Witam
Nie odpisywaliśmy z powodu braku internetu. Od kilku dni mamy łącze, wcześniej sprawdzanie maila było rzadkością. Odnośnie Bregulca to już od pewnego czasu, nie myślę o nim jak o psie na terapii, ale jak o... moim Dudusiu. Jestem z nim dość mocno związany :)
Jeśli pozostały jeszcze jakieś niedogadane sprawy, proszę o telefon pod nowy numer 725 779 301.
W sprawie Browarka - Jacksona o którym była mowa też na tym wątku, wiele się zmieniło. W kwestii pieniędzy stanęło na ewentualnych zasiłkach w trakcie terapii (podobnie jak z Bregulcem) więc o 1000zł dawno zapomnieliśmy, choć to i tak niewiele na kilkumiesięczną terapię. Proszę mi wierzyć, nie zarabiamy dużo, a większość pieniędzy wydajemy na psy ;)
Okazuje się, że Browarek w nowym domu tymczasowym stał się psem absolutnie bezproblemowym (poza ciągnięciem na smyczy). W związku z tym staramy się przełożyć ewentualną terapię, a może nawet nie będzie potrzebna. Na miejsce Browarka jest już kolejny złoty samiec spaniela... tym razem młodszy, poznałem go kilka miesięcy temu na wizycie. Kolejna silna jednostka z piękną osobowością.
Pozdrawiamy serdecznie wszystkich, którzy pomagają psom :)
janek fertacz