Jump to content
Dogomania

mainstream

Members
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

About mainstream

  • Rank
    Newbie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1.   No to podyskutowałyśmy... Merytorycznie, konstruktywnie.. A swoją drogą mam wrażenie, że właśnie tak jest. Od lat pomagam zwierzętom, wiele lat temu udzielałam się na forum pod innym nickiem, ale przenigdy nie uzyskałam pomocy od żadnej organizacji, mimo, że wielokrotnie o nią prosiłam. Tak że tego... zaglądam tu tylko gościnnie, a radzę sobie sama :)  
  2. Jestem w stanie zrozumieć wiele: że organizacje pro-zwierzęce nie mają środków na szeroko zakrojone działania, pracy jak widać dużo, a rąk mało, etc.  Może zatem czas zacząć zmieniać mentalność naszego ciemnogrodu w kwestii stosunku do zwierząt, zaczynając od najmłodszych, zanim będzie za późno. Nie wiem, czy coś robicie w tym kierunku, ja bynajmniej nie słyszałam, żeby w szkołach organizowano jakieś prelekcje, cokolwiek, co uwrażliwi młodych ludzi na los zwierząt i ukształtuje prawidłowe do nich podejście. A póki co, egzekwujcie od gmin, żeby wywiązywały się ze swoich psich obowiązków, do tego obliguje je w końcu ustawa. Pierwszą lepszą osobę z ulicy urzędnicy mają w głębokim poważaniu, ale Wy macie chyba jakieś środki nacisku, chociażby w postaci legitymacji. Z całym szacunkiem, ale najgłośniej o różnych fundacjach wczesną wiosną, kiedy chcecie nasz 1%...
  3. Nasshka, dzwoń do wójta, nie musisz tam jechać. I powiedz, że powiadomiłaś o problemie organizacje prozwierzęce, które będą monitorować sytuację. To ich zmobilizuje do działania. Tu nikt Ci nie pomoże. Też kiedyś prosiłam o pomoc i nawet nikt nie raczył odpowiedzieć. Taka specyfika tego forum... Zrobił się z niego komunikator dla tych, którzy się znają. Dla mnie to dziwne, ale tak jest.
  4. Bardzo proszę o interpretację art.77 kodeksu wykroczeń. Od zawszepomagam zwierzętom. Niedawno zmieniłam miejsce zamieszkania i oczywiścienatychmiast pojawiły się u mnie dwa bezdomniaki. A skoro nie zostałyprzepędzone, miejscowy lud, nie dopuszczający myśli, że istnieją ludziewrażliwi na los zwierząt, wytłumaczył tosobie w następujący sposób: dostaje jakieś dofinansowanie ( mówi się o kwocie500 zł na jednego psa[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT]),bo inaczej nie kupowałaby jedzenia przybłędom. Pieski zaczęły przeszkadzać, jakżadne dotąd. Wychodzę z nimi wieczorami,pojedynczo, spuszczam ze smyczywyłącznie w kagańcach, a i tak jestem ciągle nękana jakimiś pomówieniami, choćnagminny jest widok zwierząt biegających samopas i jakoś nikomu nieprzeszkadzają. Na przykład niedawno pojawił się jakiś mężczyzna, twierdząc, żemoje psy zagryzły mu 11 królików, podczas gdy tego dnia jeszcze w ogóle niebiegały. Teraz dostałam wezwanie na policję w tej sprawie, w którym powołano sięna wykroczenie ze wspomnianego artykułu. Jak mam się bronić? Czy ktoś może mnieukarać mimo iż nie przyznaję się do winy?
  5. A może wiecie kto jest z tamtych okolic? Pomóżcie proszę, bo sprawa pilna, a tu cicho, jakbym pytała o Honolulu:)
  6. ...szukam kogoś, kto tam mieszka lub bywa.
×
×
  • Create New...