kalina5648
Members-
Posts
1089 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kalina5648
-
Tak to Tramp już szczęśliwy :) W schronie do pokochania z fox terierów jest jeszcze nasz Tibuś i Tijka równie kochana. Obydwoje dogadują się między sobą i są kolegami :) Dziś byłam w schronisku i na życzenie wyściskałam i Tibonka i Tijkę. Strasznie nas zasypało i jest bardzo zimno, dlatego poubierałyśmy psiaki w ciepłe ubranka. Następnym razem postaram się porobić foteczki naszym pięknym milusińskim. :)
-
DROGA PANI KALINO Wczoraj dostałem nieoczekiwaną propozycje pracy za granicą, którą po namyśle przyjąlem. Wiąże sie to z szybkim wyjazdem z kraju i podrõżami co jednoznacznie przekreśla nasze plany adopji Tibona . Bardzo nam przykro i smutno z tego powodu. Mimo, że nie widzieliśmy pieska bardzo go pokochaiśmy i nie moglismy sie go u nas doczekać. Pozdrawiamy serdecznie i przepraszamy rz jezcze za zamieszanie. Uściski dla Tibona, życzymy mu znalezienia cudownego domu Jeszcze nic na to nie odpisalam, nie wiem kiedy będę w stanie to zrobić. Jest mi bardzo przykro cioteczki przepraszam was za to ze narobilam tyle szumu, przepraszam wszystkich, ktorzy sie w to zaangarzowali. Cioteczko Oleno bardzo przepraszam!! Najgorsze jest to, że obdarzylam tych ludzi ogromnym zaufaniem. Wierzylam w to, ze mój sen w koncu sie spełni. Cioteczki przepraszam! Nie mam pijęcia jak powiem. To Tibonkowi, nie będe w stanie spojrzec mu prosto w oczy. Cioteczki znikam na kilka dni aby to wszystko ogarnac. JESZCZE RAZ BARDZO PRZEPRASZAM, WIEM ŻE ZAWIODŁAM :(
-
Kochane cioteczki STRASZNE WIEŚCI. Popsuł mi się wczoraj telefon. Próbowałam skontaktować się z państwem jednak mi się to nie udało. Dzwoniłam jakieś 10 razy jednak bez skutku. No nic pomyślałam, że oddzwonią bo zawsze tak było kiedy nie zdąrzyli oderać. Stwierdziłam, że nie ma się czym martwić, jednak popsuł mi się telefon wiec napisałam mejla, że pan jedzie jak da rade to już w sobote najpóźniej w poniedziałek, opisałam pięknie, że Tibon już na nich czeka. Weszłam dziś sprawdzić poczte i zobaczyłam odp.
-
Oj cioteczki przepraszam bardzo już wszytko wyjaśniam :) Tibon opuści nas prawdopodobnie w poniedziałek albo wtorek ale w przyszłym tygodniku. Co do konkretnego dnia i godziny jeszcze wszystko będe uzgadniać ;) Zaraz dam znać przyszłym właścicielom :) Nie mogłam sie powstrzymać i powiedziałam Tibnkowi o tym, że jedzie do domu i że będzie najszczęśliwszym psiakiem na ziemi :) Możecie wierzyć lub nie, ale po tym jak to usłyszał stanął na tylnich łapkach i tak jakby się do mnie uśmiechnął ♥ Potem opowiedziałm mu wszystko ze szczegółami :) i siedzieliśmy sobie oboje na jego budzie i rozmawialiśmy ♥
-
Kochane cioteczki, wspaniałe wieści. Cioteczka Olena przepowadziła wizyte i wysrawiła pozytywną opinię. Bardzo się ciesze, państwo bardzo odpowiedzialni, gotowi na przyjazd naszego Tibonka. Dowiedziałam się że posłanie i zabawki już na niego czekają. To takie wspaniałe. Jestem przekonana, że Tibon ich pokocha od pierwszgo wejrzenia! Jutro pani kierownik skontaktuje się z panem od transportu i podam inf. Kiedy będę musiała się pożegnać z moim przystojniakiem.
-
Kochana cioteczki no to zaciskamy kciuki za jutrzejszą wizyte, wydaje mi sie, ze to przez te walentynki trzeba być pozytywnej myśli :) A TYMCZASEM KOLEJNA WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ TRAMP W NAJLBIŻSZYM CZASIE TAKŻE JEDZIE DO NOWEGO DOMKU :) JUŻ PO WIZYCIE WSZYSTKO SUPER, PAŃSTWO ODPOWIEDZIALNI ;) kolejny szczęściarz zamieszka w Tomaszowie mazowieckim :)