Oczywiście, że mnie to nie zniechęciło z resztą Marka na pewno też ;) to były oczywiście przykre wydarzenia.. Nadal gdy patrze na noge Marka to mnie skręca ;/ szkoda, że miało miejsce coś takiego ale mam nadzieje że to rozwiąże sytuacje z tymi wolno biegającymi psami. Ludzie to jednak nie mają wyobraźni żeby puszczać tak psy.. Tak czy tak z każdym przyjściem do schroniska mamy coraz to większą ochotę by wrócić tam ponownie ;) już w niedziele tęsknimy za psami..