Mara S
Members-
Posts
15 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mara S
-
[quote name='AtaO']Sunieczko, co słychać u Ciebie ...?[/QUOTE] U Raksy wszystko w porządku a ponieważ nie szukamy jej domu to myślę, że zostanie z ojcem - zresztą skoro się tak z nim zżyła to bez sensu ich rozdzielać. Czasem pogoni kota ale ojciec twierdzi, że tak się bawią. Największy problem będzie z babcią, która nie cierpi zwierząt (taka czarna owca w rodzinie) i póki co, nie wie o Raksie - jest na etapie cieszenia się, że ojciec nie ma już poprzedniego psa :///
-
A ja dziś rano jadąc do pracy spotkałam Hanę z panią na spacerze. Zatrzymałam się i pogadałam i Hana ma teraz na imię Zuzia (na cześć córki, która ponoć jechała wówczas z tym panem i razem Hanę łapali). Jest sporo szansa, że Zuzia zostanie już u tej pani na zawsze ;) Niestety Zuzia czasem tak brzydko kaszle - nie wiem czy to nie ten kaszel kenelowy. Poza tym pani bardzo spoko, jeżdżą na te opatrunki a antybiotyki przemycają w kiełbasie. Kwestia amputacji nie jest jeszcze na razie całkiem przesądzona. Osobiście mysłałam, że ta psinka jest większa a to taka mała chudzinka. No i mnie ta Zuzia wygląda na starszego psa - oby jej się udało
-
[quote name='gosia2313'][B]Potrzebujemy osób z Sosnowca i okolic do szukania Hany w 'realu' ![/B] Jeśli możesz pospacerować po okolicy i porozglądać się - będziemy wdzięczni, a nóż na nią trafisz ! tutaj jej wątek : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228544-Spętane-łapki-sznurem-głębokie-rany-łapa-do-amuptacji-HANA-UCIEKŁA-!!!-POMOCY-![/URL] [/QUOTE] Super, że Hana się znalazła - szkoda tylko, że ta jedna łapka musi isć do amutacji :-( - naprawdę nie da się inaczej?
-
[quote name='AtaO']Czyli ciężki tydzień przed Raksą i nami... Trzymam kciukasy...[/QUOTE] Dowiedziałam się, że odkąd Raksa mieszka "U jamnika (zwie się Bajer)" to dopiero dziś coś zjadła :/ . Poza tym koczowała pod drzwiami i dopiero dziś poszła na swoje legowisko. Oby było już tylko lepiej..... Ale plus jest taki, że na jakiś dłuższy (może nawet parę lat) czas ojciec będzie miał spokój z zagranicznymi wyjazdami na wczasy :diabloti:
-
Teraz jednak pojawił się nowy problem - ojciec musi wyjechać na tydzień na wczasy z matką (objecał jej to po śmierci poprzedniego psiego staruszka). W Polsce niestety pogoda kiepska, więc chcą lecieć do Bułgarii - psa nie wezmą. Zastanawiamy się co zrobić. Dziś Raksa na próbę idzie do kolegi ojca, który ma dom z ogródkiem, a który być może ją przechowa przez ten czas. Trzymajcie kciuki oby Raksa się dogadała z rezydującym jamnikiem i oby jakoś zniosła rozłąkę z ojcem. A dr Hylowa mówi, że piesek już zdrowy i że dobrze wygląda ;)
-
Zdjęcia z działki - kurde jednak normalnie działa ten fotosik :/ [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7b4b202c1ce78529.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1535/7b4b202c1ce78529m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2db152e8bf6e6290.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1597/2db152e8bf6e6290m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/03471d2f74bdf8d9.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1401/03471d2f74bdf8d9m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/311415237e6766b2.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1579/311415237e6766b2m.jpg[/IMG][/URL]
-
Raksa została tylko wykąpana - bardzo grzecznie to zniosla - widać, że to dla niej nie pierwszyzna ;). Niestety potem dostała jakiegoś bzika i zaczęła biegać jak szalona, ocierać się, tarzać, skakać i nie dało się jej nawet poczesać - nie wiem czy wszystkie psy tak mają i co to znaczy ale zachowywała się niczym jakiś szczeniak
-
[quote name='AtaO']Dzięki za info. Czyli zabiegł się powiódł i Sunieczka ma się dobrze:). Cieszymy się. A może jak domek się pojawi na dogo to i zdjęcia zamieści. Byłoby fajnie:)[/QUOTE] Witam. Raksa jest na DT u mojego ojca. W czwartek miała zabieg sterylki (wszystko w środku było ok) i usunięcia 2 zębów, pozostałe zęby zostały wyczyszczone. W ten czwartek Raksa jedzie na kontrolę i zdjęcie szwów i prawdopodobnie będzie to koniec jej chodzenia w kubraczku. Miałam fajne zdjęcia psinki z pobytu na działce, gdzie wyglądała na naprawdę szczęśliwą ale niestety chyba mi się skasowały :sad:. Raksa ciągle łazi za ojcem, śpi obok jego łóżka, z kotem także nie mają żadnych starć. Ogólnie ona jest b. fajnym pieskiem ale ciągle się jeszcze nie kąpała a przydałoby się ;p, podobnie jak podcięcie kudełków. Zalecona karma sucha (id chyba) nieszczególnie jej smakuje ale u ojca zdecydowanie głodować nie będzie. Raksa jest na DT ale jeśli dom się nie znajdzie to.... do schronu na pewno nie wróci. Pewne kłopoty mogą być ze strony mej matki, do której ojciec ma się wprowadzić za niedługo, ale póki co matka Raksę lubi i nawet nie ma jakiegoś wielkiego uczulenia na jej sierść. Tylko jakoś będziemy musieli powiedzieć matce, że ta pani, co to poszła do szpitala i dała ojcu psinkę na DT... jednak umarła :evil_lol: