Przemo wita po długiej przerwie! Dość dużo się wydarzyło i nie wiem, czy uda mi się wspomnieć o wszystkim o czym chciałam;-) Nasz psiaczek miał wzloty i upadki co do swego zachowania, zaliczyliśmy pierwsze ugryzienie Sebastiana w paluch, pierwszą ucieczkę:Dog_run:, walczyliśmy u weta z wyciągnięciem główki kleszcza, nawet walkę z kotem ostatnio zaliczył. A jednak przeważają te dobre momenty co składa się na ogólny obraz prawdziwego psiego przyjaciela, który pokochał nasze wspólne podróże trabantem po Polsce. Na wyjazdach jest bardzo grzeczny i nawet pilnuje namiotu. Na co dzień Przemo króluje na swoim ukochanym fotelu (we wszelkich możliwych pozycjach) bawi się swoimi ulubionymi zabawkami - ostatnio jest to osiołek , którego wręcz nie wypuszcza z pyska nawet jak idzie spać, ale i tak jego faworytem jest mały pluszowy piesek , którego traktuje jak dzidziusia - myje mu brzuszek i co wieczór układa go do snu pod fotel a sam na komendę "DOBRANOC" idzie spać na posłanie bez oporów. Przemo jest bardzo posłuszny i z racji tego że nie traktujemy go jako naszego "PSA" tylko jak PRZYJACIELA ,to reaguje na komendy dość ludzkie ,a nie psie np. "DOBRANOC" zamiast "LEŻEĆ" i "USIĄDŹ" zamiast "SIAD", a z psich to bardzo dobrze radzi sobie teraz z "zostań". Ogółem kochany z niego mały podróżnik ,niebawem wrzucimy parę fotek i filmików z Przemkiem w roli głównej. Pozdrawiamy:hand::dog: