Jestem, pięknie dziękuję za ogłoszenia Lenki/Heksy! Trzymam też kciuki za pozostałe psiaki. Na podstawie codziennej pracy z Heksą, mogę tylko powiedzieć, że dopiero takie oswajanie, łagodzenie lęków i przystosowywanie psa do nowego życia daje prawdziwą satysfakcję opiekunowi. Te psy nie są dzikie, są po prostu wyjątkowo delikatne i to, co przeżyły, odbiło na nich bardzo mocno swoje piętno. W czasie tych kilku miesięcy Heksa z agresywnej kulki nerwów powoli staje się...psem-terapeutą. Towarzyszy mi wszędzie, bierze udział w zajęciach z niepełnosprawnymi i z dziećmi w wieku szkolnym. Tym psom wystarczy dać szansę i nie bać się tego, że się nie oswoją. Oswoją się i dadzą nowym opiekunom wyjątkowe uczucie - dumę z tego, że pies ponownie zaufa.