Jump to content
Dogomania

saraisa

Members
  • Posts

    462
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saraisa

  1. Mysiu, jeszcze raz pytam bo chyba zaginęło w gąszczu zdjęć moje pytanie :) Co z Banzaiem? Wrócił już z leczniczy? Wszystko ok u niego?
  2. wow Bjutka... 130 ogłoszeń :o to dopiero akcja ogłoszeniowa :) ja teraz mam straszne parcie żeby Banzaia komuś wyadoptować bo po niedzielnym widoku, jego całej zakrwawionej mordki nie mogę spokojnie funkcjonować, zresztą on co chwilę się z kimś zahaczy i ma jakieś kuku :/ właśnie Mysiu - czy Banzai wrócił już z lecznicy, wszystko z nim ok? a malawaszka, zdjęcia Fary porobione.. podeślę Ci je jeszcze dziś wieczorem :)
  3. jej ale on teraz ślicznie wygląda :D świetna robota :)
  4. [quote name='malawaszka']bardzo chcę a najbardziej to chciałabym ją obciąć... ale teraz chyba czasowo się nie wyrobię bo będę miała kolejną staruszkę pod opieką od jutra :( ale podsyłam ją fajnemu domkowi - ona do dzieciaków by się nadawała nie? od razu mówię, że dzieciaki naprawdę fajne[/QUOTE] No niestety do obcinania nie mam zdolności :/ wezmę jutro aparat i ją trochę pocykam a oprócz tego poprosiłam już o zdjęcia inną wolontariuszkę, która robiła jej ostatnio :) Fajnie, ze już ją "reklamujesz" :) myślę, że z dziećmi nie będzie problemu, ona na prawdę jest cierpliwa i tolerancyjna :) a domek gdzieś ze Śląska?
  5. Fara jest na prawdę super psiną, wychodzę z nią co tydzień na spacerki Spacery bardzo ją cieszą - biega do utraty tchu, chętnie aportując patyki, bez problemu dogaduje się z nowymi psiakami w boksie, jest bardzo przyjazna również dla ludzi - chętnie się przytula a do tego jest na prawdę śliczna <3 malawaszka jak chcesz to porobimy jej więcej zdjęć i podeślemy :)
  6. [QUOTE=ania >;19070061]tak, to był właśnie Gromiś...[/QUOTE] Ciesz się Ania, że udało Ci się jeszcze z nim chwilkę pobyć w jego ostatnim dniu Aczkolwiek wiem, że straszne jest to, ze jednego dnia widzisz psiaka, wychodzisz z nim a drugiego okazuje się, że był to ostatni raz :(
  7. [QUOTE=ania >;19069913]myślalam ze to jakiś błąd na stronie, ze nie ma Gromisia, aż zobaczyłam że odszedł wczoraj za TM :placz: strasznie mi smutno, kochany staruszek, tak słodko wtulał się na przywitanie, tak chętnie chodził na spacery mimo ze łapki już odmawiały posłuszeństwa i nigdy nie chciał wracać z powrotem, zapierał się, w niedzielę miałam nie lada problem aby go wprowadzić za bramę. będzie mi go bardzo brakowało :-( czułam, ze niedługo odejdzie, ale nie przypuszczałam ze az tak szybko :([/QUOTE] Aniu czyżby to był ten psiak, którego wyciągałaś na spacer przed naszymi wspólnym spacerami w ostatnią niedzielę? :(
  8. te zdjęcia są po prostu prze mega!!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-AmdxaZKxlWQ/T6lKMS7ASVI/AAAAAAAArm4/C9SvX14drU0/s720/IMG_0879.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4jmsODEdHok/T6lKzLnh-5I/AAAAAAAArm4/hSvbl6TFdNQ/s720/IMG_0881.JPG[/IMG]
  9. [quote name='asikowska']to tylko ja jak zwykle robię wszystko na ostatnią chwilę:) będę robić w sobotę:)[/QUOTE] Bardzo mądrze... czekasz do ostatniej chwili i wybierzesz te najlepsze ;)
  10. [quote name='Bjuta']Ale genialne!!!! :) :) :) :) :) Ale może wywal je stąd i zgłoś na konkurs??? (Bo nie mogą być opublikowane) Jest takie cudowne i psitulaskie![/QUOTE] :):):) zdjęcia na konkurs już poszły.. tym musiałam się pochwalić :P
  11. Bjutko zdjęcia jak zwykle świetne, a Josza jak zawsze prezentuje się wspaniale :loveu: Ja też chciałam pokazać Wam zdjęcie a przede wszystkim opisać zabawną historię... Otóż staram się wrzucać na mojego FB zdjęcia naszych psitulowych psiaków, żeby jak najwięcej osób mogło je zobaczyć i przyszłą dzisiaj kolej na Wetama, z którym podczas ostatniego spaceru Darek zrobił nam wspólne zdjęcie, chciałam coś o nim napisać i pomyślałam, że przyda mi się do tego opis ze schroniskowej stronki, który idzie dokładnie tak: "Wetam to już nie pierwszej młodości psiak w typie jamnika, który do naszego schroniska trafił 26 stycznia 2012 roku z ul.Gogola - wcześniej jednak był widywany niemalże w całych Mikulczycach. Jest to psiak, który nie miał łatwego życia, biegał brudny, wychudzony i poraniony po ulicy, przeganiano go tylko z jednego miejsca w drugie :-( [U][B]Nie jest raczej psiakiem do przytulania[/B][/U], przychodzi kiedy ma ochotę, chociaż na spacerek jest chętny prawie zawsze :)" a oto zdjęcie :P [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/196/img0093su.jpg/][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/4302/img0093su.jpg[/IMG][/URL]
  12. Tak tak - dotarła - serdecznie dziękujemy :) Rozliczenia uzupełnione, za wszystkie wpłaty dziękujemy z całego serducha :)
  13. [quote name='Bjuta']Dziewczyny jesteście wielkie!!! (I pewnie nieco ... cuchnące) Ale brawo!!! A grzeczni byli?[/QUOTE] Bjutka cuchnące to jest moje mieszkanie po odwiedzinach Jupiego :P Grzeczni grzeczni, takie psiaki to można ciąć :) Zdjęć niestety swoich nie potrafię na razie wrzucić ale polecam zobaczyć chłopaków na żywo :P
  14. [quote name='agumka']My jedziemy jutro lub we środę :) Sindy to z boksu na rogu :)?[/QUOTE] tak :) to właśnie ta :)
  15. [quote name='Mysia_']facet miał zawsze rottki, teraz ma chłopaka rottka, ale już starszego... Dom z ogrodem, fajna okolica... Domek był sprawdzany przez Pomorską Fundację Rottka, więc mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :)[/QUOTE] Jej Mysiu dziękuję Ci za takie cudowne wieści, dobrze wiedzieć, że trafi do świadomego miłośnika rasy a nie do kogoś, kto mógłby źle wykorzystać jej cechy - w takim razie już jestem spokojna i strasznie się cieszę :) Sindy jest na prawdę wspaniałym psiakiem i mimo, że była stosunkowo krótko to strasznie ją pokochałam :loveu:
  16. [quote name='Artemida']Bjuta,ania>,tymuś żyjecie po tych spacerach?! :D bo np mi zrobiły się odciski od smyczy :( czekusiam na zdjęcia :)[/QUOTE] polecam swój patent na skajowe rękawice :D zero odcisków :P [QUOTE]to się ciesz bo ja zdycham z bólu tak mnie bolą ręce i głowa :-( ah już nie mogę się doczekać zdj pływającej Joszy :loveu:[/QUOTE] czyli jednak ktoś "mi zwędził" Joszkę :P jak ją dziś brałam z Mefcią to coś takie mokre mi były ale pomyślałam, ze się w swoim wybiegowym baseniku pomoczyły a tutaj się okazuje, ze dziewczyny sobie popływały i podwójny spacerek zaliczyły :D i został uwiecznione na ślicznych fotach :D a dzisiaj dowiedziałam się od Sandry, ze moja kochana Sindy pojechała na sterylkę i prosto z kliniki jedzie do nowego domku <3 trzymamy kciuki za szczęśliwy happy end :loveu:
  17. [quote name='Artemida']to ja tez bede na 10 :) ktoś jeszcze jedzie? :)[/QUOTE] będę i ja :D
  18. oj ja wiem, że mój Tobiś wygląda fatalnie ale jak asikowska już pisała - chciałyśmy go obciąć ale on nie był zachwycony tym pomysłem, a ja mimo, że z nim regularnie chodzę to bałabym się mu coś na siłę robić bo niestety go akurat nie jestem pewna - ma chłopak charakterek ;)
  19. Ok wpłaty pouzupełniane :) wszystko jest, jeszcze tylko Weimaromaniaczka, której zwlekałam z przesłaniem konta ale dzisiaj już się poprawiłam :) dziękuję serdecznie za wszystkie wpłaty :)
  20. poszedł przelew do Ulki za hotelowanie naszego przystojniaka :loveu: wieczorem postaram się pouzupełniać wpłaty na dogo i wysłać priva z kontem bo widziałam, że jest pożądany :) proszę o cierpliwość :)
  21. czy zgłaszamy może gdzieś nasze rottkowate? znalazłam np taką fundację [url]http://www.rottka.pl/home/home/0.html[/url] - podaję na wszelkie wypadek, ponieważ znając Was, pewnie już ją wyczailiście ;) i jeszcze takie pytanie - czytałam właśnie na stronie zabrzańskiego Pastela o akcji "Daj mi szansę" z Psitulem, czy współpraca między Pastelem a Psitulem się już zakończyła?
  22. Magda już o wszystkim na bieżąco informowana była ale jeszcze oczywiście tutaj napiszę: podróż do Zabrza minęła bardzo dobrze, Paproszek była bardzo grzeczna i spokojna, tylko tak jak Magda pisała - nie dawała się wnosić do pociągu więc musiała być "wciągana" i "wyciągana" za szelki :P ale szło im tak sprawnie, że nawet na przesiadkę zdążyli :) tak się złożyło, ze mieliśmy akurat imprezę rodzinną więc Darek z Paproszkiem wpadli prosto na nią i w mig Paproszek została gwiazdą imprezy, chodząc dumnie między gośćmi i zagadując o smakołyki :D noc spędziłyśmy u mnie, jako, ze panna nieco stawiała się na mojego stałego rezydenta - Oskara, podrzuciłam ją do pokoju mamie - oczywiście wygodnicka usadowiła się od razu w łóżku, a że mama wolała jej nie podpaść to już tam została i spokojniutko przespała całą noc :) rano powitałam ją "śniadaniem do łóżka" jako, że Oskar przy jedzeniu bywa nieco agresywny i wolałam uniknąć problemów ;) oczywiście wybrzydzała i z łaską zjadła jedynie kiełbaskę :P za to chętnie poszła na spacerek i nawet Oski przestał jej przeszkadzać ;) niestety mama wyszła do pracy a ja musiałam jechać do schroniska więc małą musiała pobyć trochę sama ale wydaje mi się, że wcale jej to nie przeszkadzało - chętnie wylegiwała się w sypialni, po moim powrocie chętnie się do mnie poprzytulała a na 20.00 umówiliśmy się z nowym domkiem, że ją dostarczę - całą podróż Paproszek siedziała mi na kolankach <3 Paproszek to zdecydowanie charakterna panna ale przyznam, ze przez tak krótki czas ujęła mnie niezmiernie i strasznie smutno było mi się z nią rozstawać, ale jestem pewna, że trafiła do wymarzonego domku i będzie się tam miała wspaniale :loveu: oj się rozpisałam ale o takim happy end-zie na prawdę warto ;)
  23. słuchajcie - chętnie wygrzebię jakieś różności dla Rambusia bo zapowiadają się chyba solidne wydatki :( pytanie tylko czy jakaś dobra duszyczka byłaby w stanie przejąć moje rzeczy i dokonać wszelkich bazarkowych czynności? chętnie je podrzucę gdzieś w okolicy ;)
  24. [quote name='Beatkaa']Psiaki cudowne :loveu: Sara,farbnęłaś się :razz::razz:[/QUOTE] i radykalnie obcięłam ;)
  25. polecam się na przyszłość :) bardzo się cieszę, że wszystko się tak optymistycznie zapowiada :D
×
×
  • Create New...