Witam wszystkich. Trudno mi to pisać ale po naradzie rodzinnej okazuje się że chyba po śmierci Foksika nie jesteśmy gotowi na nowego pieska. Dziś oglądaliśmy zdjęcia z ubiegłego roku i ból po stracie pieska powrócił. Zona stwierdziła ze nie wyobraża sobie jak inny piesek będzie chodził po mieszkaniu. Chyba tak naprawdę jest jeszcze za wcześnie. Przepraszam za całe zamieszanie ale poczekamy z adopcja aż czas zaleczy rany.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i liczę że sunia znajdzie niebawem swój domek.