Jump to content
Dogomania

kotavenusa

Members
  • Posts

    98
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kotavenusa

  1. Ok, to nie zapomnij książeczki dołożyć;) No więc tak.. Zahirek może pojechać z opiekunką w niedzielę z peronu z Lublina, o której to jeszcze nie wiem, ale jak tylko będę wiedziała to dam znać. Pan z ogłoszenia z gumtree, chce aż 250zł za odwiezienie psa na peron, więc zrezygnowałam, ale przekazał koledze wiadomość o Zahirze. Kolega zadzwonił do mnie, że on za 100 zł może psa dowieźć, ale to też jest niemała kwota dla DT, więc umówiliśmy się, że za te 20-30 złotych, jeśli nie znajdę do niedzieli transportu do Lublina on weźmie psa przy okazji w tygdoniu do Lublina, z tym, że na 10 musi być w pracy w Lublinie. Także opcji jest kilka.
  2. Sorka, że tak tu dodaje postów mnóstwo, ale kombinuję, żeby to jakoś zapiąć na ostatni guzik. A gdyby tak w Zamościu wsadzić go do pociągu i w Lublinie odbierze go luna? Ciekawe ile by to kosztowało.. Sądzę, że nie tak wiele. Ale to strach trochę.
  3. Szukajcie dziewczyny, bo lunę udało się wstępnie namówić na opiekę w pociągu z Lublina w niedzielę. Z nią będzie już płochliwy 6 miesięczny szczeniak, więc bierze na siebie sporą odpowiedzialność. Myślę, że szczeniak się rozluźni przy obecności innego łagodnego psa. Oba powinny działać na siebie kojąco, ale to nie wiadomo. Mniejsza z tym, Szczebrzeszyn - Zamość = OK, Zamość - Lublin = ?, Lublin - Wawa = OK ;)
  4. Odpada....:( Facet chce przy okazji 100złotych, a w niedzielę 250złotych:crazyeye:
  5. Dziewczęta:) Sprawa wygląda następująco: Zahir ma transport w niedzielę z Lublina do Warszawy, ale opiekunka na ten czas zastrzega, że Zahirka trzeba odprowadzić na sam peron, więc teraz szukajmy proszę w jak najwięcej osób kogoś, kto podejmie się przetransportowania Zahirunia do Lublina z Zamościa. Niech ten psiak nie czeka kolejnego tygodnia.
  6. [quote name='DORA1020']Niestety ja nie mam pieniedzy,zeby go dowiezc do Lublina,do Zamoscia to jeszcze,jednak na Lublina to dla mnie za duzy koszt. Zahirek jest w DT bez deklaracji...i niestety z dlugami.....gdyby tak trafil sie transport z Zamoscia do W-wy...[/QUOTE] Czy Zahir jest zaszczepiony?
  7. Cholerka jasna... To może wrzucimy temat, że poszukiwany transport z Zamościa do Lublina..
  8. [quote name='kotavenusa']Patrzcie, co napisała luna: " odsłuchałam twoją wiadomość - jak będę mogla gadać to zadzwonię - a ktoś by mi go do pociągu doprowadził? " Także trzeba organizować transport do Lublina teraz, jakieś pomysły??????[/QUOTE] i do tego na samo pkp
  9. Patrzcie, co napisała luna: " odsłuchałam twoją wiadomość - jak będę mogla gadać to zadzwonię - a ktoś by mi go do pociągu doprowadził? " Także trzeba organizować transport do Lublina teraz, jakieś pomysły??????
  10. [quote name='diana79']znalazłam na transportowym [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/223208-Transport-poci%C4%85giem-warszawa-lublin-i-lublin-warszawa-18.02-albo-19.02"]Transport pociągiem warszawa-lublin i lublin warszawa - 18.02 albo 19.02[/URL][/B] mogę zabrać jakiegoś zwierzaka pociągiem - jeszcze dokładnie nie wiem, czy to sobota, czy niedziela - jakby co to mój tel [COLOR=#606060][FONT=&quot][B]501 490 868 [/B] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#606060][FONT=&quot]dzwońcie ciotki! [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Już dzwoniłam, ale na razie nikt nie odbiera, nagrałam się na sekretarkę. Ale Wy też próbujcie! Kurcze to by było coś, jakby się udało. Tym bardziej, że Zahir dogaduje się z innymi psami. Oby ten drugi piesek też się dogadywał.
  11. [quote name='diana79']ja szukam na dogo i na FB można też na innych forach psich ale ja się tam nie orientuję i nie jestem zalogowana można tez na miau.pl a jak się nic nie znajdzie to może mogłabyś np podjechać pociągiem po Zahirka do Lublina? wtedy szybciej może by się udało znaleźć aby ktoś go przewiózł ze Szczebrzeszyna do Lublina i przekazałaby Ci psiaka na dworcu? A może zmienisz temat z Zamościa na Lublin. Wydaję mi się, że prędzej będzie ktoś z Lublina jechał, a może uda się go właśnie jakoś do Lublina przetransportować też. Sama nie wiem.. Cierpliwie poczekamy to na pewno ktoś się znajdzie, chociaż nie mogę się doczekać psiurka.
  12. Właśnie chciałam tak zrobić, niestety nie mogę w tym miesiącu raczej na pewno. Mam pod opieką małego brata, którego będę adoptować, ale póki co musi on przebywać w mieście i nie mogę ryzykować zabrania go ze sobą poza granice Warszawy. Nazywałoby się to porwaniem... Rodzina zastępcza nie zezwala na opuszczenie przez dziecko granic miasta. Samego dziecka nie zostawię na tak wiele godzin. Będziemy więc intensywnie szukać transportu w inny sposób niż zaproponowałaś.
  13. Ok, jak zajrzy to pewnie da znać. Diana, a wiesz może gdzie jeszcze skutecznie można szukać transportu w internecie dla psiaka?
  14. Nie możemy się już doczekać:) Ciekawa jestem skąd te info jeśli chodzi o jego bliskość z australijczykami? To jakoś potwierdzone? Pytam, bo czytam na temat malamutów, skoro też możliwe, że z nich w sobie ma i na temat owczarków australijskich. Nie chcę popełniać zbyt wielu błędów. Mówię Wam, denerwuje się zupełnie jakbym czekała na dziecko - tak już pisałam wczoraj w mailach;). Bardzo wązne pytanie: czy Zahir posiada szczepienie i jakie? Jeśli tak to mam nadzieję, że ma książeczkę.
  15. Aha! Dodam, że jeśli chodzi o mój prywatny zwierzyniec, to na Zahirku póki co koniec:). Może w przyszłości, jak będzie jakiś domeczek z ogródkiem...;)
  16. Witam:) Tutaj przyszła mama Zahirka.. Teraz znalazłam temat Zahira. Wczoraj była u mnie Monika. Zrobiła na mnie wrażenie:) Dziewczyna w moim wieku, 5 miesiąc ciąży, przyjechała terenowym autem z psem typu husky. Energia pełną gębą! Czekamy z młodszym bratem i narzeczonym na Zahira i aż ciary nam przelatują przez serducho. Mi w tej chwili aż chce się ze wzruszenia płakać, bo wiem, że Zahirek w końcu będzie w pełni szczęśliwy. Od dawna byłam zbieraczem wszelakich porzuconych zwierzaków, a przynajmniej w czasie kiedy mieszkaliśmy z jeszcze pełną rodziną na działce z domkiem i nie wiadomo skąd ludzie dowiedzieli się, że mamy zwierzaki, które bardzo kochamy i co jakiś czas znajdywaliśmy jakieś biedactwa pod bramą.. Zawsze staraliśmy się znajdować nowe domy dla zwierząt, bo nie każdy ma czas i warunki na jakąś ogromną liczbę zwierząt. Teraz, skoro mam warunki i nie umiem żyć bez zwierząt mam szynszyla z adopcji i 3 szczurki, a w tym dwie z Krakowa z niechcianego miotu i jedną spośród 55 innych uratowanych z warszawskiego laboratorium. No! I oczywiście teraz Zahirro:). W ogłoszeniu na gumtree było napisane, że Zahir ma 1,5 roku, teraz okazuje się, że od dwóch lat szuka domu, czyli mogę myśleć, że ma po prostu około 2 lat, tak? Chciałabym to wiedzieć, żeby wet wiedział, co wpisać w rejstr. Jesteśmy szczęśliwi, że Zahirek zaszczyci nas swoim dobrym sercem, naprawdę... Jak dojedzie to wstawię zdjęcia w odpowiednim miejscu na forum, także wypatrujcie;) Pozdrawiam
×
×
  • Create New...