Jump to content
Dogomania

chauwa

Members
  • Posts

    408
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chauwa

  1. Bardzo długo czekał na ratunek... Jak przyszedł to znikł... Łobuziak jeden, jakby wiedział, że tyle osób na niego czeka choć domu nie ma to może by się pokazał...Liczę, że ktoś wykazał się empatią i mu pomógł to jednak nie zwalnia mnie w żaden sposób z zamartwiania się.
  2. [quote name='yolanovi']no to czekamy jakkolwiek to jest najtrudniejsze. może się mały pojawi. Karolina mówiła mi wczoraj, że on już od jakiegoś miesiąca się tam kręcił, a u niej nocował kilka razy i zazwyczaj czekał pod blokiem, a zdarzyło się też, że i na klatce schodowej pod drzwiami mieszkania....więc może jednak wróci[/QUOTE] Nie może tylko na pewno wróci!!! Wierze w to z całej siły...
  3. Czyli mam rozumieć, ze w schronisku go nie ma? To by już była dobra wiadomość.
  4. Jestem za daleko, nie mam jak pomóc, to czekanie i bezczynność mnie wykańcza....
  5. Może ktoś go zabrał do domu... W dzień zwierzęta są aktywne wiec może jest tu ktoś kto mieszka w miarę blisko i mógłby go poszukać?
  6. Ja już na pogotowiu w oczekiwaniu na dobre wieści...
  7. Jak trzeba to odmówić nie wypada :D Żegnam Was Dziewczyny, muszę uśpić Tobiego :D Do lepszego jutra.
  8. - czy masz spokojny dostęp do weta, gdyby tfu, tfu w nocy coś się działo, czy wet daleko? jesteś zmotoryzowana? -kilometr z groszem od mnie jest wet a nawet dwóch, nie jestem zmotoryzowana ale z racji na czasowa pomoc suni która jest u mnie, Pan mieszkający niedaleko mnie, wielki miłośnik psów zaoferował, że jeśli będzie potrzebny nawet w środku nocy mogę dzwonić i prosić o pomoc. - ile psów będzie oprócz Misia? jakich? czy też z Dogo? kto je przywozi? -Na ta chwilę bedzie Król Tobiasz, księżniczka Bulba(do 1listopada), Misiek i Marley( o ile się odnajdzie:( )-3 psy z dogo, 1 z ulicy któremu pomogli inni i zaalarmowana poleciałam na pomoc. - jakie masz doświadczenie w opiekowaniu się psiakami? -20lat doświadczenia, które po kontakcie z Tobiaszkiem mogę uznać za niewystarczalne, zapewne odpowiednie zdobędę tuz przed śmiercią. Majqa teraz odpowiedzi na Twoje pytania : Działka ma 1ar, ogrodzona-bez dziur, sprawdzam co jakiś czas. Mam dom otoczony lasem i polami, oraz dzikimi łąkami. Spacery wiec będą, dopóki śnieg nie spadnie. Później jak nasypie metr lub dwa śniegu to ja będę się modlić żeby z domu wyjść :) Oczywiście będą wychodzić na dwór w czasie gdy ja będę odśnieżać ... Koszmar!!!! Misiek będzie ulokowany w pokoju dziennym razem Z Tobim i Marleyem. Nie wiem gdzie będą spać bo Tobi ma posłanie ale korzysta z niego jako miejsca składowania fantów(butów, skarpetek, i innych części garderoby jakie zgubi mój chłopak) a śpi z Nami na łóżku.
  9. Pozostaje liczyć na cud z samego rana...
  10. Będę pisać o moich podopiecznych na blogu Tobiego-jak już się zreperuje, zmiana serwera na inny stad ten problem z wejściem na niego w tej chwili. Tutaj też codziennie zajrzę i opiszę co u niego :) Nie zostawię Was tak usychających z Ciekawości :p No i zawsze jestem pod telefonem, od jutra już pod swoim wiec zainteresowani będą mogli dzwonić :D
  11. Melduje się, że śledzę temat Miśka, mam jednak zmartwienie przez Marleya którego znaleźć nie mogą :( Od razu przyznam się, że udzielać się dużo nie przepadam, no i nie zawsze mogę. Jestem cicha pomagajka :)
  12. Wczoraj spadł mi kamień z serca a dziś powtórka. Najprawdopodobniej gdzieś się schował bo mu zimno:(
  13. Już wczoraj panikowałam, że go nie będzie :( Dziś powtórka z rozrywki:/
  14. Misiek może do mnie przyjechać w każdy dzień odejmując poniedziałek i wtorek w następnym tygodniu. Tak jak rozmawiałam z Majqa, rozliczę jutro swoje fundusze. Na ta chwile jestem mu w stanie zapewnić wizytę u weta, opiekę weterynarza i fanty na karmę dla niego gdyby była potrzeba postawić bazarek. Na pewno będę potrzebowała waszej pomocy ale na ile to będę wiedzieć jutro :)
  15. Myśle, że transport to nie problem, załatwię coś do poniedziałku. W ostateczności zabiorę go autokarem który jedzie trochę ponad godzine do mnie z Wawy. Podróż nie powinna go zmęczyć bardziej niż droga w aucie.
  16. Blog zepsuł mój chłopak, zmieniał serwer :( w łeb już dostał, należało się...Dzis popołudniu powinien być już sprawny :) Tak jak Aga napisała, jedzie do mnie Marley-tak został ochrzczony i Misiek do tego wątku też zapraszam ---> [url]http://www.dogomania.pl/threads/195758-Osoby-z-Krakowa-N.-S%C4%85cza-pom%C3%B3%C5%BCcie-przy-odbiorze-MISIA-DS-pomy%C5%82ka!!!/page102[/url]
  17. Witam Jestem po rozmowie z Majqa. Mogę przyjąć Miska w swoje skromne progi :) Będzie psem trzymanym w domu. Z resztą jak reszta moich podopiecznych .Pozna też Marleja z innego wątku który ma do mnie trafić.No i Tobiaszka :)) Pozdrawiam Aneta
  18. :( gdyby nie to, że jest z niego siersciuszek to by tragedia była:( :(
  19. Piesek zaginał ale się na szczęście znalazł. Cały i zdrowy u koleżanki Agnieszki-Karoliny:)
  20. Ja spróbuje załatwić transport do mnie. Musze tylko znać dzień z 2,3 dni wcześniej. Może mi się uda wujka wybłagać. W sumie też pomyślałam o Gallegro :D Tobiaszek pewnie by się ucieszył na takie odwiedziny :D
  21. Witam. Trafiłam tutaj przez rozmowę z Iwona. Jeśli będzie potrzebna pomoc na dt lub organizacje środków na bazarek służę pomocą:) Pozdrawiam Aneta
×
×
  • Create New...