Jump to content
Dogomania

OzzyPI

Members
  • Posts

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by OzzyPI

  1. Fajnie, że do Nas zawitałyście :) Witamy "kuzyna" z X grupy :D (tak, jesteśmy na charcim forum :D ) Zdjęcia "domowe" będą wkrótce no i z wystawy oczywiście też będą :) Z Newsów: Młody w czwartek kończy 4 miesiące i jest ponad 2x większy niż jak do nas trafił (legowisko różowe w paski, w którym niedawno się rozkładał jest teraz całkowicie za małe nawet jak się skuli :P )- jak ten czas leci :roll:Byliśmy w piątek u teściów po raz drugi. Pierwszy raz był dla mnie lekko traumatyczny, Ozzy tak się podniecił nowym miejscem, że całkowicie się zresetował- przestał słuchać, latał parę godzin, kradł buty, gryzł dywany, zsikał się 3x pod rząd i w ogóle armagedon (w domu się tak nie zachowuje). Bałam się tego drugiego razu, ale było znacznie lepiej. Najpierw młody się wybiegał po podwórku ze mną, a później męczył konga, którego przygotowałam wcześniej w domu. Byłam też uzbrojona w parówki, za które dałby się pokroić, więc ładnie wykonywał komendy i się popisywaliśmy trochę :P hihi Podczas tego wyjazdu pierwszy raz jechał sam na tylnym siedzeniu samochodu i bardzo ładnie się zachowywał. Dzisiaj odwiedziliśmy jeszcze jedną moją rodzinę, Oz był tam pierwszy raz, więc zabraliśmy go na miasto, później dałam mu misia do zabawy, chwilę pobrykał i poszedł spać <3 Miś został tak pokochany przez Ozziego, że musieliśmy go zabrać i całą drogę Ozzy spał z nim na tylnym siedzeniu :D. Byliśmy też dzisiaj na lotnisku, więc młody miał dzień pełen wrażeń i jak tylko przyjechaliśmy to od razu dalej walnął się spać i teraz po 1h spacerze też śpi. Jeśli chodzi o obserwacje odnośnie Ozziego to jest on bardzo wrażliwy i pojętny. Na siłę nic się z nim nie wskóra. Dzisiaj mój dziadek, człowiek już wiekowy, próbował stosować stare metody na Ozzym (piszę próbował, bo od razu mu przerwałam) i zrobił mi wykład jak to psa trzeba mocną ręką trzymać, bo musi wiedzieć kto rządzi i bla bla bla no i chciał żeby Ozzy usiadł trzymając go za obrożę i chcąc to robić na siłę. Młodemu się to nie spodobało, co mu się nie dziwię, a ja przerwałam całą akcję, wzięłam kawałek parówki, poprosiłam grzecznie Oza żeby usiadł, dał łapkę i się położył, a dziadkowi kopara opadła i już więcej nic nie powiedział :P Ta sytuacja sprawiła, że Oz później na dziadka spod byka patrzył, bo sobie już zapamiętał.
  2. My będziemy :D Zgłoszenie już złożone i wszystko opłacone :D
  3. [quote name='Asiaczek']E, do Wrocławia jeszcze sporo czasu:) Dacie radę! najwyżej sędzia napisze, że maly ma super charakter, hahaha... Pzdr.[/QUOTE] Hahah :) Słyszałam, że niektórzy sędziowie lubią takie rozbrykane maluchy na ringu ^^ Mam nadzieję, że nam się też taki trafi. Co do wymiarów to młody jest dużym koniem już :D
  4. Mały już nie jest taki mały :D Ostatnie pomiary- waga: 17kg wysokość: ok. 60 cm Młody ma obecnie 15 tygodni :) Ozzy ma wspaniały charakter jest mega przyjacielski do psów i ludzi, czuły, uwielbia się wygłupiać, niczego się nie boi i dobrze sobie radzi z nowymi sytuacjami. Poza tym bardzo szybko i chętnie się uczy. W domu praktycznie nie sprawia problemów, bo głównie śpi lub zajmuje się sobą. Na dworze z tej miłości do psów rwie się do każdego napotkanego na ulicy psa, a jak się nakręci to później jest ciężko, ale pracujemy nad tym cały czas i są już efekty. Właśnie zgłosiliśmy się na wystawę międzynarodową we Wrocławiu do klasy baby :D Na samą myśl mnie strach oblatuje jak to będzie... :P Na razie ćwiczymy, a że Oz ma motorek w tyłku ciężko jest go przekonać aby stał w miejscu, a tym bardziej trzymał głowę czy coś w tym stylu :P Bieganie przy nodze za to nam nieźle wychodzi, aczkolwiek młody podgryza mnie za spodnie jak się za bardzo podnieci. Najwyżej wyjdziemy na ring i zejdziemy :P
  5. [quote name='puchu']Boski :loveu: Daj jeskieś "stojące" zdjęcia. Pewnie teraz składa się z łap i uszu :loveu:[/QUOTE] Dokladnie :D Jednak coraz bardziej zaczyna przypominac dorosla wersje. Juz siega mi do pol uda 0_0 Co do stojacych zdjec to sie postaram jednak to jest ciezkie bo Oz jest w ciaglym ruchu :D Teraz potrafi byc nieznosny, bo go nosi i czasami jest sfrustrowany podejrzewam, ze z powodu zebow.
  6. Dawno się nie odzywaliśmy. Ozzy mega urósł z 9kg jakie miał na początku jak go przywieźliśmy do domu zrobiło się aktualnie ok. 15-16kg. Młody rośnie z tygodnia na tydzień. Jeszcze niedawno był o wiele mniejszy od swojej koleżanki Diany (owczarek niemiecki), a aktualnie jest zbliżonej wysokości do niej :D Zdążyliśmy się już trochę poznać i mogę powiedzieć, że Oz ma silny, niezależny charakter i jest bardzo inteligentny oraz aktywny. Oprócz tego potrafi być uparty, ale w urzekający sposób ^^ Ale najbardziej urzekające w nim jest jego wylewność i przywiązanie do nas. Aktualnie Ozzy ma 14 tygodni i zgubił 2 małe ząbki na dole i już widać zęby stałe. Od 2 tyg. przygotowujemy się do wystaw- Oz pięknie biega przy nodze, jednakże nie bardzo nam idzie stanie bez ruchu oraz trzymanie ładnie głowy, może dlatego, że ja sama nie lubię tego trenować, a Ozzy jest bardzo żywy i ruchliwy... [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1186285_511305108952421_720901003_n.jpg[/IMG]
  7. Spokojnie zająca czy sarnę byłby wstanie dogonić, ponieważ rasa jest używana głównie do polowania na króliki, jednak też wykorzystuje się je czasami do polowania na większe zwierzęta. Ozzy już tak biega, że spokojnie przegania dorosłe psy i poluje na owady, mrówki, gołębie a ostatnio znalazł nawet jeża O_O
  8. Dziękuję! Ale pozory mylą :P Oz jest słodki jak śpi tak to jest niezły urwis, ale kochany. Szczególnie jak ma dzień to potrafi wkurzać szczekając jak opętany na kota, a ma bardzo piskliwy i donośny głosik. Pracujemy nad tym cały czas, ale wiadomo że efekty nie będą od razu widoczne. Kot też ma swoje za uszami, bo obsikuje regularnie wszystkie legowiska Ozziego i nie mogę ich doprać, bo tak śmierdzą :/ Tak, więc mamy mały armagedon w domu :P [QUOTE][COLOR=#000000]Czemu akurat podenco?[/COLOR] [/QUOTE] Głównie ze względu na cechy rasy: niezależność, przywiązanie do rodziny, wylewność, inteligencję, pajacowanie oraz brak agresii i miłe, wesołe, usposobienie. Pośrednio przez elegancki, szlachetny wygląd i przepiękne, żywe, mądre oczy. Poza tym podziwiam w tej rasie grację z jaką polują, biegają i skaczą. Podenco w biegu jest przepiękny. Wczoraj byliśmy na pierwszych zajęciach psiego przedszkola i Oz spisał się świetnie. Doszliśmy do grupy w trakcie, a on ładnie przy innych psach siadał i się słuchał. W grupie mieliśmy mega nadpobudliwą spanielkę, która miała wszystko w d... oraz mega szczekliwego i panikującego wyżła wejmarskiego, który prawie przez całe zajęcia szczekał, wył i piszczał. Bałam się, że właśnie Oz będzie się przy psach tak zachowywał, ale się pomyliłam :) Na koniec dostałam pochwałę za podejście.
  9. Zgodnie z obietnicą trochę zdjęć :) Oz i jego łóżko ^^ [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/q88/s720x720/995758_497476183668647_20274933_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q88/s720x720/21398_497462720336660_1668872446_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q84/s720x720/540705_496144680468464_591840606_n.jpg[/IMG] Pierwszy spacer po lesie [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q81/s720x720/996522_493814090701523_1368991468_n.jpg[/IMG]
  10. Przepraszam z gory za brak polskich znakow ale pisze z telefonu. Gula na szczescie przez noc I dzisiejszy dzien powoli sie rozeszla I Ozz czuje sie juz normalnie. Oz byl szczepiony dwa razy u hodowcy (pierwszy raz w wieku 4 tygodni), trzeci raz wczoraj na choroby zakazne I ostatni raz bedzie na poczatku sierpnia na wscieklizne (juz sie boje :P). Dzisiaj pierwszy raz go kapalismy :D calkiem niezle poszlo, ale przed chwila bawil sie z godzine z buldogiem francuskim I razem kopali dolki wiec po spektakularnych efektach z kapieli :( Jesli chodzi o polamane palce to masakra ale sie nie dziwie bo Ozziemu sie placza te szczudla non stop :D Raz biegal z psem po parku I noga wpadla mu w dolek. Myslalam ze ja polamal bo narobil pisku, nie mogl wstac I isc, ale jak sie okazalo Oz to jest lekki panikarz I na szczescie z noga jest wszystko ok. Ja juz slyszalam okreslenia: anorektyk, zrebak, szczurek Dzisiaj tez mnie Pani na ulicy ostrzegala ze ktos moze pomyslec ze go glodze I zglosic gdzies :P Jutro wstawie troche zdjec :)
  11. [quote name='FredziaFredzia']Mam dwa, samoyed i buldog francuski ;) Galerię mamy tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/172632-Eris-z-Reptowskiego-Lasu-wieczny-biały-uśmiech-i-Franek-buldożer[/URL] Oj będzie dobrze w psim przedszkolu! A jaka zabawa![/QUOTE] Piękne psiaki! Hmm... W życiu bym nie wpadła na to żeby Samoyeda porównać do Chow Chow :D Ludzie mają wyobraźnię :P hihi Z przedszkola nici. Byłam dzisiaj z Ozzym na 3 szczepieniu i jako iż Podenco są często alergikami i mogą być wrażliwe na narkozę, szczepionki i środki na pasożyty (wiadomość z hiszpańskiej książki o Podencach z Ibizy) to ostrzegłam o tym weta. Na szczęście mój Ozzy nie jest alergikiem jeśli chodzi o jedzenie, ale po szczepiące wystąpił poważny odczyn alergiczny i ma gulę o średnicy 10 cm, która go bardzo boli :( Dzwoniłam do weta i stwierdziła, że zna tylko kilka przypadków odczynu alergicznego po tej szczepiące, ale to były bąble max 2 cm średnicy i była zaskoczona wielkością guli. Jutro mam się pokazać w gabinecie, bo babka chce to obejrzeć i jak coś to dostaniemy jakąś maść. Ozuch właśnie śpi i co jakiś czas się budzi i popiskuje nawet przez sen i jest mi go strasznie szkoda ;(
  12. A jakiej rasy masz psisko, bo nigdzie nie mogłam znaleźć? Jak dla mnie z awataru wygląda na jakiegoś szpica... ;) [QUOTE][COLOR=#000000]Wstawiaj tu też fotki[/COLOR]:smile:[/QUOTE] Taki mam zamiar :) Dzisiaj byliśmy na 3 szczepieniu. Jeszcze tylko ostatnie i będzie koniec. Jutro idziemy pierwszy raz na zajęcia do psiego przedszkola :D Jeśli chodzi o naukę to ciężko to widzę, bo Ozzy jak zobaczy psy to bożego świata nie widzi.
  13. Witamy, witamy! No niestety próbowaliśmy Panu przemówić do rozsądku, ale wszystko zbywał śmiechem. Chciał się nawet zakładać o szampana, że takie zachowanie jest ok... Szkoda słów... Kiedyś się przekona, a najgorsze jest to, że najbardziej ucierpi na tym pies :/ Tacy ludzie nie powinni mieć zwierząt. Ostatnio jedna Pani zapytała mnie: "Czy on jest chory?" :evil_lol: Chyba zacznę odpowiadać, że tak :P inna znowu: "On chyba taki niejadek jest", co mija się całkowicie z prawdą bo wcina za trzech.
  14. Mamy założoną galerię: [URL]http://www.dogomania.pl/site/gallery/d/9559/[/URL] oraz wątek, gdzie się trochę rozpisałam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245389-Ozzy-Podenco-D[/URL] Zapraszamy!
  15. Jako iż Ozik był u hodowcy 2x szczepiony zanim do nas trafił mogliśmy od razu przystąpić do socjalizacji. Wczoraj zapoznaliśmy się z grupą rozbrykanych szczeniorów (Ozzy z nich był najmłodszy. Średnia wieku to 4-7 miesięcy) - saluki, charcik włoski, labrador, basset, amstaf, berneński pies pasterski oraz mieszaniec husky. Oz sobie dobrze radził w grupie- całkiem ładnie CS-uje i czyta różne werbalne i niewerbalne sygnały. Był jeden "niemiły" incydent gdy charcica włoska dobiegając do grupy z impetem wbiegła na Oza, który jej nie zauważył i go wywróciła, a ten się strasznie wystraszył i było jojczenie i uciekanie z podkulonym ogonem. Chwilę mu zajęło żeby dojść do siebie (trzymał się po tym na uboczu i bał się trochę), ale po jakimś czasie zaczął na nowo się oswajać. Wszystkie szczeniory ładnie się bawiły ze sobą, poza astem. Ast mimo, że ma 4 miesiące bawi się tylko w gryzienie gardeł innym psom i robi to tak ostro, że spory saluki aż zaczął charczeć. Cały czas bierze psy przyciska za gardło do ziemi i dusi nawet jak te się poddają. Właściciel mimo zwrócenia mu uwagi aby reagował w przypadku gdy jego pies w ten sposób się "bawi" ma to gdzieś i jeszcze chodzi i się chwali jak to młody mimo 4 miesięcy ma już blizny na pysku, bo został "skarcony" przez inne psy. Mały też bardzo broni patyków i innych rzeczy warcząc i kłapiąc zębami na inne psy, a co najgorsze rzucając się na ludzi. Niestety tłumaczenie, żeby facet popracował nad psiakiem póki czas i wyeliminował takie zachowania, bo jak pies urośnie to stanie się niebezpieczny zarówno dla ludzi jak i innych psów nic nie dało. Jako iż grupa spotykających się ludzi jest w miarę stała z koleżanką stwierdziłyśmy, że będziemy bojkotować tego pana i jak tylko będzie podchodził po prostu będziemy odchodziły gdzie indziej, bo inni też mają dosyć tego że jego pies poddusza inne szczeniaki i nie daje się im bawić. Ja lubie asty, bo w odpowiednich rękach są to cudowne, kochane i wesołe psy, niestety często trafiają w mega nieodpowiednie ręce i po prostu stają się niebezpieczne :(
  16. 6 lipca przywieźliśmy z Litwy naszego podenco AMUN Blatas Vejas- w domu Ozzy, Koniu, Kostek ^^ Jego rodzice to Genesis First Dynasty's oraz Candyman First Dynasty's. Mały (hmm, nie wiem czy taki mały w sumie, bo na początku ważył 9,2kg, a w ciągu nieco ponad tygodnia przybrał do 9,7 :D) ma obecnie 10 tygodni :) Już zdążyliśmy się troszkę poznać i jestem nim oczarowana. Jak to szczeniak rozrabia i wszystko go interesuje, ale co ciekawe nie żąda uwagi z naszej strony. Doskonale sam zajmuje się sobą- jak jakiś ludź przyłączy się do zabawy to jest fajnie, a jak nie to też ok. Poza tym jest bardzo samodzielny i odważny. Ma niesamowity węch, jak złapie trop to śmiesznie zadziera głowę do góry i węszy w kółko, a czasami nawet robi "surykatkę". Lubi się bawić w zabawy w gonienie różnych rzeczy takich jak reklamówka na sznurku, miś ciągnięty po ziemi, czy patyk (sporo praktykujemy takich zabaw, bo chcemy brać udział w wyścigach w przyszłości). Samo rzucanie mu przedmiotów interesuje go na 5s, podobnie przeciąganie. Jeśli chodzi o wykonywanie poleceń to kliker świetnie się sprawdza, bo jak na przedstawiciela rasy przystało Ozzy zbytnio się nie ekscytuje pochwałami z mojej strony (nie został stworzony do ścisłej współpracy z człowiekiem i nie ma potrzeby zadowalania właściciela), dlatego szkolenie "na sucho" jest mało efektywne, ale sprawa się całkowicie zmienia gdy do gry wchodzą smakołyki i kliker. Tym sposobem umiemy już siad, reagowanie na imię, przychodzenie na zawołanie oraz robimy postępy w chodzeniu na luźnej smyczy i w komendzie "zostaw", a dopiero mija drugi tydzień. W szkoleniu korzystam z rad tej oto Pani: [URL]http://www.youtube.com/channel/UC-qnqaajTk6bfs3UZuue6IQ[/URL] Jej metody na prawdę działają (przynajmniej u nas), a wszystko przede wszystkim bez przymusu, czy podniesionego głosu. Ćwiczymy około 3x dziennie po kilka minut w domu i dodatkowo na spacerach. Ozzy już teraz biega tak szybko, że niektóre dorosłe psy mają problem z jego dogonieniem :D Z psami też najchętniej bawi się w pogoń. Wszyscy ludzie zaczepiają nas na ulicy pytając co to za rasa i często słyszę "jaki on chudy". Już się śmiałam z weterynarzem, że niedługo Animalsi do mnie zapukają, bo ktoś doniesie, że psa głodzę :D
  17. Mały jest z nami od soboty i po prostu jesteśmy nim (i nie tylko my) oczarowani :D Powoli już stają mu uszy ^^
  18. Ja nie wyobrażam sobie niesprzątania po psie... Dla mnie nie ma wytłumaczenia, że chodzę tam gdzie ludzie nie chodzą, bo nie ma blisko kosza, bo nie ma woreczków itd. Moim zdaniem sprzątanie po psie jest kwestią kultury osobistej i szacunku do innych osób wyrażanym w dbałości o wspólną przestrzeń. I za przeproszeniem g...no prawda, że odchody mięsożerców są świetnym nawozem szczególnie tych karmionych przetworzonymi suchymi karmami (często można zauważyć nie rozkładające się normalnie kupy, a pleśniejące). Mnie najbardziej przeraża to, że na trawnikach bawią się dzieci, a im nie wytłumaczy się, żeby regularnie myły ręce, a rozkładają na trawnikach koce, siadają, biegają z piłką itd., a na trawniku z powodu zanieczyszczenia kałem znajdują się bakterie kałowe, mogą znajdować się jaja pasożytów itd., a dziecko później bierze ręce do buzi (kiedyś na taki mój argument jedna osoba odpowiedziała: ja nie mam dzieci. Gratuluję podejścia :/). Wkurza mnie to, że nie mogę spokojnie usiąść na trawie bez obawy o to, że usiądę w kupsko czy to w mieście, czy też na mało uczęszczanych trasach. W USA jakoś nie ma tego problemu i można się po trawnikach tarzać bez obawy o wszechobecne łajno. Drugą kwestią są niejednokrotnie obsrane i obsikane klatki schodowe, czy windy. Ja rozumiem, że starszemu psu, czy szczeniakowi może się zdarzyć, ale nie rozumiem dlaczego ktoś tego nie sprząta... Czy w domu jak pies mu narobi na środku pokoju też tego nie sprząta?
  19. Juz nie mozemy sie doczekac :-) Mam nadzeje ze uda sie razem z psiakiem odebrac rodowod eksportowy.
  20. Wiem, dlatego chcę go przyzwyczajać od początku aby później wystawa nie była dla niego katorgą. Jeśli chodzi o wystąpienie w klasie baby to nie wiem czy uda mi się wszystko w związku załatwić i też psiaka trochę poduczyć.
  21. Jeszcze zastanawiam się nad klasą baby na międzynarodówce we Wrocławiu, a nawet jeśli nie będziemy się wystawiać to przyjdziemy z młodym aby się przyzwyczajał do takiej ilości ludzi i psów.
  22. Piękna jest :)Już opowiadam, więc tak: na zdjęciu jest AMUN Baltas Vejas (Ozzy). Maluszek ma obecnie 47 dni. Odbieramy go 6 lipca :) Naszą pierwszą wystawą będzie najprawdopodobniej krajówka w Świebodzicach :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/992958_10201310795514632_431974191_n.jpg[/IMG]
  23. To ja także pochwalę się swoim podenco ibicenco :D [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/s403x403/992975_481799595236306_1132292618_n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...