Jump to content
Dogomania

starygutek

Members
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

  1. starygutek

    Abunai Migoto Inu

    Marzec 2013 Abunai ma 6 i pół miesiąca, oraz waży 35kg [attachment=2322:9819.attach] Plus Filmiki. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=IbDB273ReYI[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=i9NTqMyObfk[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=lK75Eg0h3ak[/URL]
  2. starygutek

    Abunai Migoto Inu

    Połowa Stycznia [attachment=2313:9809.attach] Koniec Stycznia 2013 [attachment=2315:9811.attach] 22 Luty 2013 [attachment=2316:9812.attach]
  3. starygutek

    Abunai Migoto Inu

    Na wstępie chciałbym napisać kilka słów, jak się zaczęła moja przygoda z Akitą. Psa tej rasy nigdy nie widziałem, aż do chwili gdy tak jak wielu z was zobaczyłem film Mój przyjaciel Hachiko. W swoim dotychczasowym życiu miałem Owczarka Niemieckiego, Husky, i Alaskan Malamute, choć te ostatnie musiałem oddać zanim osiągnęły dojrzałość, ale na całe szczęście zawsze oddawałem je kochającym ludziom, w innym przypadku nigdy bym ich się nie "pozbył", jednak miałem swoje powody, mało dla was istotne, więc przejdźmy dalej. Film, filmem, ale urzekła mnie historia, więc zacząłem szukać w Google wszelkich informacji o rasie, predyspozycjach i zachowaniach oraz ma się rozumieć wyglądzie, bo film nie zawsze oddaje prawdziwe piękno, w końcu występują w nim aktorzy, nawet jeżeli są tak doskonali jak grający w nim psiak ;) Poczytałem, zobaczyłem i postanowiłem, że pies rasy Akita Inu będzie moim druhem i przyjacielem. W domu była czwórka dzieci, i piąte w drodze, a pieniędzy mało. Jak sami wiecie Akita rodowodowa kosztuje trochę, a bez rodowodu bardziej przypominały mieszańce jak rasową Akitę, wiec wolałem nie ryzykować, żeby później nie okazało się jak to było głośno, że zamiast psa kupiłem małego niedźwiedzia :D Napisałem do tylu hodowców ilu mi się tylko udało znaleźć, i ceny oscylowały w przedziale 1800zł u nadętej wariatki z hodowli cotynato, która ni z tego ni z owego wyzwała mnie od "różnych", po psiaki w cenie 1000-1500 euro. Musiałem go mieć, stało się to dla mnie niezmiernie ważne bo wiedziałem, że to pies dla mnie, dla mojej rodziny, dla moich dzieci. Nawiązałem kontakt z Panią Sylwią Pasowską i umówiliśmy się, że gdy jej sunia zajdzie w ciąże sprzeda mi psiaka w dobrej cenie bo 2500zł. Niemniej jednak nagle pojawiło się ogłoszenie, że ktoś sprzedaje już wyrośnietego szczeniaka, bo 3,5 miesięcznego ważącego jak się później okazało 23kg i do tego pręgowanego, a takie umaszczenie było od samego początku moim wyborem. Tym sprzedawcą był Pan Dariusz Migdał posiadający hodowlę Akit japońskich Migoto Inu. Skontaktowałem się z nim, i udało nam się dojść do porozumienia w sprawie ceny (2300zł) i daty odbioru, bo musiałem zgromadzić potrzebne pieniądze na mojego wymarzonego psa. Matka Kayumi Migoto [url]http://www.akitybaza.freshsite.pl/kayumimigotoinu.html[/url] Ojciec SHIRAI KOKI ETNAKITA [url]http://www.akitapedigree.com/details.php?id=71724[/url] Na całe szczęście udało się zmienić imię psiaka, bo w metryce figurował jako Akuna, co oznacza diabeł :diabloti: a jako że ja jestem wierzący, i obok mnie otaczają mnie wierzący ludzie porozmawiałem z Panem Dariuszem, który zadzwonił do Związku kynologicznego i dokonał zmian na imię wybrane przeze mnie "Abunai", a które to oznacza słowo "niebezpieczny, lub niebezpieczeństwo" zależy do czego się odnosi. Mojego psiaka przywiozłem z Warszawy pociągiem, siedziałem z nim na podłodze, i cały czas głaskałem to moje zasmucone zwierzątko, które właśnie rozstało się ze swoim dotychczasowym panem. Od tamtej pory minęły 3 miesiące, Abunai ma się wyśmienicie, jest szczęśliwy bo chociaż mieszka w bloku, i w niewielkim mieszkanku, to postanowiłem, że pies nie będzie miał krótszych spacerów jak 3 razy po 40 minut, lub 4 razy po 30 minut, oczywiście wszystko dłuższe też wchodzi w grę, jednak nie krócej od mojego postanowienia, co daje razem 2 godziny chodzenia i wspólnych zabaw dziennie. W stosunku do dzieci jest bardzo tolerancyjny, i nawet najmłodszego mojego synka (5 miesięcy) traktuje z uczuciem liżąc go po rączkach i okazując przy tym taką samą radość jak wtedy gdy liże mnie. Bardzo lubi moje dzieci, ale gdy te są zbyt natarczywe, Abunai po prostu odchodzi w swój kącik i znika im z oczu, a ja nie pozwalam im wtedy na dręczenie psa, bo uważam, że tak jak i my wszyscy, ma prawo do spokoju. Jest strasznym uparciuchem, i gdy zobaczy jakiegoś zwierzaka, stoi jak wryty i nie chce iść, więc muszę ciągnąć go lub szarpać, żeby jaśnie pan raczył ruszyć swój zadek :D Nie atakuje innych psów, jak na razie jest mocno bojaźliwy, ale nieufny do ludzi i ich obszczekuje, co uważam za dobrą cechę, jako ze powinien bronić swoją rodzinę. Lubi bawić się z innymi psami, nawet gdy te są malutkie i skaczą mu po plecach, a tak już raz było, że mniejszy i lżejszy kundelek uciekał od niego, przez co Abunai goniąc go i wchodząc w zakręty wywracał się, po czym tenże kundelek wskakiwał mu na grzbiet gryząc go delikatnie i prowokując do dalszej gonitwy. Jednak sprowokowany odwzajemnia warczenie i szczekanie, ale jak dotychczas nigdy żadnego zwierzaka sam nie zaatakował, a zaatakowany nie wycofał się z podkulonym ogonem, sądzę więc, że psychikę ma prawidłową. Cała moja rodzina, jest zachwycona psiakiem, i choć ludzie mówią, że Owczarki Niemieckie są wierne, to ja jako właściciel obu ras stwierdzam jednoznacznie, że Akita Inu jest o wiele lepszym przyjacielem, i obrońcą. Mój Owczarek Niemiecki był odważny, krzykliwy, ale pozwalał się zbliżyć nieznajomym, gdy Ci mieli coś do jedzenia, Abunai nawet gdy mają kiełbasę nie pozwala podejść do siebie, więc jest nieprzekupny, a to najważniejsza cecha obrońcy. Czas na zdjęcia. Abunai w nowym domu. 15 Grudzień 2012 [attachment=2309:9805.attach] 05 Styczeń 2013 [attachment=2312:9808.attach]
  4. Akita ma w sobie część molosa, bo była z nim krzyżowana.
  5. Akita ma w sobie część molosa, i olbrzymie predyspozycje obronne. O agresji tej rasy już pisano na forum [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/135482-Agresja-w%C5%9Br%C3%B3d-akit-tej-samej-p%C5%82ci/page3[/url]
  6. Niedawno zakupiłem szczeniaka już prawie 4 miesięcznego rasy Akita Inu, pręgowany samczyk o przepięknym wyglądzie i wspaniałym charakterze. Jako że podobno rasa ta jest trudna do wychowania, postanowiłem napisać do osób zajmujących się tresurą, w celu otrzymania informacji odnośnie moich oczekiwań co do szkolenia itp. Szkoła [url]http://www.edukacjaalpi.pl/[/url] a Pani treserka to Alina Bendiuk. Wdałem się z nią w ciekawą rozmowę, i chciałbym uzyskać od was opinię na temat słuszności osądów tej Pani. Poniżej wklejam kilka wyrwanych z kontekstów zdań: [I]Ja-"> Co więc powie Pani o predyspozycji danej rasy do okazywania agresji, ataku? > Gdy szukałem szczeniaka, przewertowałem setki stron Internetowych, > gdzie zawsze mowa jest o tym, iż Akita Inu to pies silnie broniący > swojego terytorium, i swojej rodziny, atakujący wszelkich obcych, > którzy wtargnęli na naszą posesję, którzy chcą skrzywdzić jego Pana. Pani Alina Bendiuk- Niestety takie wiadomości są bardzo krzywdzące, żaden pies nie ma takiej predyspozycji. :( Internetowe wiadomości są bardzo nieuzasadnione wobec psów ludzie piszą wiele dziwnych rzeczy, często takich które zadowolą klientów bo to oni poszukują rasy u której szukają tego co sami wymyślili. A jak poszukują to znajdują takie informacje u hodowców i za to płacą. Ludzie też lubią stereotypy nie zastanawiając się czy jest w tym choć źdźbło prawdy. A psy cóż znoszą takie myślenie bo są wyjątkowe ale czy szczęśliwe :) Psy są niezwykle uprzejme do siebie i ludzi Nie mają zamiaru pokazywać zębów i nie mają potrzeby pilnowania ani naszego mienia ani nas. Natomiast mają potrzebę bezpieczeństwa i jeśli ją czują to informują nas o pewnych sytuacjach, jednak nie za pomocą warczenia/to tylko strach/. Robią to za pomocą swojego ciała."[/I] Od siebie dodam, że na większości stron Internetowych hodowli tych psów są właśnie takie informacje, jakie wysłałem tej Pani. Kto więc się w tym temacie myli? Trudno mi uwierzyć w to, że powiedzmy Pitbull, Amstaff, i reszta niebezpiecznych psów wcale nie jest niebezpieczna, że to tylko mit jak ta pani pisze.
  7. starygutek

    Bullterriery z hodowli Co ty na to-oszustwo!!

    [quote name='Agappe']czy coś się zmieniło w kwestii tych szczeniąt??? będa one rodowodowe??? u nas właścicielka hodowli co ty na to (ohisama) znowu szaleje po forum - już i tak część zostało ocenzurowane przez admina, bo ohisama używała niecenzuralnych słów może coś by się dało zrobić wspólnie z tą hodowlą?[/QUOTE] Na wstępie witam wszystkich, i od razu przepraszam za odpowiadanie w tak starym temacie, jednak sytuacja zmusiła mnie do działania i postanowiłem wam o tym opowiedzieć. Otóż chciałbym zakupić szczeniaczka Akitę, w tym celu wysłałem maila o tej samej treści do kilku hodowli w tym też do niesławnej "cotynato" Treść maila wklejam poniżej żeby nie było niedomówień: [QUOTE][I] [/I] [I]Witam [/I] [I]Poszukuję psa rasy Akita Inu w wieku do 3-6 miesięcy najlepiej pręgowany, aczkolwiek nie jest to wymóg gdyż z psem jak z człowiekiem, gdy będzie miał to coś w oczach to nie ważne pręgowany czy czerwony, w cenie do 2.500 zł, do odebrania niestety dopiero przed Nowym rokiem. [/I] [I]Jeżeli dysponują Państwo, lub będą dysponować w najbliższej przyszłości podobnym psiakiem, bardzo byłbym zobowiązany o taką informację z dołączonym zdjęciem szczeniaka i rodziców.[/I] [I]Pozdrawiam serdecznie[/I] [I]Marek[/I] [/QUOTE] Najpierw nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, więc ponowiłem moje pytanie, jednakże milczenie mnie zastanowiło więc wrzuciłem w Google hasło "hodowla cotynato opinie", i pojawiła się dokładnie ta strona na której przeczytałem o wyczynach właścicielki, o jej próbie oszustwa i wulgarności w stosunku do innych forumowiczów. Postanowiłem więc nie kupować u tej Pani, wysyłając jej kolejnego maila o treści: [QUOTE][I]Witam raz jeszcze. Jednak nie zamierzam u Pani kupować psiaka ze względu na oszustwo jakiego próbowała się Pani dopuścić. Nawet za 500zł bym nie wziął, bo może okazać się czymś całkiem innym. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/136951-Bullterriery-z-hodowli-Co-ty-na-to-oszustwo[/URL]!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/184455-3.05.2010-Kujawsko-Pomorska-WPR-Bydgoszcz?p=14581834#post14581834[/URL][/I] [/QUOTE] Odpowiedź jaką otrzymałem nie była zbyt przyjemna, cytuję "Za to ja bym cie za 500 wzieła...kreca mnie debile :)" A po chwili kolejny mail o treści: "Powiedziałam ci - won szmaciarzu :)" Postanowiłem opisać ową sytuację, aby przestrzec innych chętnych na zakup psa z jej hodowli.
×