Witamy :)
Dzisiaj znów spotkanie z Wielką Stopą ;p Strasznie cieszy się na widok człowieka. Jego rana nadal jest straszna, a w warunkach schroniskowych może się pogorszyć, więc nadal czeka, by ktoś go przygarnął :(
Wczoraj wrócił od fryzjera, przypomina miśka :)
Byłam dzisiaj u niego, rana wygląda STRASZNIE. U Pani weterynarz był bardzo grzeczny, ale widać że chciałby opieki cały czas. Smutno było go zostawiać samego przy budzie.