Dziękuje, że nazwałaś mnie Aniołem :D
Bardzo chciałam Miję, ale moja mama nie chce drugiego psa w domu.. nawet taką kruszynkę.. Cały czas chciałam ją przekonać do niej.. Ale sie nie udawało.. później na morusek.pl znalazłam ogłoszenie o niej, że jest w domku tymczasowym.. Zapisałam numer... Miałam szczęście, że byłam w szczeniakarni, gdy weszli Ci państwo.. ;) Byli zdecydowani, że nie chcą szczeniaczka, bo szybko znajdą dom, a szukają małej suni.. Pomyślałam o Miji. Podałam Pani numer. Myślałam, że nie zadzwoni.. że speszy się jej historią ( pare adopcji ), ale widać zależało jej ;] Dziękuje, że napisałaś na morusek.pl ogłoszenie.. tak bym chyba numeru Twojego nie zdobyła i do adopcji by nie doszło :( Warunkami jestem pozytywnie zaskoczona :>