Sunia była , koleżanka mówi ze fajny pies.
Ja też wyjezdżam bo w Wyszkowie bede jakoś do wtorku i wtedy się odezwe bo tam nie mam internetu.
Dogadałam się już z fundacją , tak wstępnie.
Lekka zmiana planów bo sunia będzie mieszkała pierwsze 2 tyg z moimi rodzicami na działce bo są na urlopie , może uda jej się podbić ich serca i zostanie na stałe :p a jeśli nie to od wrzesnia wraca ze mna do warszawy.