-
Posts
4900 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Xibalba
-
[quote name='inka33']:angryy: :angryy: :angryy: tylko tyle, bo brak słów... :shake: Czy umowa adopcyjna, którą podpisałaś z nią, umożliwia pociągnięcie tej kobiety do odpowiedzialności za niedoplinowanie/porzucenie psa, niepoinformowanie od razu o zaginięciu, zaniechanie poszukiwań itd. ...?[/QUOTE] w umowie jest ogólnie, ale do tego nie jest potrzeban umowa, wiadomo, że to jest przestępstwo....tylko chodzi o to, że ja nie chcę chyba żeby ona go odbierała bo się boję, że znowu zaginie, tym razem bez wieści, a wiadomo, że jak ją o psie poinformują to go odbierze, bo powie, że jej zaginął, oni nie wiedzą jeszcze, ze jest na Paluchu, na razie ich nie informowałam bo myślę co z tym zrobić....
-
[quote name='mdk8']skontaktuj się może z DIF to jest ten h. domowy w Halinowie co Ci pisałam. A ze schronu to i tak oni będą musieli go odebrać z książeczką, bo dopiero po kwarantannie pies będzie do adopcji. Na Paluchu trwa to 2 tygodnie. Koniecznie trzeba go ratować.[/QUOTE] mam to na uwadze, ale szukam też u nas, jutro może coś się wyjaśni, mam dwie opcje - albo pies zostaje w W-wie albo wraca....tylko ciągle nie ma gdzie; co do hotelu to ja naprawdę nie mam z czego co miesiąc opłacać więc to jest dla mnie duży problem; mam pytanie, może głupie, czy któraś z Was umieszczała kiedyś psa w hotelu tylko na siebie? Jak sobie poradziłyście, może jakieś wskazówki? Bo ja nie wiem jak to wszystko działa.
-
To stało się w piątek a ona dopiero dzisiaj dała znać, albo liczyła, że się odnajdzie albo na to właśnie, że już się nie odnajdzie. Shilomaniak jest z Wesołej, i pisała właśnie w sobotę, że przechadzała się tamtędy i psa nie było, ale była uchylona brama....czyżby zostawili bramę na wypadek gdyby Leo wrócił czy może już teraz nie zależy im czy jest zamknięta czy otwarta, a może w ostatnim czasie często była uchylona......Nie mogę sobie tego wydarować.....Poważnie zaniepokoił mnie dopiero anonim z ostatniej środy, wtedy zaczęłam szukać domu tymczasowego....przecież same zobaczcie jak pies wygląda na zdjęciach ma ładną obrożę, jest zadbany, dobrze odżywiony.......o co chodzi....czy rzeczywiście to był nieszczęśliwy wypadek....?
-
[quote name='Shilomaniak']Potrzebuję więcej czasu na "śledztwo". Jest zimno i chyba wszyscy siedzą w domkach. Dziś przechodziłam tamtędy 3 razy ale nie widzialam Leosia. Znajomi psiarze też gdzies pochowali się i nie mam kogo zagadnąć. Jak tylko chociaż zobaczę malucha to sie odezwę.[/QUOTE] Dziękuję za pomoc. Wszelkie informacje są cenne, trzeba sprawdzić co tam się dzieje i czy są przesłanki do tego, aby psa zabierać w trybie interwencji. Z jednej strony informacje są niepokojące, z drugiej strony w okolicy mieszka wielu 'psiarzy', gdyby coś się działo, czy tylko jedna osoba by to zauważyła i próbowała zareagować? Dziwne.
-
W weekendy w schronisku zawsze roiło się od wolontariuszy, mnóstwo psów było wyprowadzanych, teraz w soboty i w niedziele jest smutno i pusto....umów do tej pory nie ma, kolega już drugi tydzień czeka na decyzję szanownego kierownika (długo się musi zastanawiać czy przyjąć na wolontariat tak oddanego zwierzętom człowieka). Nie ma natomiast pan kierownik problemu z przyjmowaniem na wolontariat dzieci w wieku gimnazjalnym (z całym szacunkiem dla ich dobrych chęci i poświęconego czasu)...dlaczego? To chyba wiadomo.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
Xibalba replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że dzikuski mają się coraz lepiej. I szyja Sznurka wygląda już całkiem dobrze, a pamiętam ile było krwi, jak głęboka rana, gdy pani wet. usuwała z niej z niej resztki linki. Jeśli chodzi o Łapkę to chyba najtrudniej jej będzie zaufać, ale może kiedyś... -
Jak się dowiedziałam i to niestety ostatnio, oni mają mało czasu, wychodzą z domu rano do pracy/ szkoły i wracają po południu, wtedy pies jest w domu. Ta pani mówiła, że czasem kopie im w ogórdku więc na ogół nie wypuszczają go na długo, i chodzą na spacery żeby załatwiał potrzeby poza posesją. I właśnie to wszystko mi się nie zgadza. Już nie wiem co mam myśleć.
-
Frejka już w dt we wrocławiu, teraz szuka pilnie domu!
Xibalba replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Freja znalazła dom :) -
[quote name='Zuzka2']Tablicę mam na Śląsk,więc każda inna tablica mile widziana:-)gumtree Kraków,więc każda inna lokalizacja się przyda,np.Warszawa:-)morusek i doadopcji można dodawać codziennie to samo ogłoszenie na inne miasto (i warto co kilka dni na to samo miasto).Gumtree się odświeża jednym kliknięciem co 5tygodni o ile się nie mylę,tablica co 2tygodnie:-)[/QUOTE] Dziękuję:loveu:ja dzisiaj odświeżałam i wyróżniałam: Tablica - Śląsk, W-wa, Krk; na gumtree - W-wa i Krk, Lento - ck, W-wa, Krk, Zoogratka - Krk, W-wa; ma jeszcze na innych ogłoszenia: cafeanimal, pineska, alegratka, krakof, anonse i jeszcze na kilku innych, nie pamiętam już nawet nazw. I taka cisza.....
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Xibalba replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mazowszanka2']Proszę bardzo: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/250017-LATO-ZAMKNI%C4%98TE-W-S%C5%81OIKACH-Bazarek-z-przetworami-do-20-stycznia-do-21-00"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250017-LATO-ZAMKNIĘTE-W-SŁOIKACH-Bazarek-z-przetworami-do-20-stycznia-do-21-00[/URL][/QUOTE] zaglądam :) -
Zaglądam i widzę, że szykuje się szczęśliwe zakończenie :) Psinka oswoi się z królikiem i będzie wszystko dobrze. Trzymam kciuki.
-
[quote name='mdk8']a u tych ludzi jest w domu czy na zewnątrz?[/QUOTE] Pies został wyadoptowany do domu, ale oni mają też podwórko. Niby jest w domu, ale otrzymałam pewne informacje i już nie wiem co sądzić :( Dlatego muszę go stamtąd zabrać zamiast snuć domysły. I to pilnie! Myślę, że sytuacja wygląda tak źle, że chyba muszę rozważać dobre warunki również na zewnątrz. Niestety choć wizyta pa wypadła dobrze, to naprawdę nie jestem w stanie monitorować sytuacji psa 24/7. Oni chcą go oddać więc widać mało im na nim zależy a to już o czymś świadczy. Jest mi przykro, że tak wyszło. Chciałam dla psa jak najlepiej.
-
[quote name='Zuzka2']Ja mam pełną głowę "moich" psów,czyli tych,które ogłaszam:evil_lol:ADHDowce w szczególności,bo najciężej im znaleźć domy.Samo ADHD nie jest i tak najgorsze; gorzej gdy do tego wszystkiego pies przeskakuje ogrodzenia-nawet 1,8m:diabloti:Ale i takie udało się dobrze wydać-fakt,że jedna suczka po chyba 2latach,a druga po 1,5 (dodatkowo nienawidziły też kotów,więc pole działania się znów zawęziło:evil_lol:),ale wytrwałość czyni cuda:lol:Mamy teraz u agi38 zawodnika waga ok.35kg,ADHD totalne,przeskakuje ogrodzenia,nienawidzi kotów i psów;do ludzi O.K.,ale respektuje raczej mężczyzn-takiemu znaleźć dom,to będzie wyższa szkoła jazdy:evil_lol:Na pewno się doczekają;)[/QUOTE] Ja myślę, że Leo nie jest takim typowym przypadkiem ADHD, ludzie po prostu nie zajmowali się nim, pies jest niewybiegany, nie poświęca mu się uwagi, a wiadomo, że jako młody i energiczny pies nie będzie siedział cicho w kącie. Mam jednak nadzieję, że ktoś pokocha Leo takiego jakim jest. Dzięki za słowa pocieszenia :)