-
Posts
1568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Little_My
-
Przekazuję wieści z DT Feldonka: "Od dwóch dni (bo tyle stoi u nas choinka) próbuję zrobić Młodemu zdjęcie w świątecznym klimacie, niestety graniczy to z cudem. Ta "mała torpeda" nie chce w ogóle pozować Gotowanie potraw na wigilijny stół to też nie lada wyzwanie, bo Młody kontroluje każdy mój ruch: co wyciągam z lodówki, co kroje, co jest w garnku, na desce do krojenia itp. Nie oparł się również wyjadaniu ugotowanych warzyw na sałatkę Cały On - kot o dwóch osobowościach: jedna kochana, milusińska i miziasta, druga to diabeł wcielony i rozrabiaka jakich mało! PS. Domu stałego wciąż ani widu, ani słychu..."
-
"Dziś mija miesiąc jak Młody trafił do nas... nie był to najłatwiejszy czas (adaptacja, amputacja, kastracja, zastrzyki, kontrole, kubraczek, szwy) ale i tak nie możemy niczego żałować! Możemy być natomiast dumni z naszych dziewczyn i z samych siebie, szczególnie patrząc jak ten mały diabeł słodko śpi."
-
Nowe wieści z DT Feldonka: "W środę Młody miał bardzo miłego Gościa - p. Adriannę, która od początku interesuje się jego losem. W poniedziałek jedziemy z Feldonkiem odwiedzić p. Adriannę i jej kociaki, aby zobaczyć czy byłaby możliwość, by Młody zamieszkał właśnie z nimi. W poniedziałek będzie już miesiąc jak Młody jest u nas (ale ten czas szybko mija) coraz bardziej przywiązujemy się do siebie i coraz trudniej będzie się rozstać :("
-
Kolejne wieści od Feldonka: "Szwy ściągnięte Ładnie wszystko się goi, troszkę jeszcze trzeba uważać, bo po zostały również usunięte strupki, a rana zabezpieczona spayem, więc Młody musi do jutra być w kubraczku. Jak zwykle w gabinecie był bardzo grzeczny, za co dostał kolejną myszkę, tym razem o imieniu Antonio która jest męczona od powrotu do domu. To już trzy tygodnie jak jest u nas, a co dalej nie wiadomo..."
-
Świeżutkie info z DT Feldonka: "Młody szaleje coraz bardziej i bardziej! Wrócił już całkowicie do zdrowia, w sobotę ściągamy szwy. Dziewczyny zestresowane zdecydowanie są za delikatne i nie potrafią się mu postawić, zamiast oddać uciekają w strachu. Furia nie chce jeść, Afera chowa się po kątach... Jak tak dalej pójdzie oddanie Młodego będzie koniecznością. Dom niewychodzący poszukiwany, koniecznie z innymi kotami, np młodymi kocurami, chętnymi do zabawy, zadziornymi. Proszę o pomoc w szukaniu domu idealnego - nic na siłę!"
-
Nowe wieści z DT Feldonka: "Jesteśmy już po dzisiejszej wizycie kontrolnej, na której Młody dostał ostatnią dawkę antybiotyku. Wet nie podała mu dziś przeciwbólowego, żeby go nie szprycować na bardzo - w razie czego mamy jeszcze pół tabletki. Jeśli nic złego się nie wydarzy to w sobotę ściągamy szwy Jakoś tak cicho się na tym wątku zrobiło... nikt nie pyta, nikt nie nic pisze... o jakimkolwiek domku już nie wspominając " "Dzisiejsze, świeżutkie zdjęcia w "garniturze" Zdecydowanie bardziej do twarzy Młodemu jest w moro! Przy okazji przebierania oglądnęliśmy porządnie ranę. Ładnie się goi, nie ma żadnych zaczerwień czy opuchlizny. Szwy dobrze się trzymają mimo ciągłych prób ich wygryzienia. Sierść zaczyna odrastać (pojawił się już meszek). Jedynie niezbyt ładnie będzie wyglądać dość wystająca przednia cześć kości łopatki (a może to reszta kości ramieniowej?). Ciarki przechodzą jak widać pod skórą ruch właśnie w tym miejscu..."
-
Świeżutkie info od Pani Joanny, tymczasowej mamy Feldonka: "Witam z uśmiechem Byliśmy na kolejnej kontroli. Rana ładnie się goi, jajeczka też. Młody dostał zastrzyk przeciwbólowy i antybiotyk. Jeśli nic się nie będzie działo i nie będzie oznak bólu to następna wizyta dopiero w poniedziałek. Młody został ubrany w nowy kubraczek (tym razem wersja elegancka - granat z błąkaniną lamówką) niestety musiałam go przebrać w domu w "moro", a nowy przerobić na wersję "top" czyli obciąć część otworami na tyle łapki, bo mu było niewygodnie. Jak znów ubierzemy "garnitur" to zrobię zdjęcia. Pozdrawiamy!"
-
Aktualne rozliczenie Feldonka: Pomogli Feldonkowi : * Usiatka - 150 zł : ) * Panna Marple - 100 zł : ) * Wiga - 100 zł : ) * Pani Irena S. ( Irenas) - 50 zł : ) * Nuncek - 50 zł : ) * Agat21 - 20zł : ) * Magolek - 20 zł : ) * Pani Adrianna F - 100 zł * Pani Agnieszka M - 50 zł Razem wpływy: 640 zł :) Wydatki : * pierwsza wizyta u weta : 37 zł ( paragon w poście 23) * druga wizyta u weta plus szczepienie : 45 zł ( paragom w niedzielę ;) ) * wizyta u weta w Krakowie nowy domek: 90zł (faktura poście 148) * operacja i badania: 430 (faktura w poście 184) Razem wydatki : 602 zł Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim wspierającym kotka, bo tylko dzięki Wam W SKARBONCE FELDONKA ZOSTAŁO 38 ZŁ :Rose:
-
Najnowsze wieści z DT Feldonka: "EMOCJE OPADŁY... więc napisze, na spokojnie, kilka słów odnośnie wczorajszego i dzisiejszego dnia: Oj, nie było łatwo! Nikt nie mówił, że będzie lekko, ale chyba sama nie spodziewałam się, że będzie tak ciężko. Młodego odwiozłam przed 15:00 i miałam odebrać po 18:00. Dopóki nie zobaczyłam go z tą wielką raną zamiast łapki trzymałam się całkiem nieźle. Niestety jak weszłam do gabinetu puściły mi nerwy i wpadłam w ryk Młody patrzył na mnie tymi swoimi wielkimi oczętami, mając błędny wzrok i ten niewygodny kołnierz na szyjce, do tego wenflon w łapce, ale i tak najgorszy widok to brak łapeczki i mnóstwo klipsów-zszywaczy na jego ciałku. Zabrałam Młodego do domu, dojechaliśmy na 19:30-20:00 wyszedł o własnych siłach z transportera i zaczęło się... Płacz, miauki, pijański chód, wymioty. Biedak nie mógł się w żaden sposób ułożyć - jeden bok z wielką raną, drugi z wenflonem, do tego bolące jajeczka. Nawet nie wiecie jak w tym momencie zaczęłam żałować decyzji o amputacji, no ale cóż stało się. Do powrotu Arka z pracy (ok.23:00) czuwałam przy Młodym, ale nic mu nie przynosiło ulgi. Dziewczyny były bardzo zdezorientowane i smutne, co dodatkowo mnie dobiło! Bidulki w ogóle nie rozumiały co się dzieje, miauczały za drzwiami, jak je wpuszczałam to uciekały - koszmar! Arek resztę nocy spędził z Młodym w osobnym pokoju, a ja z dziewczynami. Dziś rano poszłam do pracy, a Arek został z Młodym w domu, pojechał na kontrole i zastrzyk przeciwbólowy do weta. Młody powoli odzyskuje siły, nie ma już kołnierza, ale musi chodzić w kubraczku. Apetyt mu dopisuje, ładnie się załatwia, prawdziwy twardziel, ale też tuli się do nas i szuka kontaktu, także chyba się nie obraził na nas Jutro ja mam dyżur, bo wzięłam urlop. Jutro czeka nas kolejna wizyta i środki przeciwbólowe + może antybiotyk (jak nie jutro to na 100% w sobotę) - będę dawać znać na bieżąco co i jak."
-
INFORMACJE OD JOANNA RG - CUDOWNEGO DT:) Młody kociak (ok 6 miesięcy) z najpoważniejszym urazem neurologicznym przedniej łapki szuka domu stałego! Domu NIEWYCHODZĄCEGO, koniecznie z innymi kotami, najlepiej młodymi, skorymi do zabawy. Domu wyjątkowego, kochającego, potrafiącego zaopiekować się kotem o trzech łapkach oraz docenić miziastego podlotka, który swoimi cudnymi oczami sprawia, że serce rośnie. Młody bezbłędnie korzysta z kuwety, uwielbia jedzenie domowe, ale saszetkami i suchym też nie pogardzi, jest grzeczny, słodki i pocieszny, ale także pełen energii! Na 26.11.2014 zaplanowana jest operacja amputacji łapki, kastracja oraz badania krwi. Kociak będzie do adopcji po 17 grudnia 2014, kiedy obecny dom tymczasowy będzie w 100% pewien, że Młody jest zdrowy i sprawny. Kociak nie ma problemów z jazdą samochodem, w transporterze jeździ bardzo grzecznie, nie jest strachliwy, wręcz niczego się nie boi, niestraszne mu żadne hałasy. Nic tylko brać i kochać, kochać, jeszcze raz kochać, tak jak On kocha zarówno ludzi jak i koty! TAK WIĘC SZUKAMY DS-u DLA KOCIAKA. ADOPCJA MOŻLIWA DOPIERO W DRUGIEJ POŁOWIE GRUDNIA.
-
Wieści z domku: "Minął już tydzień... od kiedy przywieźliśmy Młodego do nas. Wydawać by się mogło, na załączonych poniżej zdjęciach, że jest wszystko ok. Niestety to tylko chwilowa sielanka... Młody na tyle się rozbrykał, że atakuje nasze dziewczyny - biega za nimi, podgryza, zrzuca z ich ulubionych miejsc. Zawsze pierwszy jest do jedzenia. Nie wiem na ile to zabawa, na ile walka o terytorium, ponieważ to pierwszy kociak, który zamieszkał z nami na "tymczas", a żaden dom stały jak na razie się nie zgłosił. Z jedzeniem, nie ma problemu, ale Młody woli domowo gotowane od saszetek, chociaż z dnia na dzień coraz bardziej się do nich przekonuje. W ciągu dnia, kiedy jesteśmy w domu, cała trójka ma nieograniczony dostęp do mieszkania, jednak w nocy i gdy jesteśmy w pracy Młody zostaje sam w jednym z pokoi (oczywiście ma miseczki, kuwetę, zabawki). Zarówno dla bezpieczeństwa, jak i ja spokoju całej trójki. Uszy już ma czyściutkie, ogólnie cały jest bardzo czyściutki i pachnący. W środę operacja, która spędza mi sen z powiek..." "Ponieważ nie daje mi spokoju planowana amputacja, napisałam raz jeszcze do dr Orła i dostałam taką odpowiedź: "można tylko łapkę zostawić, ale pozostanie taka jak jest. Brak jest w niej unerwienia czyli napięcia elektrycznego, które stymulowałoby mięśnie do kurczenia się. Zerwanie w splocie barkowym to najpoważniejszy uraz neurologiczny przedniej kończyny i niestety nieuleczalny.""
-
Kolejne wiadomości z domku Feldonka: "Wczoraj Młody miał gości Przyszła moja koleżka z dzieciakami i smakołykami w postaci ugotowanego mięska kurczaczkowego z marchewką. Zaobserwować można było, że w kontaktach z dziećmi jest tak samo jak z innymi kotami - żadnej agresji, tylko chęć do zabawy. Młody upodobał sobie jednak kolanka Pauliny i miziania nie było końca "
-
Zapraszam na świąteczny bazarek na psiaki pod opieką Mortes http://www.dogomania.com/forum/topic/144127-udekoruj-dom-na-%C5%9Bwi%C4%99ta-na-%C5%9Bwi%C4%99tokrzyskie-psiaki-do-7-grudnia-do-2000/
-
Zapraszam na bazarek dla psiaków pod opieką Mortes http://www.dogomania.com/forum/topic/144127-udekoruj-dom-na-%C5%9Bwi%C4%99ta-na-%C5%9Bwi%C4%99tokrzyskie-psiaki-do-7-grudnia-do-2000/?p=15913917
-
Wieści z nowego domku: ""Dziś dostałem pierwszą własną zabawkę. Nie taką pożyczoną od dziewczyn, ale tylko moją!" Myszka okazała się trafionym prezentem, Młody zwariował na jej punkcie i od godziny ją męczy! Zaznaczam, że po 3 minutach myszka została pozbawiona pięknych różowych uszu " Tutaj można obejrzeć filmik z zabawy myszką https://www.facebook.com/video.php?v=10204950905475406&set=vb.1324123567&type=2&theater