Jump to content
Dogomania

klaudyna180

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by klaudyna180

  1. Muszę dać tylko małe sprostowanie... chcielibyśmy przeprowadzać się do mieszkania 3 pokojowego ;) nasze jest niestety tylko 2 ;P (chyba nie zrozumiałyśmy się z Jolą) ale spokojnie damy radę. Mamy balkon, ogrodzony sad do ciągłej dyspozycji i 5m do al Grottegowskich :) a poza tym Bubson ma towarzystwo. 3 koty, w których chyba zakochał się z wzajemnością ;) Jak ogarniemy remont to wstawię jakieś jego nowe zdj może nawet uda mi się złapać go śpiącego z kotem ;) Tymczasem wróciliśmy z długiego spacerku (ja+ 3 psy= niezła zabawa ze smyczami ;P), wyczesaliśmy się (dodatkowo wykąpałam małą czarną miłośniczkę tarzania się we wszystkim) i leniuchujemy na wsi u moich rodziców... Mimo tego co się teraz dzieje, życzymy wszystkim udanego, spokojnego weekendu :) Pozdrawiamy, Klaudyna i Bubson
  2. Witam :) W pt byliśmy z Bubusiem u weta. Psiak waży 42kg, więc wszystko jest ok. Chyba to tylko takie moje wrażenie, że on bardzo wychudł. Może dlatego, że przyzwyczaiłam się już do jego wielkości i teraz zdaje mi się taki malusi ;) Bubkowi zostało do zrzucenia jakieś 2kg. Wczoraj niestety musiał mieć przymusową dietę :/ W pt na spacerku coś pożarł i wczoraj cały dzień miał biegunkę :( Wieczorem dostał stoperan (nie wiem, czy można dawać go psom ale tylko to miałam pod ręką) i już jest chyba w porządku. Póki co korzystamy z wolnego, słonecznego weekendu i chodzimy na dłuuugie spacerki po błotku ;) Pozdrawiamy :)
  3. [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/iuuo5oomv9x6.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/ir1u8e9cq3p4.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/8pkrc5mj6r8n.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/d0y2d8ag0ta2.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/z5giqd2aft8e.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/120wvbmtd8tq.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00339/jf8hba66wf7l.jpg[/IMG]
  5. Witam :) U Bubusia wszystko w najlepszym porządku :) Po 2tyg obserwacji Buby stwierdziłam, że on wcale nie boi się schodów. On boi się śliskich powierzchni. A że moja klatka schodowa wyłożona jest płytkami stąd te przejściowe problemy na schodach. Bubie często zdarza się poślizgnąć na panelach w mieszkaniu. Po takim poślizgu Bubuś mógłby spędzić cały dzień na dywanie (dobrze, że są smaczki i moja cierpliwość :P). Dołożyłam mu jednak chodniczek żeby spokojnie, bez żadnych stresów mógł przemieszczać się po całym mieszkaniu. Ciężko mi stwierdzić z czego to ślizganie może wynikać. Może Wy macie jakiś pomysł? Pazurki Buba ma dość krótkie (ale w przyszłym tyg jeszcze delikatnie je skrócimy). Myślałam też o jego wielkich kłakach pomiędzy palcami, które jak są mokre, to faktycznie ma prawo się ślizgać. Na razie wycięłam mu je tylko z jednej tylnej łapki, bo Bubson wyraźnie nie był zadowolony czując nożyczki przy swoich łapkach. Dziś spróbuje wyciąć mu więcej i zobaczymy, czy to coś pomoże. Co do jego wagi, to wydaje mi się, że on chudnie w oczach. Albo to takie moje wrażenie... W pt może pójdziemy się zważyć. Nie wiem, czy zmienić mu już karmę na normalna (w tej chwili je light), bo nie chce żeby za bardzo wychudł. Już teraz ma na sobie masę obwisłej skóry, która została po jego nadwadze. Buba w mieszkaniu nadal jest bardzo grzeczny, a na spacerkach już nawet bawi się z mniejszymi od siebie psami. Wczoraj mieliśmy za sobą pierwszy wolny spacer na naszych polach. Buba nie zwiał! :) Nie oddalał się zbyt daleko, a gdy już troszkę go poniosło to wystarczyło zagwizdanie, komenda do mnie i pokaz smakołyka w ręku :) W weekend byliśmy na wsi u moich rodziców. Bubuś był strasznie grzeczny i oczywiście podbił serca wszystkich :) chyba nawet naszej zadziornej suczki (mix-terrier) ;) Buba okazał się okazem spokoju. Ja na jego miejscu już dawno rzuciłabym się na to małe, czarne, warczące i kąsające mnie coś :P A on... totalny spokój. Mika na spacerkach z nim szalała, ale w domu miała jeszcze problemy z nowym kolegą pod jednym dachem. Pojedziemy tam znów za miesiąc więc będzie dalszy ciąg zapoznawania :) Zaraz postaram się wkleić kilka fotek z naszej wycieczki :) A i Buba zwiedził już krakowski rynek :) Widział konie, gołębie, tramwaje, inne psy i tłumy ludzi. I nic :) Szedł spokojnie uśmiechnięty z ogonem do góry. Odwiedził nawet jedną kawiarnie, napił się tam wody, pospał i wyszedł. Byłam z niego naprawdę bardzo dumna :D nigdy nie miałam aż tak zrównoważonego psa :) Pozdrawiam :)
  6. Po wielu trudach udało mi się dodać pierwsze zdj Bubusia :)
  7. Bubuś w nowym domku :) [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/bt1o6kp1wdcu.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/xq50q9nh8drh.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/d21d0lm4x4t1.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/j3j2rb4yhcf9.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/wsxn6fje5jmb.jpg[/IMG]
  8. Witam :) Jestem Klaudyna, nowa pani Bubusia :) Tak, jak pisała Wiola został Buba :eviltong: To imię chyba bardziej do niego pasuje. Bubuś jest rzeczywiście psem bezproblemowym :) Grzecznie zostaje sam, nie niszczy, nie szczeka, nie załatwia się w mieszkaniu. Na spacerkach też jest super. Szczerze powiedziawszy spodziewałam się mega ciągnięcia tego 40kg chłopaka. Bubuś czasem ciągnie ale jest to do przeżycia. Smaczki potrafią sprawić, że chłopak przez dobrych kilka minut idzie przy nodze bez żadnego szarpnięcia :) Bubson na spacerkach obszczekuje/ powarkuje na inne psy, ale pracujemy nad tym :p Wałkujemy komendy: do mnie, nie wolno (tyczy się to głównie znajdowania 'przysmaków' :eviltong:), noga. Chłopak miał na początku strach w oczach przed schodami ale jak już napisałam smaczki potrafią zdziałąć cuda i teraz już bez problemu kilka razy dziennie schodzi i wchodzi na trzecie piętro (w ramach akcji 'odchudzanie' :eviltong:). Co do odchudzania to dziś zrobiliśmy sobie 3godz czesanko ;) Buba wygląda na 3kg mniej, a ja zyskałam całą wielką reklamówkę kłaków :p W czwartek byliśmy u weta. Bubson jest już zdrowy, jego gardło jest czyste, ale pani zaleciła dawać mu jeszcze przez 5-7 dni rutinoscorbin co by wirus nie wrócił. Jak chodzi o kastrację chłopca to w gabinecie , w którym byliśmy w marcu jest jakaś promocja i po podliczeniu (kastracja+ kołnierz+ usuwanie kamienia z zębów) wyszło 275zł. Ta pani zakłada więc szwy zewnętrzne. Jak rozmawiałam z Wiolą, to mamy się jeszcze zastanowić gdzie Bubuś będzie miał zabieg, bo troche szkoda żeby miał się męczyć z zewnętrznymi szwami. Zobaczymy, pomyślimy... W największym skrócie to chyba wszystko z naszego dotychczasowego wspólnego życia :) Zaraz postaram się wkleić jakieś fotki (może to trochę potrwać, bo jestem nowa na dogo :eviltong:) Pozdrawiamy, Klaudyna i Bubuś :)
×
×
  • Create New...