Witam,
pierwszy raz na tym forum. Szybko piszę, bo wracam do pracy. Wera jest u nas i ma się świetnie. Trochę nieufna, ale z dnia na dzień przyzwyczaja się do nas. Mogę powiedzieć, ze jest najlepszym przyjacielem naszej córki :). Nie miałem pojęcia, ze tak dużo dobrych ludzi pomagało jej w tym trudnym czasie. Bardzo za to dziękuję wszystkim za pomoc w imieniu nas wszystkich i przede wszystkim Wery. Dziekujemy pani Agacie, ale jednocześnie współczujemy, bo w Werze można się zakochać. Bedziemy informować o postępach.
Dzięki i pozdrawiam