[quote name='koosiek']Dzięki, że pamiętacie o dziadziu... Właśnie się dowiedziałam, że do Radys, do schroniska, pojechał z przytuliska DONek, który tam dopiero co trafił... Niezsocjalizowany, wygolony, poraniony... Boję się, że któregoś dnia zadzwonię i dowiem się, że dziadek też pojechał do nie wiadomo jakiego schronu :( A to przekochany pies, myślę, że odnalazłby się nawet w mieszkaniu - ale nawet zwykły kojec, tylko u dobrego człowieka, byłby da niego ratunkiem...[/QUOTE]
A czy dziadzio odnalazłby się na podwórku mając za swoje mieszkanko budę i wielki ogród ???
TYlko żeby ktoś nie pomyślał, że chodzi mi o trzymanie pieska na łańcuchu. NIE NIE nic z tych rzeczy po prostu szukam pieska, którego mogłabym przygarnąć do siebie, ale niestety mogę mieć pieska tylko na podwórku. Proszę o jakąkolwiek odpowiedź