Huh, u nas była podobna sytuacja...
8- letnia dziewczynka wyszła ze szczeniakiem yorka na spacer... wchodząc do windy trzymała pieska na rękach, a Flexi wisiała i szurała o podłogę...
Smycz przytrzasnęła winda i szczeniaczek by się udusił gdyby nie sąsiadka będąca z DZIECKIEM w windzie...
Następnego dnia kupowali nową smycz...(Flexi) Wybierała dziewczynka..