Jump to content
Dogomania

benignus

Members
  • Posts

    68
  • Joined

  • Last visited

About benignus

  • Birthday 05/02/1978

Converted

  • Location
    Maków Mazowiecki
  • Interests
    fotografia...amatorsko:)

Contact Methods

  • WWW
    http://plfoto.com/102151/autor.html

benignus's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Nutusia']No i fajnie! W końcu to prawdziwy... WILK! A wysechł już czy jeszcze wilgotny? ;)[/QUOTE] Takie upały były....u nas dzisiaj pada i ziąb :( Lupusek odpocznie od gorąca. W słoneczku szybko wysychał....dłuższy spacerek po kąpieli i wracał suchy do domku:)
  2. [quote name='Nutusia']A to łajza, no!!!! Dobrze, że do domu szedł jak już się wyganiał. No i nie zazdroszczę stresu!:shake: Ale rzeczywiście może teraz, gdy są młode, nie trzeba tam chodzić z Lupim bez smyczy. Marta, która adoptowała od nas Milkę mieszka w Szwecji i mówiła, że tam są okresy, w których nie wolno puszczać psa luzem, właśnie ze względu a dzikie zwierzęta. Lupino, bądź grzeczny, bo gdzie Ty drugiego takiego Anioła znajdziesz?!!?!?!?!?!????????!!!!:crazyeye: Aha, no i niech żyją adresówki!!!!!!!:multi:[/QUOTE] Lupus to łowca....niucha wszędzie :-) Rozwiązaniem jest dłuuuuuga linka. Dzisiaj zdała egzamin - ja byłam spokojna o Lupusa, on się wybiegał i wykąpał w rzece :-)
  3. [quote name='malagos']Nie gniewaj się, ale muszę to napisać. Martwię się o te sarenki, jak czytam, ze pies je goni, pisałaś już o tym kiedyś... Teraz są młode, szkoda stworzeń. Nie powinnaś puszczać psa, by gonił zwierzęta w lesie i na łąkach, w końcu to ich dom, nie psa.[/QUOTE] Nie gniewam się :-) Lupus jest typowym...łowcą. Nie przepuści żadnemu zwierzakowi, ptakowi...Ostatnie zdarzenie dało mi do myślenia!!! Teraz już będę uważała i na pewno nie puszczę Lupusa.
  4. Bałam się...Lupus został rzucony na głęboką wodę :-) nie wiedziałam jak będzie się zachowywał....niepotrzebnie, jest bardzo łagodny :-) odprowadzał dzieciaki do sal, sprawdzał czy są wszyscy....został wymiziany, wyprzytulany. Widać na zdjęciach jaki jest zadowolony :-) Dzisiaj Lupusek podczas spaceru postanowił, że chce odpocząć...ode mnie :-( pogonił sarenki i...tyle go widziałam. Ponad dwie godzinki biegał sobie swobodnie. Bałam się o niego. W poszukiwaniach pomogła mi Marta [B]([/B][B]Martens) [/B]- dziękuję bardzo jeszcze raz :-) Wróciłam do mieszkania z nadzieją, że Lupusek będzie czekał pod drzwiami. Nie było go :-( Weszłam do środka i....pustka:-( Zawsze gdy wracałam czekał na mnie Lupino. Teraz nie ma go.....poczułam smutek...nie chcę ponownie przeżywać tego !!!!!!!! Lupusek ma adresówkę, ufff całe szczęście:-) Dostałam sms'a...Lupusek się znalazł. Szedł do domku....chłopcy zatrzymali go niedaleko naszego bloku. Jest już ze mną :-) Lupusku nie opuszczaj mnie!!!!!!!
  5. Lupusek wczoraj i dzisiaj był ze mną w pracy.....dzieciaki zachwycone wilkiem. Był bardzo grzeczny, spokojny, cierpliwy.....zdał egzami celująco:) Poniżej link do zdjęć:) [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][CENTER][url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.326295347438886.75605.100001752713089&type=1&l=8d0679f449[/url][/CENTER] [/FONT][/COLOR][/LEFT]
  6. [quote name='Kociabanda2']no właśnie o to chodzi :) Dlatego robi się takie skarmiania w kagańcu, by pies dobrze sobie skojarzył :)[/QUOTE] [B]Kamilo[/B] ostatnia próba założenia kagańca zakończyła się....sukcesem:) spacer bez problemu...nie było ściągania łapką:) Lupus jest bardzo mądrym psem, myślałam, że poznałam już go - nic mylnego, zaskakuje mnie każdego dnia:)
  7. [quote name='Nutusia']Jeju - ja wiem co to kleszcze - u nas typowo kleszczowy teren. Edytko, uważaj kochana bardzo! Wiadomo, że znalezienie kleszcza na Lupusie graniczy z cudem. Obroża plus kropelki - taki zestaw chyba jednak najlepszy na ten najbardziej newralgiczny okres (dopóki nie zaczną się upały i nie będzie bardzo sucho). I obserwuj go bacznie. Gdyby nagle odmówił jedzenia albo zrobił się osowiały - trzeba pędzić na badanie krwi. W przypadku babeszji, dosłownie godziny się liczą. Natychmiastowa reakcja pozwala na podjęcie leczenia i kończy się jedynie na zastrzyku. Zwłoka powoduje, że potrzebne są kroplówki i antybiotyki, a zaniedbanie może prowadzić nawet do konieczności transfuzji albo zgonu. Ja się już na to wszystko napatrzyłam w naszej lecznicy aż nadto :( I na siebie też uważaj - kalosze, spodnie wpuszczone w buty, trzep wierzchnie okrycie na balkonie po spacerze i przeczesuj włosy. No i uważaj, bo może też być tak, jak było u mnie - kleszcz przeszedł na mnie z kota... Brrrrrr.... nienawidzę tego ścierwa!!!!!:angryy:[/QUOTE] [B]Madziu[/B] dobre określenie - ścierwo!!!!! Pająki, boję się ich panicznie....kleszcze są jak te pająki. Na szczęście na tym jednym kleszczu się skończyło. Po aplikacji kropelek nie znalazłam tego paskudztwa....będę zamawiała karmę, przy okazji zamówię obrożę polecaną przez [B]Ellig[/B]:) Cioteczki kochane, nie wyobrażam sobie chorego Lupuska....że te wstrętne kleszczochy mogłyby sprawić ból Lupiemu brrrr
  8. Sezon...kleszczowy rozpoczęty:-( Wczoraj Lupuskowi zdjęłam kleszczocha wstrętnego:-( Sprawdzam teraz po każdym spacerze, czy nie ma nieproszonych gości.....kupiłam kropelki i już jest Lupusek zakropelkowany. Zastanawiam się jeszcze nad obrożą.... Kaganiec..hmmm, nie mam problemu z założeniem. Problem pojawia się po jakimś czasie - Lupino próbuje ściągnąć to coś z pyska....staram się wówczas odwrócić uwagę i jest ok:-) ...ćwiczymy dalej:-) Dzisiaj widzieliśmy podczas spaceru stadko młodych sarenek:-) no i oczywiście nie obyło się bez pogoni za zającem:-)
  9. [quote name='Nutusia']Błota nie widać. Widać za to zjawiskowo pięknego Wilka! :) Niech skacze i spala zimowy tłuszczyk ;) A przy szczepieniu był grzeczny, bo jak napisałam Edycie, ufa jej bezgranicznie, wiedział, że nie pozwoli mu zrobić krzywdy, to czego miał się bać?... Zuch chłopak![/QUOTE] [B]Madziu[/B] ograniczyłam Lupuskowi porcje....kupiłam odtłuszczoną karmę. Koniec z ciasteczkami i innymi smaczkami - no dzisiaj był wyjątek po szczepieniu :-D ..........co na to Lupusek - niezadowolony, strzela fochy....domaga się jedzonka i smaczków. Tyłkiem się do mnie odkręca gdy chcę go pomiziać.....taki z niego cwaniaczek :-) ......ale muszę być konsekwentna, chociaż nie jest to łatwe :-( żal patrzeć na te oczyska smutne gdy nie dostanie ciasteczka :-(
  10. Dzisiaj Lupusek został zaszczepiony...kupiłam kaganiec i założyłam Lupuskowi przed wyjściem do weterynarza. Chłopak walczył z tym czymś na nosku, próbował łapkami ściągnąć. Było mi żal Lupiego, obcy obiekt na nosie....powiedziałam, że jak tylko dostanie zastrzyk to zdejmę to coś :-) Podczas szczepienia Lupinek nawet nie drgnął, nie zapiszczał. Był bardzo grzeczny :-) Tak jak obiecałam, po wszystkim zdjęłam kaganiec z pyszczka. Ulgaaaaaa...:-) Wybraliśmy się dzisiaj na dłuższy spacer. Lupusek ćwiczył skoki :-) ....zaskoczył mnie wilczek, to zwinna bestyjka :-) Wróciliśmy obłoceni....ja chyba bardziej bo to stworzonko tak się rozkręciło, że skoki przeniósł na mnie :-) .........heh, właśnie kurtka w pralce dochodzi ;-) Tutaj są zdjęcia między innymi z dzisiejszego skocznego spaceru. [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.219621034772985.54104.100001752713089&type=1&l=074891e22f[/url]
  11. [quote name='Kociabanda2']Na spacerze przed kąpielą :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1402/f2e35c7df9a70e69med.jpg[/IMG] [/QUOTE] [B]Kamilo[/B] zdjęcie uśmiechniętego Lupusa z wywalonym jęzorem......BEZCENNE :):) :) To cały Lupusek :)
  12. [quote name='Nutusia']No i się wydało! Przesłałam jako tajne/poufne, a tu świat się dowiedział jak oni się bardzo kochają!!!!!! ;)[/QUOTE] [B]Nutusiu[/B] niech świat patrzy.....jaka może być silna, piękna magiczna więź człowieka ze zwierzakiem.....tutaj więź Dominika z Lupusem - wilczkiem kochanym :) Lupus jest i będzie częścią Dominika....Dominik jest i będzie częścią Lupusa - na zawsze :-):-):-)
  13. [quote name='azalia']Benignus,jak czytam co piszesz o Lupusku to oczy mi łzawią. On jest cudowny,mądry i przepiekny. No i ma szczęście,że trafił na Ciebie.[/QUOTE] [B]azalio[/B] to ja mam szczęście, że Lupusek trafił do mnie :)
  14. [B]Nutusiu[/B] wszyscy którzy poznali Lupiego wiedzą, że jest to baaardzo mądra psinka :) On teraz okazuje to w ....praktyce :bigcool: [B]Kamila[/B] z [B]Dominikiem[/B] wykąpali wczoraj Lupiego :) Był dzielny sierściuszek kochany :multi: Dzisiaj podczas porannego spaceru....wytarzał się w trawie :) heh no tak, po co mam być takim czyściochem no i ten zapach.....;););) [B]Kamilo[/B], [B]Dominiku[/B], [B]Madziu[/B] DZIĘKUJĘ ZA POMOC :calus::Rose:
  15. [quote name='Kociabanda2']przekażę :) Dzięki za zaproszenie :) Następnym razem mam nadzieję, że i Nutusia, a może i Ellig zabiorą się z nami do Lupuska :) Chwilowo będzie jednak z tym kłopot, bo w Wigilię straciliśmy samochód. Za pieniądze, które zostały ze sprzedaży tego co zostało z naszego autka kupiliśmy jakiś inny, ale oszukano nas i teraz czekamy. Sprawa pewnie skończy się w sądzie, a do tego czasu stoi samochód, który już nie jest nasz, ale kasy którą za niego daliśmy też nie ma. Nie wiem więc jak szybko będziemy mieli możliwość odwiedzić Ciebie i Lupuska. Niemniej dziękujemy za zaproszenie i na pewno skorzystamy :) Tylko chyba nie za prędko niestety.[/QUOTE] [B]Kamilo[/B] oczywiście zabierzcie koniecznie [B]Nutusię[/B] i [B]Ellig[/B]. Najważniejsze, by ta sprawa zakończyła się pomyślnie dla Was. My będziemy czekali :lol: Będzie dobrze.....musi być :kciuki:
×
×
  • Create New...