Towidzę większe zakupy będą...:siara:
A Sonia jak przechodzi? Pamiętam Kajke po sterylce..... Po 1 nocy zaczęła się bawić, a już zaraz po łaziła po schodach, wskawikała do auta, na kanapy ;) I na drugi dzień latała z psimi przyjaciółmi (bez kaftanika chodziła cały czas, bo jej sierść spod niego strasznie leciała, aż by się łysa zrobiła) ;) Nie wiem czy to zasługa mojej wetki że sterylka zabrała jej tylko jeden dzień, czy to moja taka silna że nie zwróciła uwagi :D