Byłam z Bayerem w sobotę na spacerze i biedny chodził cały czas z nosem przy ziemi i szukał czegoś do zjedzenia, mimo, że został trochę podkarmiony. Jest strasznie chudy i w schroniskowym boksie taki starszy pies nie jest w stanie dopchać się do michy
Miałam raz Tinę na spacerze, a mój mąż miał Aresa, wpierw nie zapałałały do siebie sympatią, ale potem szły już zgodnie koło siebie jakby były dobrymi kumplami.