W krk niestety z pieskiem mało bywam,dlatego ze zazywczaj jadę busem.Ja myślę że zapładniając suczkę dla mojego pieska mogło by się to zle skończyć;),po za tym był dwa razy dopuszczany na krycie jednak nic z tego nie wyszło,dopuściliśmy go dla jego własnego zdrowia i dobra ,ale to już było bardzo dawno temu,teraz jakoś nie widać żeby wykazywał chęci gdy widzi suczkę.Ofert jest dużo pod hasłem yorka ,większość wyraża się że chce tylko pieniążki za utrzymanie,zwykle jest to cena od 500zł i wyżej,