-
Posts
24 -
Joined
-
Last visited
martucha1205's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Spokojnie :) akurat w tym przypadku sprawa jest oczywista nie musimy drzwi otworzyć i wiemy, że Tofik na rozrabiał "objawem" jest pojedyńcze szczekniecie i czekanie w kapciorniku tak jak na filmie. Jak jest grzeczny to gdy nas usłyszy na korytarzu ujada i plącze się wesoło pod nogami w oczekiwaniu na drapanie i smakołyk:) . Sprawdzaliśmy nagrania z naszej nieobecności- Brutus śpi a Tofik urządza polowania:) uwiecznione na innych filmach. Tofik to kochany piesek :p
-
[URL]https://picasaweb.google.com/113122845055852551718/284CANON?authuser=0&authkey=Gv1sRgCIrJiq-pqqiyGw&feat=directlink[/URL] [URL]https://picasaweb.google.com/113122845055852551718/285CANON?authuser=0&authkey=Gv1sRgCM7k0JnH_MPSUQ&feat=directlink[/URL] [video=youtube;Qzm-4z_Wo-Y]http://www.youtube.com/watch?v=Qzm-4z_Wo-Y&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;vU75WjR3shA]http://www.youtube.com/watch?v=vU75WjR3shA&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;96icfWZqR04]http://www.youtube.com/watch?v=96icfWZqR04&feature=youtu.be[/video]
-
Witamy u Małego wszystko w porządku. Tofik uwielbia podróże samochodem i nie istotne jest czy to masze auto czy sąsiada wystarczy,ze zobaczy otwarte drzwi i już bąbelek siedzi w środku. Od ostatniego naszego wpisu już miał okazje być nad morzem i zwiedzić stolice. Spędził weekend w towarzystwie trzech dziewczyn dogadywał się wzorowo do momentu karmienia gdyż stwierdził, że ich miski trzeba wyczyścić. Generalnie jedzenie to cały jego świat potrafi przegonić Brutusika i zjeść swoja i jego porcje. Kontakt z nim znacznie się polepszył i teraz gdy tylko usłyszy, że rano się obudziliśmy przychodzi do nas i nadstawia swoją klatę do podrapania. Od jakiegoś czasu nie śpi z nami gdyż w sierpniu powiększy się nam rodzina i chcemy ich do tego przygotować. Sprawy zdrowotne stoją w miejscu i ogólnie jest OK. Zdjęcia i jakiś filmik wstawię na dniach. Bartek
-
[URL]http://picasaweb.google.com/113122845055852551718/Pulpit?authuser=0&authkey=Gv1sRgCNKW88qpoIbUvQE&feat=directlink[/URL] link do karty z wypisu i do wynikow z badan krwi Zaczynam sie zastanawiac czy nie jestem traktowany jak dojna krowa u veta . Przy pierwszej wizycie zostawilem 320zł. Na nastepny dzien znowu musiałem jechac bo mały drapał sie w nocy niesamowicie dostał zastrzyk i było ok. Wczoraj Marta odebrała te wyniki i inny vet ( pracuje tam killa osob spora lecznica) stwierdzil ze generalnie nic nie daly te wyniki i jedynym rozwiazaniem w przypadku wystapienia drapania bedzie Encorton. Generalnie ja chciałbym zrobic bardziej szczególowe badania zeby poznac dokładniej przyczyne. Ogólnie w skrucie napisze ,ze sie spodziewałem takiego nijakiego wyniku i nie napawa mnie to optymizmem bo nic nie drgnelo do przodu.Bo jak jest uczulony na grzyby to dupa bo mieszkamy w 110 letniej kamiennicy jest bardzo zadbana ale grzyb tu i tam sie pewnie znajdzie. Macie jakies pomysły jak mozna pomoc małemu? Jakie jeszcze badania wykonac? Eh nie lubie bezsilnosci. Aha przy pierwszej wizycie byla pobrana zeskrobina i na miejscu pod mikroskopem wypatrzyl nurzeńca. Bartek
-
Właśnie przyjechaliśmy od veta jak sie lepiej poczuje to wrzuce skan jaki dostalem. Mial pobrana krew i czekamy na wyniki (ponoc jest wysłana do Niemiec) Pod mikroskopem pojawił sie nurzeniec. W sobote był kompany a dzisiaj juz paskudnie pachnie jego klata. Po wizycie jestem dobrej myśli ale rarazie trzeba czekać. Mieszkamy w centrum miasta i faktycznie Tofik chodzi jak odkurzacz. Rano gdy idziemy do parku obudzic kaczki Brutusek z zainteresowaniem sie przyglada a Tofik wcina chleb pozostawiony dla kaczek. Co do zdjec to prosze bardzo. Dziekujemy za życzenia
-
[URL]https://picasaweb.google.com/113122845055852551718/20120930?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJT15LeWjayGbw&feat=directlink[/URL] Mam nadzieje ze bedzie ok Jak beda wyniki badan dam znac. No musze sie pochwalić, że ja i Marta wzielismy ślub. Aha co do kolek to pojawiaja sie po "włamaniu do śmietnika" od czasu do czasu zdarzy nam sie zapomniec wstawic smietnik na parapet co skrzętnie wykorzystuje Tofik Bartek
-
Witam W telegraficznym skrócie podam info Tofik wazy 9 kg! nie mamy pojecia gdzie te kilogramy sie podzialy. Zaczyna sie znowu drapac i lizac na potege trzeba znowu odwiedzic weta. Jako ciekawostke dodam , ze psy byly z nami na malym wypadzie w Karkonoszach i razem przez 3 dni zdobywalismy szlaki. Dzielnosc ich nasz zadziwila zwlaszcza Tofika bo Brutus cwiczy. Wklejam link do zdjec z wycieczki ZDJECIA[URL]http://picasaweb.google.com/113122845055852551718/20120930#[/URL] Pozdrawiamy
-
[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Witamy wszystkich po długiej przerwie. W pracy mamy więcej luzu to i jest czas na opis Tofikowego życia.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Generalnie wszystko jest ok. Jedyne problemy, jakie nas trapią od czasu do czasu to bolesne kolki lub zatwardzenia do tej pory zdarzyło się to 2 razy, ale strachu mieliśmy, co nie miara, bo skomlenie było ogromne. Jeden taki przypadek zdarzył nam się w pewny letni sobotni wieczór, gdy Toftk został dokładnie wyszczotkowany. Zestawiliśmy go z kolan i nagle zaczął bardzo głośno skomleć i unosić tylnia nóżkę. Byliśmy przekonani, ze nadepnął na jakieś stłuczone szkło lub cos się wbiło w poduszkę łapki niestety nic nie widzieliśmy. Decyzja zapadła szybko – jedziemy do weterynarza wiec ja biegiem z dużym psem do domu po auto a Marta została z naszym bąblem na przystanku. Weterynarz został wezwany do lecznicy( Sobota po 21) a Tofik po wyjściu przed lecznica strzelił kupkę i zadowolony chciał wracać do auta. Na szczęście obyło się praktycznie bez naszej interwencji. Drugi temat to uszy, co jakiś czas powraca zaczerwienie i bolesność lewego ucha dostaje z tej okazji jakiś antybiotyk ( nie pamiętam, jaki). Szyjka przestala zarastać, ale generalnie mam wrażenie, że jest lepiej niż było jak do nas przyjechał. Komenda siad jest opanowana, dyscyplina na spacerze (chodzenie przy nodze) raz lepiej raz gorzej, ale idzie to w dobrym kierunku, zwłaszcza teraz jak będziemy spędzali więcej czasu w domu.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Zdjęcia będą później[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Bartek.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[video=youtube;9w909aLEe74]http://www.youtube.com/watch?v=9w909aLEe74&feature=channel&list=UL[/video] Nagranie zrobione na wybiegu dla psów Youtube wprowadzilo zmiany w filmie i dlatego obraz tak pływa. Widac jak Wypłosz nabrał werwy. Oczywiscie wszystko jest na pokaz bo po podejsciu z tofikiem do psa cała "para" z niego uchodzi i jest grzeczny jak aniołek. Ale jego wierzganie i teatralne zachowania potrafia rozbawic kazdego. Wiecej filmow z Tofikiem jest na Marty kanale Youtube Bartek
-
witam Tofik już po czyszczeniu ząbków:lol: 2 usunięte, niestety wyszły problemy z serduszkiem jak na razie obędzie się bez tabletek jednak w przyszłości bedzie na nie skazany. Tofik już się zaklimatyzował w domu już nie chowa sie w kątach chodzi odważnie reaguje już na imię merda prawie cały czas ogonkiem i teroryzuje naszego bulka cały czas go podgryza jak jest w euforii i nie wie co ze sobą zrobić. Prowadzimy małą tresurę już umie siad robić. Ogólnie zachowuje sie jak szczeniak jest naszą wielką pociechą.
-
[video=youtube;NzxrQC_SphA]http://www.youtube.com/watch?v=NzxrQC_SphA&context=C305c6cfADOEgsToPDskKp7j8G82kd252erGA3Lrzn[/video] Maly czuje sie dobrze filmik ukazuje porzadek w mieszkaniu gdy pierwszy raz zostawilismy ich bez opieki . W przyszly piatek bedzie mial wyrywane i czyszczone zabki. @nka dostala zdjecia zebow malego moze je wstawi na forum bo ja nie potrafie. Bartek
-
zestaw zabawek mamy ogromny konga to jesyne zabawki jakie wytrzymuja tortury Brutusika ;) ale... malego bola zeby jak dostanie cos twardego( kurza lapka) to w czasie ciamkania gdy go zabek zaboli gwaltownie wypluwa. Zdecydowanie woli podgryzac miekie rzeczy. sadze ze w Lutym zrobimy z nimi porzadek. Jeszce raz pozdrawiam Bartek ostatni filmik z serii [video=youtube;CYM8_ZoVQ3Q]http://www.youtube.com/watch?v=CYM8_ZoVQ3Q&feature=youtu.be[/video]