Cześć,to znowu ja,będę się tu wypowiadać zawsze po powrocie z wyjazdów słuzbowych.Dyskusję można obecnie podsumować w jeden sposób.Lubię wszystko,nie lubię jednak jak wąż pierdzi a koty szczekają.
Jesteśmy bardzo ciekawi postępów w rejestracji.Moim zdaniem trzeba mieć sporo kasy,aby coś takiego rozpocząć.Poza tym wiążą się z tym różnego rodzaju zagrożenia.
A ja powiem wam ciekawostkę.Moja ciocia założyła swojej suce leginsy czarne,żeby nie ganiały jej psy.Ma nawet kucyka związanego w gumkę.A wszystko widziało psie oko.No cóż, jakoś bronić się trzeba.Do następnego razu.