Jump to content
Dogomania

żaklin

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by żaklin

  1. [quote name='Tascha']Wspomniany tu przez kilka osbó pinczer miniaturowy mógłby sie sprawdzic -znowu sie maniakalnie powtorze,please, nie mylic z nieszczesnym trzesacym sie dziamotliwym ratlerkiem ;) Od poczatku przyzwyczajony do kontaktów z innymi psami bedzie ok, one sa wesołe i chetne do zabaw. To samo, jesli idzie o przyzwyczajenie od poczatku do czestych gosci. A ile czasu pisak miałby pozostawac całkowicie sam w domu ?[/QUOTE] Piesek zostawałby w domu codziennie na minimum 3 godziny, czasami są takie dni kiedy nie ma mnie 7-8 godzin, a czasami takie że jestem cały dzień tyle że wyjdę na miasto po zakupy czy coś :) w miarę możliwości chcę go brać ze sobą wszędzie,a często znajomi organizują jakieś grille itp więc mógłby mi wtedy towarzyszyć :) Wszystkie rzucane propozycje oczywiście rozważam. Pinczer zawsze mi się własnie kojarzył z takim szczekliwym pieskiem starszej babci z bloku :D mogłabyś napisać coś więcej o nich? :)
  2. Może trochę źle się wyraziłam :) pies ma być "z przeznaczeniem" na długie spacery, mogę mu rzucać piłkę, sztuczek też go na pewno pouczę bo to lubię i mój pudliszon znał ich baaaardzo dużo :) Irytowałoby mnie jednak takie ciągłe łażenie koło mnie i czekanie przez psa na to co mu wymyślę do roboty. Owczarek niemiecki mojej kumpeli tak ma, a ja się nim nie zajmiesz to od razu sam sobie zajęcia szuka i np. przez pewien czas miała duży problem z atakowaniem przez niego innych psów. Nie kręci mnie też agility mogę psu porzucać frisbee ale też bez jakiegoś zacięcia sportowego i bez zagłębiania się w techniki rzutu :p Beagle mi się podobają, są śliczne, ale chyba to pies z rodzaju tych co jak puścisz w lesie to możesz się z nim pożegnać po kilkunastu minutach? :D Z tym odbieganiem to też nie tak, że pies ma być blisko mnie- on sobie może latać, buszować po krzakach i 200 metrów dalej, ale wolałabym żeby nie zwiewał tak jak np. beagle
  3. a co mi byście doradzili? :razz: Do zaoferowania mam: -mieszkanie 70M^2- czwarte piętro, niski blok więc bezwindowy :( -codzienne spacery tak od 1 godzin do 4 na dworze, jak cieplej to nawet dłużej. Spacery raczej po łąkach i lasach. -zloty młodych ludzi u mnie w mieszkaniu. Jestem studentką, więc wiadomo. Dużo różnych osób się przez mieszkanie przewija. -bieganko kilka razy w tygodniu, ale to rekreacyjnie, po lesie -dużo kontaktu z innymi psami. Mieszkam w takim miejscu gdzie większość psów biega luzem. Nie chcę psa który będzie przodował we wszczynaniu awantur ;) raczej takiego którego łatwo się socjalizuje Czego nie chcę u psa: -nie może to byc pies długowłosy. W zeszłym roku pożegnałam po kilkunastu latach wspólnego życia rasowego pudelka średniego i nie chcę psa o takiej sierści. Fajnie że nie wypada, ale co się naklnęłam przy wyciąganiu różnych paskudztw przynoszonych z łąk to moje ;) -nie może to być pies działający na zasadzie "to co pańcia robimy?". Nie mam zamiaru z psem trenować agility, frisbee i innych psich sportów -nie może to być rasa z rodzaju tych wiecznie smyczowych. Wiadomo, w mieście, przy drodze- pies na smyczy, ale jakbym nie mogła go puścić w lesie czy na łąkach bo by mi wkorzystywał chwile mojej nieuwagi i zwiewał to bym chyba zwariowała -żeby się nie ślinił przesadnie jak bokser mojej kumpeli :) No i najważniejsze: -pies ma być mały albo średni, nie mogę sobie na razie pozwolić na psa dużego, ważącego więcej niż te 15-20 kg -sierść krótka -wygląd obojętny, co mi się spodoba to zależy. Ogólnie nie mam ulubionego typu urody u psa
×
×
  • Create New...