Jump to content
Dogomania

Ashke

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ashke

  1. zawiodlam psine........co z tego,ze sobie poplacze. ..Zawsze bedzie w mojej pamieci,jak na tym zdjeciu. Wybacz mordko :(
  2. co do Napedzika,to dziekuje Kindze za wiesci.......trzeba go dalej oglaszac,albo moze jaks fundacja go wezmie? a jak jest w tym budynku co Napedzik mieszka?
  3. tak...powiadomie Anie,ze chcecie do niej numer przekazac wiesci...jakis czas tu nie zagladalam,czekalam na wiesci na priwa,bo wtedy mam powiadomienie na mejlu...byla dziewczyna druga z W-wy,od Ani co miala psiaka wziac na Dt i zalatwic potrzebne rzeczy..ale kiero sciemnial i wziela innego. ja tez dzwonilam,ale Ania to dupe trula konkretnie...stanelo na tym,ze ostatnio pani byla,powiedziala ze jednak chyba nie,kierownik jej na to,ze to nie koncert zyczen i miala wrocic......podobno facet co mial mu wozek zrobic sciemnia kiera i wozka nadal nie ma.Ale mi sie wydaje,ze raczej o kase chodzi...........Napedzik z kolega bude ma,nie jest mu podobno zle.... Kto cos wie niech pisze,w koncu to forum jest!
  4. [quote name='annavera']oj :( wydarzenie na FB niestety rzeczywiście się skończyło :( Tylko co dalej. Mogłabym założyć nowe, ale nie jestem zorientowana na bieżąco w sytuacji i niestety jak widzę nie ma komu pilnować sprawy i przekazywać bieżące informacje ze schroniska :( W tej sytuacji Napędzik pozostaje zupełnie sam bez ogłoszeń :( :placz: :placz: :placz: Czy ten niepełnosprawny piesek pozostanie do końca swoich dni zapomniany w schronisku ? :placz:[/QUOTE] zanim napiszesz ze nie ma komu pilnowac sprawy i ze jest sam to poczytaj wczesniejsze posty !
  5. informacje sa sprzeczne: kiero twierdzi,ze kasa na wozek jest,ale gosciu co mial go zrobic oszukuje go.Znowu vice mowi,ze ta pani chyba sie rozmyslila,bo nie dzwonila wiecej. KIero zas,ze ma sie pojawic dzisiaj,ze ma wziac Napedka jak bedzie wozek,ale w sumie ma 2 suki i boi sie ,ze sie pogryza. DLATEGO ja was prosze zeby ktos sprawdzil co sie dzieje na miejscu,pojechal,dowiedzial sie jak z ta adopcja jest faktycznie. Wstawiajcie go na strony,na profile,podawajcie dalej - musi sie znalezc dobry domek gdzies w okolicy. Ja dzwonie na przemian z Ania,ale oni chyba nas wyczuli i tak sciemniaja,bo nie chca komus daleko go dawac. Pozatym twierdza,ze Napedek ma dobrze u nich...........
  6. jasne!!spytac zawsze mozna a moze nawet tylko mala przerobka bylaby konieczna. Czekam na wiesci od Ani,moze ona dowie sie od kiera (jak mu juz nawsadza!!) za ile ten wozek mialby byc. A moze ci panstwo co mieli tego pieska wzieliby tez Napedzika? Wstawiajcie go na strony Koszalina,gdzie sie da...z Fc chyba wydarzenie zniklo bo nie moge go znalezc :(
  7. robi pod siebie bo generalnie na dupci przeciez caly czas siedzi....trudno powiedziec jak czesto stoi na lapkach bo nikt tam nie jest tak czesto zeby zaobserwowac.Vice co sie nim opiekuje zapewnia,ze dbaja o niego,ale cala ta sprawa z wozkiem itd cos smierdzi. Vica mowi co innego niz kiero. OMRY-wplacalas cos dla schroniska dla Napedzika? ile? moze przerabali kase i teraz maja wymowke.....Bede jeszcze z Ania dzwonic,dopytamy o wozek i cene.Najwyzej doplace lub zorganizuje sie zbiorke na FC i tutaj. Ta pani miala go wziac jak bedzie wozek.....oh,rece mi opadaja! dlatego prosze dajcie znac znajomym,komus kto moglby do Koszalina pojechac,zobaczyc jak on tam ma naprawde i przycisnac do muru kiero!!
  8. wlasnie dzwonilam do schroniska,rozmawialam z opiekunka. Mowi,ze Napedzik ma sie dobrze,codziennie mu kocyk zmieniaja,dostal podusie...........Niestety w przeciwienstwie do pana kierownika jego zastepczyni twierdzi,ze pani,ktora byla nim zainteresowana nie odezwala sie a na wozek brakuje jeszcze pieniedzy. Jakis pan na zamowienie mu robi ale trzeba kasy. Nie wiem co robic!!!!!w sumie ma dobrze,ale to nie jest dom. Moze z wozkiem zaczalby sie zalatwiac normalnie,nie pod siebie....Moze jest wsrod was ktos naprawde odpowiedzialny i chce zaopiekowac sie Napedzikiem???Nie chodzi o to,ze mi sie odwidzialo,ale jest tyle problemow do rozwiazania......
  9. kochani,to naprawde wazne....odzywajcie sie -wolontariusze,ludzie z Koszalina,kazdy kto cos wie i sie angazowal!!!
  10. sluchajcie wszyscy!!!bardzo prosze o kontakt na priva KINGE-wolontariszke i kazda inna osobe ktora moze tam podjechac do schroniska!!
  11. :) Ania napisala wlasnie, ze za 10 dni Napedzik ma jechac do nowego domku!!cudownie! zapadl mi w serducho od pierwszej chwili i napewno nie zdejme jego zdjecia z wygaszacza-mimo iz nie do mnie trafi :) Za jakis czas dowiemy sie czy wszystko ok. Aha,korzystajac z okazji chce was namowic do adopcji wirtualnej siersciuszkow w fundacjach. Ja mam Boksie i Ciapka z "Naszej Szkapy" i nic tak nie cieszy,jak poczucie,ze nic im nie brakuje! Dzieki tez za wsparcie i checi!!okazuje sie,ze wirtualnie tez solidarnosc i przyjazn dziala!! :)
  12. hej!no wiec jestem tu osobiscie sie wypowiedziec...Najnowsze wiesci dostalam od kolezanki Ani ktora dzwonila do schroniska.Podobno jest jakas pani na serio z DS,Napedzik ma dostac tez wozeczek. Nadal monitorujemy sytuacje,bo gdyby sie pani X wycofala,to my zaczniemy dzialac. Wiec tak,nie mam mozliwosci do Koszalina osobiscie jechac zeby adopcyjne papierki podpisac.Jedynie co,to do warszawy lub Gdanska moglabym podjechac ale to 3 dni do wylotu,wiec musze zorganizowac nocleg i opieke dla dziecka tutaj. Pozatym paszport trzeba wyrobic,bo samolotem czy jakkolwiek inaczej nie przepuszcza psiaka. Dlatego GDYBY cos,to bede wdzieczna za oferty pomocy czy w adopcji czy w transporcie. Konto na FC mam prywatne,wiec chyba nie ma obaw ze gdzies w sina dal Napedka wywioze. Poki co trzeba jeszcze raz zadzwonic,dopytac o ta pania,a jak beda komplikacje to zaczniemy dzialac,ok?? Pozdrowka dla wszystkich,Ashke Marta
×
×
  • Create New...