Jump to content
Dogomania

Maciej i Halina

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Maciej i Halina's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. nie mogę spać...ciągle myślę i płaczę. tak mi żal...żegnaj Walusiu
  2. Pani Małgosiu...nie mam jak zadzwonić do hotelu....Pani Agnieszka-pierwsza mama dzwoniła to już ryczałem, jak rozmawiałem z Panią to już w ogóle...nie mam sił...nie wiem jak teraz się mam zachować...przecież był nasz...już przecież...Biegaj sobie tam górze Walusiu po łąkach, znajdź Emmę i Hubcia, oni się z Tobą pobawią...a my...i tak Cię kochamy. Pa śliczny
  3. Masz rację...nikt nigdy nie zastąpi pierwszych miłości...ale gdzie wtedy byłyby ślepnące dziadeczki czy chudziutkie Walusie? tym bardziej że psy, porzucone przez najgorszy gatunek zwierząt - ludzi - nie chcą dużo, chcą trochę...to trochę to i tak dla nich dużo...
  4. były przekochane...sunia niesamowicie zrównoważona, filigranowa, z rodziny pracującej, łowca w każdym calu z hrabiowskim zachowaniem i ogromny 50-cio kilowy dzieciak do ostatnich swoich dni, który straszył jedynie wyglądem, góral z żywca... dwa różne charaktery... po ich odejściu celowo nie braliśmy psiaka aby go nie krzywdzić poprzez porównanie że Emma była lepsza w tym, a Hubert w tamtym...pomału żal w sercach stawał się mniejszy i łagodniała tęsknota za nimi...dopiero teraz w zasadzie mogę mówić o nich bez łez w oku...ni i wiecie...zobaczyłem prześliczne zdjęcia Walusia...i to ciągłe doszukiwanie się w nim cech, zachowań naszych wyżlaków...Taki dar z nieba w jego postaci...kawałek Emmy i Huberta ciągle gdzieś błyszczy w Walusiu...spokojnie mogę powiedzieć że wzajemnie jesteśmy sobie potrzebni. niech ta Walusiowa ciapa ma się jak najlepiej. Już niedługo...nowy rozdział mam nadzieję ten najlepszy i najdłuższy...
  5. [video=youtube_share;nZude7l_pz0]http://youtu.be/nZude7l_pz0[/video]
  6. [video=youtube_share;2zwfmHLu-0k]http://youtu.be/2zwfmHLu-0k[/video]
  7. uprzejmie informujemy, iż dnia 1-go czerwca wyjeżdżamy po Walusia.
  8. no i jak tu nie kochać tego kłapoucha?? to zdjęcia z naszych odwiedzin w "Psiej Sforze" gdzie warunki Waluś miał naprawdę bardzo dobre. Jestem z właścicielami w stałym kontakcie telefonicznym. Walusiowi dobrze robi słoneczko, wygrzewa się na trawce, chłepta wodę ze stawu i podobno ma kumpelę jakąś z którą obszczekuje ludzi wokół płotu...więc jak widać - wraca do świata zadowolonych z życia psiaków. Postaram mu się w tym pomóc... pozdrawiamy Halina i Maciej
  9. [video=youtube_share;2-qI6xyJt9k]http://youtu.be/2-qI6xyJt9k[/video][video=youtube_share;mv-ofqGWkfA]http://youtu.be/mv-ofqGWkfA[/video]
  10. witam wszystkich, wraz z żoną pod koniec maja jedziemy po Walusia!!! nie możemy się już doczekać!!! w listopadzie ubiegłego roku odszedł nasz wyżlak Hubert w wieku 13 lat a rok wcześniej sunia Emma 15 lat. Strata była to dla nas straszna. Hubert pierwszy zamieszkał na naszej działce...tam ma swój grób...Oboje z żoną wiedzieliśmy że następny psiak to będzie wyżlak. podświadomie snuliśmy plany o wychowywaniu szczeniaczka...dopóki nie zobaczyłem Walusia na zdjęciach i opis Pani która go znalazła...Oboje pomyśleliśmy z żoną : a może niech dziadziuś ma godną starość u nas? telefon do hotelu póżniej do fundacji i Super Babki która go znalazła...miliony pytań, uśmiechów, planów...no i decyzja : adoptujemy!!!! odliczamy czas aby móc w końcu zabrać kłapoucha, szczególnie po odwiedzinach!!!! wszystko zorganizowała nam kochana Pani Agnieszka ( pierwsza mama Walusia) , ok 20-tej poznaliśmy właścicieli psiej sfory ( super para) no i Walusia!!!! stara, kochana ciapa, oczy zmiękczające największego twardziela...spotkanie trwało do póżnych godzin wieczornych...aluś już spał w ciepłym kojcu w ogrzewanym pomieszczeniu na góralskim kocyku i podusi od "pierwszej mamy"...która potem ugościła nas na noc jak starych przyjaciół ( i pomyśleć jak stare, zabiedzone wyżlisko może zjednać ludzi...) dzień drugi : śniadanko i jazda do Walusia znowu!!! na ręce Państwa z psiej sfory, wszyscy pensjonariusze dostali przekąski a żona osobiście częstowała Walka...oczywiście dostała za to od niego buziaka i łapę. widok super...po paru godzinach powrót z Zielonej na śląśk i odliczanie,odliczanie,odliczanie...ale, jeszcze chwilka i las, łąka i polana będzie Walusiowa. A!!!!! na budowę przychodzi wyżlica Frania codziennie!grubaska śliczna...więc na dzień dobry dziadziuś ma chatę i kumpelę do spacerów po okolicy. cieszę się że Walusiowi się udało...dzięki Pani Agnieszko, dzięki Pani Małgosiu, dzięki wspaniałym Państwu ze Stróźnego!!!!! a Wam wszystkim obiecuję częste relacje z życia Walusia!!! on zastąpi nam pustkę po Emmie i Hubercie, a my jemu pomożemy uwierzyć w ludzi...
×
×
  • Create New...