[quote name='MTD']Dom chętny na Reksia jest okej, prosta, wiejska, niemajętna rodzina z sercem do zwierzaków, opiszę wszystko Rudzi i jak będzie chciała to wstawi opis i zadecyduje czy psiak tam trafi, bo to zależy jakie kto ma wymagania ;)
a podróż mieliśmy faktycznie nieziemską, jak już dojechaliśmy pod wskazany adres, to się okazało, że to nie ta miejscowość :) i dwie godziny w aucie zamiast 0,5 w 1 stronę :)
Aha, sąsiedzi tych Państwa mają na króciuteńkim łańcuchu huskiego w budzie, twierdzą, że jest agresywny. Ciotki może wiecie kto mógłby pojechać na interwencję? Gdybyśmy my tam poszli, to by się mogło źle odbić na Reksie jeśli tam pojedzie..[/QUOTE]
Cieszę się, mam nadzieje, że Reks znajdzie kochający domek :D.
Wszędzie takie psiaki są przyjedź do mnie na wieś, to zobaczysz na jakich łańcuszkach są pieski. Husky jest na łańcuchu z dwa domy obok, kolejny łańcuch dom obok, następny dom naprzeciw itd. w każdym domu!!!! Co zrobić?? Edukujemy, ale efekt ?? Może w następnym pokoleniu. Nie uratujemy wszystkich niestety. Mam sąsiada pies na łańcuchu z 3m. czy to źle ?? łańcuch jest ale pies dobrze odżywiony buda ocieplona a obok psy w kojcu bez łańcucha jedzenie dostają od nas i to co znajdą w nocy jak je wypuszczą. Nie ma co oceniać zaraz po łańcuchu.