Witam wszystkich jestem tutaj nowy i przeczytałem wszystkie posty odnośnie wylewy u psów.
Mój pies owczarek może nie do końca czystej rasy 4 dni temu też dostał wylewu, nie mógł samodzielnie chodzić uciekał na prawą stronę, główka też przechylona na prawo i oczopląs.
Na szczęście w godzinie czasu przyjechała Pani weterynarz która stwierdziła wylew i zaraz zaaplikowała leki, jednym z nich był lek rozpuszczający niby zakrzepicę krwi czy jakoś tak i nie znam nazwy,do tego zastrzyki dostał wiem że jednym z nich było relanium a pozostałe nie wiem jakie.
Przed wczoraj tz.w niedzielę na trzeci dzień jak to się stało to oczopląs ustąpił i główka jak leży to nie jest pochylona,od wczoraj bardzo zaczęło go wszystko interesować często wstaje i chodzi za nami jak dawniej ale zatacza się problem z równowagą i w dodatku jak chce się otrzepać to traci całkowicie równowagę ale zaraz powraca.Picie smakuje mu przez cały okres tego jak to się stało jedzenie też lecz dostaje stopniowo coraz więcej ale też w odstępach co 3 godziny.
Zastrzyki dostawał 3 dni lecz nie wiem jakie,a teraz przyjmuje Memotropil 800mg 2x1 tabletkę rano i wieczorem,Agapurin 100mg 2x1,5 tabletki rano i wieczorem,Furosemidum Polpharma 40mg 2x2 tabletki rano i wieczorem przez 4 dni zaś odstawić kazała Pani weterynarz, dostaje też kompleks witamin z grupy B w tabletkach.
Pies na imię ma Rex waga jego to ok 40kg teraz może mniej bo schudł troszkę.
Bardzo dużo pije i dużo siusia ale nie oddaje jak narazie kału ale Pani wet.twierdzi że to dlatego że z początku jak się to stało to wymiotował i oddał stolec a teraz mało je więc dlatego nie idzie ze stolcem.
Chciał bym się zapytać Was jak postępować teraz z takim pieskiem czego mu zabraniać a co może,chodzi mi o to czy jak chce iść na dwór pochodzić to czy dobrze że sobie pochodzi czy lepiej żeby się tylko załatwił i zabrać go do domu?
Jak chce się otrzepać i wtedy się mocniej zachwieje to czy przez to może się coś stać?
cały czas go pilnujemy nie spuszczamy go z oka,śpię z nim on na chodniku dywanowym i dodatkowo koc a ja obok na łóżku polowym, w nocy wstaję raz lub dwa razy żeby się załatwił bo widać że chce bo wstanie i patrzy w kierunku drzwi.
Do jedzenia dostaje w małych dawkach gotowaną pierś kurczaka z małą ilością przypraw jak wegeta,cebula,po ugotowaniu bardzo drobno pokrojona pierś z dodatkiem gotowanego ryżu i poduszonej widelcem parówki zalane odrobiną wywaru z gotowanej piersi.
Czym jest dobrze karmić takiego psa?
Co o tym wszystkim sądzicie bo weterynarz twierdzi że idzie to wszystko w dobrym kierunku ale my wszyscy w domu ciągle się denerwujemy i robimy wszystko żeby było jak najlepiej, ale nie wiemy czy dobrze i chciałbym waszej porady.
Pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością będę czekał na jaką kolwiek odpowiedź z Waszej strony.