Jump to content
Dogomania

rudzia83

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rudzia83

  1. Naprawdę? Co za cudowna wiadomość;))))) trzymam kciuki, ale Pan zyska cudowną sunię ;)
  2. OJ przez parę tygodni marzyłam że uda mi się adoptować właśnie ją, ale jak przyjrzałam się bliżej bullom w schronie w wawie, i odkryłam że jest ich aż setka i czekają od lat na dom, zdecydowałam że jednak przygarnę któregoś z nich, mają mniejsze szanse na dom, szczególnie te starsze. Ale może pomóc w ogłaszaniu, Pumcia zapadła mi w serce głęboko. A i chociaż jakiś drobny przelewik na konto fundacji musi pójść...
  3. A jeszcze trudniej podjąć decyzję, który moment jest najlepszy na "zastąpienie" jednego Przyjaciela drugim. By uniknąć porównywania i żalu..I kiedy można pokochać nowego bez wyrzutów sumienia wobec poprzedniego. Wczoraj pół nocy wspominaliśmy Go. Będziemy gotowi na to, ale wkrótce. Na razie to zbyt świeże. Nadzieję daje to, że zmienimy życie jakiejś potrzebuącej bidzie, a ona zmieni nasze.
  4. Dziękuję, Pumcię wypatrzyłam już kilka dni temu, a ponieważ sama działam w schronisku w wawie , od razu prześledziłam procedurę i ankietę adopcyjną TTB nadzieja amstaffa ;) wyczytalam tez o niej wszystko co mozna bylo znalezc (dużo!);) na razie muszę się niestety wstrzymać z samą adopcją i odczekać choć część wakacji (wyjazdy), więc nie będę i tak już zalatanej fundacji zawracać głowy, bo malutka pewnie i tak juz znajdzie domek. Ale jesli nie, a ja nie spotkam psa, w ktorym się zakocham, u siebie w schronisku (wbrew pozorom to nie jest takie łatwe, mój poprzedni amstaffopodobny piesek wytyczył mi kryteria - rudy, przytulaśny i uśmiechnięty - cała Pumcia) To zrobię wszystko, by Pumcię poznać. Odkąd zobaczyłam jej zdjęcie, po śmierci Świrka to własnie to mnie trzyma w całości - że jest gdzieś na tym świecie jego drugie wcielenie. Jak już namówię TŻ na psa (a obiecał że jak przejdzie mu żałoba to powiększymy rodzinę;) od razu przedzwonię. Teraz chyba nie chcę się nastawiać, tak trudno się żyję bez psa.. Ale nadzieję mam ;) pozdrawiam
  5. Witam, jestem nowa na forum, zarejestrowałam się by troszkę podpytać o Pumę. 11 dni temu nowotwór zabrał mi najukochańszego pod słońcem mojego psa. Nie otrząsnęłam się jeszcze i nie jestem gotowa na adopcję innego, ale już wiem, że bez psa nie mogę żyć, i za jakiś czas z pewnością jakiegoś przygarnę. Ponieważ chcę, by była to przemyślana i odpowiedzialna decyzja, pomału przeszukuję internet w poszukiwaniu tego jedynego. Puma mnie zauroczyła, bo bardzo przypomina mojego Psa, i z charakteru i z wyglądu. Niestety, mieszkam w warszawie, więc nie tak prosto poznać ją osobiście (choć dla chcącego;) Moje pytania brzmią: czy sunia może być wyadoptowana poza Szczecin? Czy dobrze by się czuła w mieszkaniu w bloku (mamy kawalerkę, 2 pracujące osoby, pies zostaje sam na 6-10 godz, ale wychodzi na długie spacery i oczywiście wieczory i weekendy spędzamy razem) Czytałam, że akceptuje inne psy, czyli rozumiem że z samcem się dogada (na wyjazdy zostawiamy psa u rodziców, ktorzy mają narwanego beagla) . CZy sunia zostaje sama w domku? u nas niestety jest to konieczne, poprzedni piesio po paru latach w schronisku po prostu spędzał dzień w naszym łożku, i nie przeszkadzało mu to. Pozdrawiam, zaznaczam że pytam niestety na razie teoretycznie, ja najchętniej już bym wzięła pieska, miłość do nowego pozwoliłaby mi łatwiej przejść żałobę, ale narzeczony uważa, że na razie to zdrada.
×
×
  • Create New...