gosiaczek1984
Members-
Posts
3210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gosiaczek1984
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
gosiaczek1984 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
ja też jestem codziennie kilka razy z nadzieją .....moge tylko wspierać myślami ,bo jestem z daleka -
jaką on ma sympatyczną mordkę
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
gosiaczek1984 replied to Merys's topic in Już w nowym domu
domki domki gdzie jesteście -
To jest cudo nie pies
-
[quote name='abilab']No jaki zbieracz z niego widze marcheweczka tez sie tam znalazła a może by Lakiego tak na dłuższej lince lub taśmie prowadzac w miejscach gdzie mógłby troche luzniej pochodzic powęszyc ? A i jeszcze jedno nie zauważyłam u niego adresówki zdecydowanie bezpieczniej gdyby ją miał w razie W pozdrawiamy cieplutko i czekamy choc na krótka relacje z gościny[/QUOTE] Laki ma smycz taśmową bardzo długą,arsenał am niezły,byłam dzisiaj jednak ja w odwiedzinach,oj łobuz jest straszny,skacze do góry jak piłka zaraz wkleje pare zdjęć,miejsce zabaw to były moje kolana,tatuażu nie ma,na uchu wewnątrz ma takie małe zgrubienie jakby blizna,dzisiaj mama rozmawiała z policjantem i on mówił,że on go jakiś czas temu widział jak przy jednej drodze cały czas biegał za autami,teraz to tez mu zostało,trzeba go trzymać krótko jak auto jedzie ,bo ma napdy skakania na auto jak jedzie,myślę,że był wyrzucony auta,wstaje o 5,30 codziennie,ma to zakodowane na pewno z poprzedniego domu,jego pasja jest zjadanie chusteczek higienicznych,wygrzebie każdą z kieszeni ,torebki,uwielbia plastikowe butelki do zabawy
-
[quote name='phase']Boksie pod opieką Fundacja SOS Bokserom. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241205-Boksery-które-czekają-na-dom-z-utęsknieniem-czy-doczekają[/URL][/QUOTE] Jestem ,jestem,to może j dołącze do tego forum i będe wklejać te bidulki tutaj,co wy na to
-
[quote name='phase']Boksie pod opieką Fundacja SOS Bokserom. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241205-Boksery-które-czekają-na-dom-z-utęsknieniem-czy-doczekają[/URL][/QUOTE] Jestem ,jestem,to może j dołącze do tego forum i będe wklejać te bidulki tutaj,co wy na to
-
Cioteczki zerknijcie,Elu ,a ty musisz :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241205-Boksery-kt%C3%B3re-czekaj%C4%85-na-dom-z-ut%C4%99sknieniem-czy-doczekaj%C4%85?p=20609412#post20609412[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241205-Boksery-kt%C3%B3re-czekaj%C4%85-na-dom-z-ut%C4%99sknieniem-czy-doczekaj%C4%85?p=20609412#post20609412[/url]
-
Baksiu jest cudowny,pamietam jak go bralysmy ze schroniska,agresja?pomylka totalna,ona nie ma w ogole w sobie agresji,nie ten pies
-
[COLOR=#000000][FONT=Verdana]Tifa ma około 5 lat i od dłuższego czasu przebywa w schronisku. Sunia jest bardzo przyjazna w stosunku do ludzi, chce się przytulać, cieszy się. Bokserka nie toleruje innych psów, powinna zamieszkać w domu bez innych zwierząt.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Tifa jest zaszczepiona i wysterylizowana. Schronisko to nie miejsce dla delikanej, wrażliwej suni...[/FONT][/COLOR] [IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/RSTU/Tifam_01.JPG&w=400&h=400[/IMG]
-
[COLOR=#000000][FONT=Verdana] [SIZE=5]Cezar zamieszkał w nowym domku w Łodzi jupi [/SIZE] Cezar ma około 2 lat. Jesienią został znaleziony w lesie, obecnie mieszka w domu tymczasowym, jest wyleczony i odkarmiony. Ma typowo boksiowy charakter: chce się przytulać, kręci precelki i jest bardzo przyjaźnie nastawiony do człowieka. Cezar jest pod opieką Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Nero. Bokser pilnie szuka domu.[/FONT][/COLOR] [IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/Cezarner_02.jpg&w=400&h=400[/IMG][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/Cezarner_01.jpg&w=400&h=400[/IMG]
-
[COLOR=#000000][FONT=Verdana] [SIZE=6]Milka ma dom[/SIZE] Milka ma koło 3 lat, sunieczka rodziła już nieraz. Bokserka przebywa obecnie w hotelu pod Krakowem.[/FONT][/COLOR] [IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/MNOP/Milkak_01.jpg&w=400&h=400[/IMG][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/MNOP/Milkak_07.jpg&w=400&h=400[/IMG][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/MNOP/Milkak_03.jpg&w=400&h=400[/IMG]
-
[COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]17.03.2013[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Fiona przeszła dzisiaj pod opiekę naszej Fundacji, przejechała do Warszawy prosto do lecznicy na badania kontrolne.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Sunia została zaczipowana, odrobaczona, pobrano jej również krew. Sunię czeka zabieg sterylizacji oraz usunięcia małego guzka na listwie mlecznej.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Fiona zamieszkała tymczasowo w siedzibie Fundacji.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Relacja Germaine:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]"Fiona jest piękną bokserką o niesamowitych oczach i spojrzeniu. Przyjazna, wesoła, wielki pieszczoch. Dogadała się i z psami i z sukami. Jest bardzo grzeczna, nic nie niszczy, pies idealny."[/FONT][/COLOR] [IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/EFGH/Fional_10.JPG&w=400&h=400[/IMG][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/EFGH/Fional_02.JPG&w=400&h=400[/IMG][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/EFGH/Fional_04.JPG&w=400&h=400[/IMG]
-
[COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]Max ma czas do 30 marca![/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Max musi opuścić swój dotychczasowy dom w związku z wyjazdem zagranicznym swych dotychczasowych opiekunów. Państwo na własną rękę (wśród rodziny i znajomych) próbowali znaleźć schronienie dla swego przyjaciela.... bezskutecznie. Niestety czas ucieka..... Max ma go do 30 marca :-( Max nie przepada za dużymi psami, małe pieski i koty są mu na spacerach obojętne. Kto z Państwa użyczy staruszkowi miejsca w swym domu, sercu....?? Nie pozwólmy by stracił wiarę w człowieka! [B]Fundacja obejmie boksera stałą opieką, wspomożemy wyżywienie i ewentualne leczenie staruszka. [/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]24.03.2013[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Max preszedł pod opiekę naszej Fundacji, przyjechał wczoraj do Warszawy. Dziękujemy Marzenie i Mirkowi oraz Marii i Julce za pomoc w transporcie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Staruszek przyjehał od razu do lecznicy, gdzie przeszedł badania kontrolne: badanie krwi oraz usg jamy brzusznej.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Opis badania:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Duży guz w obrębie jamy ustnej okolicy kła szczęki prawej strony. Deformacja lewej kończyny - najprawdopodobniej na skutek nieleczonego nierównomiernego wzrostu kości łokciowej i promieniowej. Gruczoł krokowy znacznie powiększony, liczne torbiele, wskazana jak najszybsza kastracja.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]W badaniu kału stwierdzono liczne włosogłówki. Bokser został zaszczepiony i zachipowany.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Relacja Germaine:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]"Max jest wyjątkowym staruszkiem, który zdobywa serce człowieka już od pierwszych chwil. Niesamowicie wrażliwy, zagubiony, bardzo pragnący miłości i swojego człowieka. Łagodny, znosił wszystkie zabiegi w lecznicy z anielską cierpliwością, w końcu usnął. Deformacja łapy nie ułatwia mu życia, ma problemy, kiedy chce się położyć[/FONT][/COLOR] [IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/MNOP/Maxl_05.JPG&w=400&h=400[/IMG][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/MNOP/Maxl_01.JPG&w=400&h=400[/IMG] [IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/MNOP/Maxl_16.JPG&w=400&h=400[/IMG] [IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/MNOP/Maxl_18.JPG&w=400&h=400[/IMG][IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/MNOP/Maxl_11.JPG&w=400&h=400[/IMG] [SIZE=5]Może to nie etycznie zabrzmi,ale ja się cieszę ,że Ci właścieiele wyjeżdżali,bo patrząc na psa w ogóle nie miał opieki,przecież on się męczył,to co on ma to wszystko na pewno sprawia mu ból,nie rozumiem jak można doprowadzić do takiego stanu psa.[/SIZE]