Jump to content
Dogomania

nalarosa

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nalarosa

  1. Dzień dobry, jakis czas temu dostałam szczeniaczka który miał tylko 4 tygodnie niestety został oddany tak wczesniej bo matka go odrzuciła, pozatym nie miała już mleka a poprzedni właściciele którzy mieli tych piesków aż 6 nie chcieli sie każdym zajmować chodzi tu o problem z karmieniem. A wiec gdy piesek pojawił sie w domu karmiliśmy go specjalnym mlekiem dla szczeniat dbaliśmy o niego i poświęcaliśmy dużo uwagi, w nocy ładnie spał nie piszczał nie bał sie nikogo niczego lubił sie bawić. Teraz mój psiotek ma już 2 miesiące i zrobił sie z niego łobuz hehe a wiec dużo czytałam jak dostałam tego pieska postanowiłam wychowywać go pozytywnymi metodami. Z sikaniem był problem bo sikał co 5 minut nie miał ulubionego miejsca, uczyłam go sikać na mate z powodu kwarantanny ale również piesek był za malutki i miał problemy z chodzeniem (zapomniałam wspomnieć że jest to kundelek), skubany nie chciał sie nauczyć po każdym spaniu jedzeniu stawiałam go na mate sikał i zachwile znowu, gdy nasikał poza matą mowiłam spokojnym tonem nie wolno i stawiałam go na mate oczywiście i tak nie rozumiał. Teraz wychodze z nim na dwój co godzinne w dzień nie sika w domu chociaż zdarzaja sie wpadki jedynie w nocy ale rozumiem to że nie jest wstanie trzymać moczu tyle czasu wiec zawsze rano sprzatam. Mam pytanie czy te pozytywne metody zawsze sie sprawdzaja? Jeszcze nigdy nie krzyknełam na psa nie uderzyłam go ani nic ale mam wrażenie że on mnie wogole nie słucha. Jego problemem jest gryzienie mnie, nie da sie go pogłaskać szczeka warczy gdy bawie sie z nim zaczyna mnie gryźć mówie spokojnym ale stanowczym głosem nie wolno i przestaje sie z nim bawić to zazyna piszczeć. Problemem nie są ręce które zawsze moge schować ale nogi musze przyznać ze to boli!! skubaniec gdyzie mnie po nogach i to mocno odróżniam zabawe i jego gryzienie które jest mniej bolesne niż gryzienie mnie po stopach warczenie szczekanie dosłownie nie moge kroku zrobić a nóg nie zabiore. Gdy to robi znowu to samo mówie nie wolno spokojnyjm stanowczym głosem zabieram go na swoja podusie po chwili wstaje i to samo. W nocy ładnie przesypiał od jakiegoś czasu przychodził do mnie i drapał o łóżko ze chce wejść przy czym piszczał bardzo głosno a mieszkam w bloku ale chciałam być nieugieta wiec nie reagowałam ponieważ nie chce żeby sie przyzwyczaił spania ze mną i tak noc w noc przysunełam mu jego podusie koło łóżka żeby był blisko ale to też na nic on chce wejść i koniec pewnego dnia spotkałam sąsiadke która była bardzo niezadowolona z tych nocnych pisków psa. Po czym znowu nastała noc znowu piszczy a że już byłam baaaaardzo wykończona tym 2 tygodniowym nie spaniem w nocy oraz niezadowoleniem sasiadki wzielam go na łóżko no ale wtedy oczywiscie tez sie nie wyspałam bo moj pies zaczał mnie gryźć po twarzy rękach nogach zaczął ciągnąć mnie za włosy oczywisie znowu to samo nie wolno spokojnym stanowczym glosem i zabrałam go z łóżka na podusie przy czym znowu piszczał. Ja rozumiem że trzeba być konsekwentnym ale co robić gdy sąsiedzi sie skarżą za zakłucanie ciszy nocnej?? Co mam robić żeby przestał gryźć? Oczywiście ma swoje zabawki i to dużo jakiś gryzaków pluszaków gumowych zabawek piłeczek którymi tez lubi sie bawić ale najbardziej to chyba mną. Mój tato posiadał dużo psów mówił że pies musi sie właściciela bać bo wejdzie mu na głowe raz dwa oduczył sikania w domu krzykiem i klapsem w tyłek nigdy go żaden nie ugryzł wrecz przeciwnie bardzo są do niego przywiązane mają do niego zaufanie i tylko jego sie słuchają nie boją sie niczego lubią ludzi inne zwierzeta dodam że to były psy on mały kundelków po owczarki niemieckiem. Juz sama nie wiem co mam robic zdaje sobie sprawe że mój psiotek jest jeszcze mały tylko nie chce popełnić żadnego blędu aby miały one duży wpływ w przyszłości np że jak bedzie duży bedzie mnie poźniej gryzł. Proszę o rade
×
×
  • Create New...