słuchajcie, jeśli labka toleruje koty i inne psy to ja mogę się zaopiekować. mam sporo miejsca w domu. kasy nie chcę absolutnie, tylko karma dla psiaków i ewentualnie wet. jakby co mogą swobodnie zostać do marca lub kwietnia. krótko, ale w tych miesiącach ma wrócić kobieta, której domu pilnujemy. generalnie to nie jest jej dom, tylko stowarzyszenia, od którego zgoda jest na opiekę tymczasową, ale babka niestety jest po prostu głupia i sieje hipokryzję na wszystkie strony. być może uda się dłużej, ale wolę nie obiecywać.