Witam, jestem nowa na forum, zarejestrowałam się by troszkę podpytać o Pumę. 11 dni temu nowotwór zabrał mi najukochańszego pod słońcem mojego psa. Nie otrząsnęłam się jeszcze i nie jestem gotowa na adopcję innego, ale już wiem, że bez psa nie mogę żyć, i za jakiś czas z pewnością jakiegoś przygarnę. Ponieważ chcę, by była to przemyślana i odpowiedzialna decyzja, pomału przeszukuję internet w poszukiwaniu tego jedynego. Puma mnie zauroczyła, bo bardzo przypomina mojego Psa, i z charakteru i z wyglądu. Niestety, mieszkam w warszawie, więc nie tak prosto poznać ją osobiście (choć dla chcącego;) Moje pytania brzmią: czy sunia może być wyadoptowana poza Szczecin? Czy dobrze by się czuła w mieszkaniu w bloku (mamy kawalerkę, 2 pracujące osoby, pies zostaje sam na 6-10 godz, ale wychodzi na długie spacery i oczywiście wieczory i weekendy spędzamy razem) Czytałam, że akceptuje inne psy, czyli rozumiem że z samcem się dogada (na wyjazdy zostawiamy psa u rodziców, ktorzy mają narwanego beagla) . CZy sunia zostaje sama w domku? u nas niestety jest to konieczne, poprzedni piesio po paru latach w schronisku po prostu spędzał dzień w naszym łożku, i nie przeszkadzało mu to. Pozdrawiam, zaznaczam że pytam niestety na razie teoretycznie, ja najchętniej już bym wzięła pieska, miłość do nowego pozwoliłaby mi łatwiej przejść żałobę, ale narzeczony uważa, że na razie to zdrada.