Dziękuję w jej imieniu wszystkim :)
Madzia, jeszcze niedawno zobaczyłam w domu szczylka, to już 3 lata :)
Marta mam chyba 2 fotki, zaraz wstawię :)
A my wyskoczyłyśmy w odwiedzinki chwilowe u młodej mamy (tej od Szilki). Mała jest super :loveu : Potem pod blok kiedy babcia się zajęła maleństwem, ale że Szilka cieczkowa to tylko minuta ;) A dalej spacer z kol i goldenką... Oj działo się, zjeżdżanie z megaślisiej górki, całej w lodzie, na plecach, prosto pod ogrodzenie :D Oczywiście na tyłku :p Za to pies wymęczony, biegał ciągle góra dół, zadowolony :)