bardzo dawno temu tutaj byłam ;(
aż się boję o tym pisać aby niczego nie zapeszyć, ale na chwilę obecna Cyganek czuje się dobrze :) apetyt dopisuje, z potrzebami fizjologicznymi niema problemu, stan zapalny gruczołu prostaty dawno minął, blizna na nosku zniknęła, drgawki coraz to bardziej zanikają. jednym słowem jest ok !!
do tej pory słyszałam jak tylko dwa razy zaszczekał i to po jednym hau hau, nadal facet tylko wzdycha, stęka i wydaje różne dźwięki z siebie;)
cała rodzina pokochała Cyganka
jeśli chodzi o nasz zwierzyniec, to niestety w zeszłym tygodniu umarła nam myszka ze starości, natomiast Nesca nam zaniemogła;( pojawiły się problemy z kręgosłupem i ma bardzo duży problem ze stawem, teraz musimy o nią powalczyć aby nieprzestała nam chodzić
tak więc na brak zajęć nie mogę narzekać
jak tylko dodatkowo zakończę swoją sesje egzaminacyjną obiecuję porobić trochę fotek i prześlę je Romce na pocztę
pozdrowienia dla Wszystkich