Jump to content
Dogomania

edytka850

Members
  • Posts

    292
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edytka850

  1. [quote name='AtaO']Dokładnie....szkoda, że to tylko tymczas - Lila już zakosztowała domu, ogródka no i cudownej Pańci:)[/QUOTE] no niestety :( żałuję ale nie mogę jej zostawić :( to bardzo fajna sunieczka - adopcyjna, młodziutka - znajdzie dom :)
  2. Noc minęła spokojnie, spaliśmy długo :) Sunieczka zachowuje czystość w domu - jest niewymagająca Opanowała jednak już w tej chwili dwie budki, gdyż drugą wyciągnęłam z lamusa, żeby zainstalować w niej mojego psa. Lilka nie pozwala koledze zbliżyć się do żadnej z nich :) Sunia jest bardzo czujna i nadal niespokojna... lgnie do mnie lecz po chwili już biegnie do legowiska prześcielać pierzynkę. Ma ogromny apetyt - muszę dzielić jej posiłek bo chyba by pękła. Wczoraj mieliśmy indyka dzisiaj cięlecinę w warzywach. oceniam te sunieczkę na 2-3 lata... Nie mam książeczki, więc nie wiem ile jej dale w klinice. A przy okazji - czy ja mam się w piątek upomnieć o jakieś dokumenty dla niej ???
  3. Sam bardzo dziękuje za kaskę :) niestety nadal czekamy na wyniki zeskrobiny... bez tego oni rusz !!! Sam nie miłl jeszcze żadnej konsultacji we Wrocławiu. Obecnie LILUtosi skupia się na "odpasieniu" naszego kawalera :) /posiłki gotowane 4-5 razy dziennie/ no, czekamy.....
  4. Mam pierwsze spostrzeżenia na temat suni; Lilka buduje gniazado :( pewnie nadszedł termin porodu i mechanizmy uruchomione poprzez hormony działają niezależnie od sterylki, która z tego co wiem odbyła się dosyć późno... sunia zainstalowała się w budce, gdzie nieustannie prześciela pierzynkę i wybiega z niej atakując jej legalnego i prawowitego właściciela :) Lilka popiskuje też co jakiś czas jakby szukając czegoś.... mam wrażenie że suczka ma poczucie straty :( To minie... Sunia pięknie je i robi ładne kupki - dostaje leki na zatrzymanie laktacji i antybiotyki. W piątek usuwanie szwów.
  5. [quote name='AtaO']Super, Bardzo Ci dziękujemy!!!:) Fotki możesz przesłać na mojego maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] zaraz wyślę kilka fotek :) porozgłaszam ja też tu na miejscu.... no może akurat... cuda się zdarzają :)
  6. witam wszystkich, odebrałam sunie z kliniki, jest u mnie :) nie potrafię nawet opisać jej radości na widok człowieka, sunia dosłownie wiła się jak szczeniak, patrząc na jej zachowanie domyślam się że jest młodziutka :) to bardzo miłe zwierzątko...bardzo !!! obecnie po ferworze radości mala odpoczywa, wyciszyła się :) gotuje dla niej obiad... sunia ma przez tydzień dwóch kolegów - jamnika i yorka :) Lilka burczy na nich .... będę miała zdjęcia wiaczorem - komu przesłać na maila ?? nie umiem wstawić
  7. [quote name='LILUtosi']Ja bym na razie osroznie z tym charakterkiem, w koncu to jamnik. Chopak zaczyna czuć się u siebie. Dzis próbował ukatrupić naszego persa. Po za tym zaczyna się rządzić jak to jamnik. kupce zauważyłam krew. Pytanie czy on miał usg ? Bo chyba odrobaczany był?[/QUOTE] Sam nie został odrobaczony i lekarz tego kategorycznie zabronił... O krwi w kupie mówiła już Maja. Wszystkie wyniki badań jakie Sam miał zrobione zostały przekazane w książeczce :) Oprócz oczywiście zeskrobiny, na którą cały czas czekamy...
  8. [quote name='yunona']Tak myślałam, że i charakter fajny i psiak wesoły:loveu:. Oby wszystko jak najlepiej dla Sama się skończyło (głownie leczenie skóry), a domki będą walczyć o niego.:lol::multi:[/QUOTE] aaa też tak myślę - bo i uroda wielka i charakter wspaniały...:)
  9. [quote name='andzia69']Kochani - alarm odwolany!:) właśnie dostałam tel. ze schroniska, ze przyjechali właściciele po niego! UFFFF:)[/QUOTE] cudowna wiadomość - cudowna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  10. [quote name='andzia69']nie zmieniłam, tylko miałam wyciszony:oops: Ale ja o nim nic więcej nie wiem, oprócz tego, ze został znaleziony, zawieziony do wetki, gdzie go odpchlono, odrobaczono i tyle...i wiem, ze na razie nie da się mu w zęby zajrzeć, bo chyba ze stresu jest kłapiący:( poprzedniego dziadka Dyzia koleżance udało się "wepchać" na dt i zostanie tam na dożywocie...ale dla tego już nie mam nic:shake::placz:[/QUOTE] Ile on może mieć lat? i gdzie przebywa, jakie są namiary na niego do ew, ogloszeń itp... ???
  11. [quote name='ocelot']marco pojechał.... Pani już jest w warszawie na konsultację umówiona. Dostał od nas leki i klateczkę. Pani ryczała jak bóbr. Przyjechała z niebieskim kocykiem. Wieczorem zadzwonię do nich.[/QUOTE] fantastyczne wiadomości :) mam nadzieję, że ten domek, na początku tymczasowy zmieni się w stałą przystań dla tego biednego psiurka :) trzymam kciuki alby tak się stało :)
  12. Wklejam wiadomość LILUtosi z fb: Sam od czwartku śmiga w stadzie. Bez problemu dogadał się ze wszystkimi. Biega po ogrodzie i obsikuje wszystko, w domu zresztą też nieco znaczy. Mordka znalazła sobie miejsce na pufie przy łóżku. Pilnuje domu, szczeka i przywitał mnie wczoraj z tańcem radości przy bramie.
  13. [quote name='yunona']Sam jest cudny (powtarzam się:eviltong: ) ale ma przepiękny kolor sierści no i pysio prawie wesołe [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-jcUaDhBsMiU/T-WRiM-Q11I/AAAAAAAAGeE/o_A5I3LiT3Q/s512/IMG_6467.JPG[/URL]. Po wyleczeniu skóry będzie jeszcze przystojniejszy, ja już jestem w nim zakochana :multi:. Buziolki i myzianka dla robaczka:loveu: :loveu::loveu:[/QUOTE] zgadzam się -to pies wielkiej urody i cudnego charakteru... czekamy na wyniki zeskrobiny :) :) :)
  14. Ja nie gdybam tylko wyrażam swoje spostrzeżenia. Widzę, że pies na wielu zdjęciach wygięty w łuk i to mnie niepokoi :( Sam miał już robione badanie RTG kręgosłupa i inne podstawowe badania. Wiadomo, że z kręgosłupem wszystko w porządku, a wręcz kręgosłup w "super kondycji" - jak to określił lekarz w klinice. No miejmy nadzieję że to jednak stres.... Obecnie czekam na komplet wyników badań z którymi LILUtosi pojedzie na wizytę do dra Popiela.
  15. Sam prześliczny :) Ale ja się zatanawiam dlaczego on taki wygięty w łuk ?? Podobno kręgosłup ok, czyżby brzuch go bolał...?
  16. [quote name=':: FiGa ::']Obiecalam sobie ze juz koniec.... nosz kurcze :oops: Weszlam na watek Sama z fb. Moj tz ma jamnika w PL, ta sunia rozkochala mnie w tej rasie. Ech... niech zgine, ale macie ode mnie 20zl deklaracji stalej. Od nastepnego miesiaca, bo w tym juz nie dam rady. I zalicytowalam te piekna zielona bizuterie :oops:[/QUOTE] Bardzo dziękujemy za wsparcie Sama i prosimy o pokazanie biżuterii o której wspominasz :) :) :) Może któraś z nas zapragnie ją kupić.....same babeczki tutaj :)
  17. LILUtosi wklejam tu twój dzisiejszy wpis z fb: [h=6][SIZE=2]Sam jest u mnie. Wczoraj stwierdziłam że od razu go wykąpie aby dosłownie jak i nie dokonało się katharsis. Ciepło bardzo było to i dobry czas. Manusan zdziałał swoje i po odkażał co ewentualnie na skórze żyło. Od razu błyszczący się zrobił. Rano dostał ode mnie jajecznicę ale skubany nie chciał. Kupiłam mu dziś kurzą wątrobę ryż i mielone. Na początek poszła wątroba z rozmoczonym suchym. Karmię w małych ilościach co dwie godziny i micha pusta. Może nie będzie tak źle. Co do Gaby to muszę sprostować bo ja już ich widziałam wieczorem razem. Ale towarzysz życia mi mówił że jak się zobaczyły pierwszy raz to ogonami machały strasznie. Swój swego pozna. Garnie się bidula do ludzi jak zwierząt. Kochaniutki taki wtula się całym sobą. Jak się ogarnę to trochę fot wrzucę do katalogu. [/SIZE][/h][B][SIZE=3]Na zdęcia czekamy oczywiście[/SIZE][/B]:multi::multi::multi: [SIZE=2] [/SIZE]
  18. [h=6][SIZE=2]Dostałam krótką informację o Samie :) Wklejam po prostu - "hotelik pisze": Wykąpałam go wczoraj, był grzeczny, namoczonej karmy nie chciał ale wątróbkę wszamał. Kupię mu dzisiaj dobre puszki, koty w normie, nie ma morderczych zamiarów.[/SIZE]:lol::lol::lol:[/h]
  19. INFORMACJA Z WCZORAJ: [h=6][SIZE=2]Sam dotarł dziś w godzinach popołudniowych do hoteliku pod Wrocławiem :) Rozmawiałam z Agnieszką. Piesek jest jeszcze niespokojny, zdezorientowany i zapewne zmęczony po podróży. Musi oswoić się z otoczeniem i niezła gromadką towarzyszy w domu. Narazie Agnieszka odgrodziła Sama od reszty, żeby miał swoją bezpieczną przestrzeń. Chłopak poznaje zapachy domu i niebawem będzie brykał z towarzyszami. Najważniejsza obecnie kwestią jest podtuczenie Sama, zanim nie przyjdą wyniki badań z Warszawy. Wizyta u dra Popiela prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Agnieszka wdrożyła kąpiele.... będzie dobrze :) Aha.... i najważniejsze - Gaba pozostała obojętna na nowego kumpla[/SIZE][/h]
  20. Bardzo dziękujemy taks za sponsorowanie transportu dla Sama :multi::multi::multi:
  21. Sam czeka obecnie w Warszawie - niestety transport zawiódł i zostaliśmy w sposób dość ohydny wystawieni do wiatru :( Może lepiej że tak się stało, że psa nie wiózł nieodpowiedzialny gówniarz. Sam przebywa zatem w klinice dwa dni dłużej niż było planowane, można mu przez to zrobić więcej badań. Oto informacja od Magdy Okoń, która opiekuje się Samem w Warszawie i której za to bardzo dziękujemy :) " [h=6][SIZE=2]Kochani Sam w Wawie jest pod moją opieką, jest to kochany bardzo serdeczny i dobrze wychowany, posłuszny piesek. Wszystko go interesuje. Mieszka w klinice ALMA WET Józefosław ul. Działkowa 42A. Lekarz zaofiarował swoją pomoc za darmo i robi mu pełną diagnostykę. Badania krwi całkiem dobre jak na stan pieska, niski poziom białka, nawet cholesterol za niski. Kręgosłup w super kondycji. Czekamy na wyniki biochemi i zeskrobiny aby wyeliminować część chorób skóry. W poniedziałek pojedzie w dalszą podróż z kompletem badań. Koszt takich badań to ok 150 zł, to prezent dla Sama od nas. Niech szybko wraca do zdrowia bo to cudowny facet".[/SIZE][/h]
  22. [h=6][SIZE=3]Sam został dziś zabrany ze schroniska :) Zaczęła się jego długa podróż po zdrowie i dom..... PIERWSZY PRZYSTANEK - MAJA RELACJA: Sam jest pieszczochem. Zdarza mu się załatwić w domu pomimo, że był wysiusiany do cna przed wejściem, ale to też może być wynik stresu. Jest też nadpobudliwy, taki mały erotoman [:)] , więc być może, że ma zachwiane hormony. Generalnie wydaje mi się, że jest takim typowym jamniorem. Doskonale wie do czego służy łóżko, jest małym uparciuszkiem, ale zero agresji. Chrupek nie tyka. Zjadł miseczkę /małą/ ryżu z kurczakiem, potem dostanie następną. Daję małymi porcjami a częściej. Porobiłam mu zbliżenia tej skóry i uszu. Na końcach uszek ma biedak takie jakby postrzępienia. Ogólnie straszna bieda, ale duch wielki. Waży niecałe 8 kg a powinien na moje oko ze 12, ale niespecjalnie się znam na jamniorach. Kupa była jeszcze w raz w pokoju pomimo, że usadziła bardzo potężną przed wejściem. Ta była tylko z lekkim krwawym śladem,. ale rzadsza, choć nie można określić, że to rozwolnienie[/SIZE][/h]
  23. Sam pojedzie mimo, że nie ma na niego kasy :( niestety wpływy są małe lecz z uwagi na trudny logistycznie transport nie ma na co czekać... co będzie ??? nie wiem... SAM MUSI JECHAĆ !!!!
  24. [quote name='anica']Jestem u Sama ,razem coś nazbieramy... Saphira18 zaproponowała chłopaka do ogłoszeń.. ma duże szanse na adopcje , jest słodziutki i młody...[/QUOTE] bardzo dziękujemy - Sam pomału pakuje się do wyjazdu - damy namiary jak zainstaluje się u Agnieszki :) :) :) szkoda byłoby ogłoszeń na stare namiary
  25. Sam ma szansę jechać do Hoteliku tam gdzie Gaba - tylko to koszty duże :( sam transport... plus hoteli 300/mc plus leczenie:-( nie wiem czy damy radę lecz pozostawienie go w schronisku gdzie nie ma szans na adopcję - wiadomo co oznacza.... czas leci - zima nadejdzie.... pies chudziutki jest :-(:-(:-( Agnieszka by go doprowadziła do stanu używalności :lol: Sam ma tylko 4 lata
×
×
  • Create New...