za zwierzętami
Members-
Posts
45 -
Joined
-
Last visited
za zwierzętami's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Najwyraźniej na forum emira jest jakiś problem z rejestracją nowych użytkowników?ale skoro post jest tutaj przekopiowany to... jak to dobrze, że przypadkiem mogę gagato odpowiedzieć na nurtujące Ciebie pytanie...(myślę, że Małgorzata K. również to zrobi) „Ile prawdy jest w plotce”dotyczącej poborów członków Zarządu i innych osób - odp :mniej niż 0(co jest zresztą łatwo sprawdzić kontaktując się np. z zusem czy skarbowym) Dodam , że obecnie nie ma możliwości „darowania”pieniędzy na jakikolwiek cel bez pokwitowań itp.-są to przecież publiczne pieniądze. Zapewniam Cię więc, że próby wyłudzenia pieniędzy przez jedną z byłych pracownic bez jakichkolwiek potwierdzeń wydatków w postaci np. faktur zakupu paszy, rachunków za leczenie, jakie miały miejsce ostatnio spełzną na niczym. Dodam, że ta, na szczęście była już, pracownica, sama , bez niczyjego polecenia przejęła w połowie listopada, kozy i kuce od gospodarza, który przetrzymywał je dotychczas, a na okres zimowy zamykał gospodarstwo „na patyk” . Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Magda S. uświadomiła „troskliwą” pracownicę, że za przetrzymywanie kóz i kucy nie dostanie „ani złotówki” i wówczas (a był to 1 grudnia), kiedy pracownica miała je definitywnie zwrócić, okazało się, że KTOŚ nie zakręcił kranu, z którego przez całą noc „lała się” woda zalewając całą stajnię do której miały wrócić zwierzęta. Podkreślam, że zalanie stajni (ogromna niegospodarność) miało już miejsce za czasów superzarządcy T. Lesina. Co do regulowania zadłużenia w sklepach, to chyba raczej powinnaś napisać o tym, iż z pieniędzy tych uregulowane było min. biuro księgowe, sprawy związane z bieżącą działalnością fundacji. Pani Magdalena ma również swoje prywatne pieniądze. Ile prawdy jest w plotce, że za czasów T.Lesina PIW przyjechał do Korabiewic szukac byka, którego podobno zabito i dano psom do zjedzenia-tutaj akurat nie mogę się wypowiedzieć, bo nie znam tej historii, ale myślę, że T. Lesin ma gotowych kilka wersji sytuacji-jak to ma w zwyczaju : różne wersje tej samej „historii” dla różnych osób(chyba, że akurat się pogubi i może być kilka wersji dla jednej osoby ), niestety – radzę uważać, bo człowiek ten, nie dość, że kłamie, kiedy tylko może, to na dodatek konfabuluje i dlatego w swoich opowieściach może być bardzo przekonujący. Ponieważ ja również kocham wiedzieć, zadam kilka pytań-może znasz na nie odpowiedź? -Czy to prawda, że T.Lesin kazał podpisywać dokumenty potwierdzające rzekomy odbiór pieniędzy w gotówce przez Magdę S i Marka S. ( nie była to sytuacja jednorazowa, dotyczy kwoty kilkuset tysięcy), mimo iż nigdy takiej kwoty im nie przekazał? Czy to prawda, że Pan Dariusz R. – rzekomy sponsor?, za pośrednictwem Tomasza L.( któremu dodatkowo(poza comiesięczną płacą) udostępnił min. samochód, telefon itp.?)poszukiwał czynnej organizacji prozwierzęcej która weszłaby z nim w „układ”,a po odmówieniu kilku z nich (min. takiej „owocnej” ale bardzo mało przejrzystej współpracy odmówiło żyrardowskie koło TOZ), zaproponował Emirowi [B]30 tys miesięcznie[/B] za „współpracę” z nim w zakresie udostępnienia emirowego konta do zbiórki pieniędzy i rozliczania z zebranych od ludzi środków-po to by jego nazwisko nie pojawiało się przy w/w rozliczeniach? plus dodatkowo dla emira podział zysków związanych z prowadzeniem planowanego w Korabiewicach schroniska i innych komercyjnych działalności nie mających ŻADNEGO związku z działaniami prozwierzęcymi? Czy prawdą jest, że T. Lesin był już nawet w tej spawie u wójta? Czy prawdą jest, że były plany wejścia fundacji Emir na teren Korabiewic w ramach współpracy ze „sponsorem” i działającym w jego imieniu T. Lesinem? -Czy prawdą jest, że sprawa została w tamtym okresie wstrzymana min. ze względu na zły stan zdrowia osoby odpowiedzialnej za działania fundacji Emir? - -Czy prawdą jest, że z pieniędzy zebranych od ludzi w w/w sposób (prowadzenie wspólnego konta przez p. Rosińskiego i fundację Emir) Tomasz L. miał otrzymywać nadal wynagrodzenie w wysokości ok.6 tys/mc netto? -Czy prawdą jest , że również z tych pieniędzy miał mieć wynajęty w okolicy „służbowy dom”dla Tomasza L., by wszystkiego „pilnować” na bieżąco? -Czy prawdą jest, że rozpoczął on już poszukiwania takiego domu i w tej sprawie także rozmawiał już z wójtem gminy Puszcza Mariańska? -Czy prawdą jest, że Tomasz L. próbował pozyskać jak to określił „lepszych” sponsorów niż pan Rosiński, sugerował nawet , że chce się go później „pozbyć”i współpracować z innymi? Czy prawdą jest, że co najmniej jedna z pracownic karmę dla zwierząt ze schroniska, jak również tzw. „skrawki”, które sama w ramach obowiązków pracowniczych przywoziła z TESCO, wykorzystywała dla swoich domowych zwierząt? wywoziła ją służbowym samochodem fundacji, a po zwróceniu na to uwagi kierownikowi - Tomaszowi L., ten stwierdził, że nie widzi w tym nic złego? Czy prawdą jest , że wiesz (bo przecież kochasz wiedzieć) o w/w sytuacjach? tylko dlaczego o nich nie piszesz? [FONT=Arial][SIZE=3]Czy prawdą jest, iż Emirowi przeszkadza fakt ,że Małgorzata K. popiera obecne działania organizacji aktualnie pomagającej przy zarządzaniu dobrostanem zwierząt w Korabiewicach, a tym samym min.jej działania są przeszkodą co do ponownego wejścia do Korabiewic tzw. sponsora, T. Lesina, W. Grodeckiego?[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='kahoona']I znów erupcja intelektu i prawdomówności. Dobrostan ok? Jasne.... Bo te chore, zabijane i zagryzane leżą pod warstwą ziemi. A jak się szanownej obrończyni spraw przegranych podobały wykopki dwa dni temu i to co tam znaleziono? To pewnie dowód na serce Magdy-okrutnicy, pochówek chrzescijański im zorganizowała.... Tam są zakopane setki zamordowanych zwierząt. Pewnie zaprzeczysz fałszywa istoto, a przecież byłas przy wykopkach. Widziałam Cię na zdjęciach razem z truposzami. No chyba, że to fotomontaż....[/QUOTE] a Ty byłaś na miejscu kahoona?dlaczego nie chcesz pomagać zwierzętom w Korabiewicach tak jak inni wolontariusze? a może chciałabyś się wypowiedzieć odnośnie stanowiska sanepidu względem ostatniej akcji?bo zakładam, że skoro się wypowiadasz jesteś świetnie zorientowana w temacie.Najwyraźniej byłaś też w momencie zakopywania tych setek zwierząt i masz dowody na to że były mordowane-dlaczego wtedy nic zrobiłaś?"Fałszywa istoto" - ja znam p.Krawczykiewicz i większej bzdury nie słyszałam, widać, że mało wiesz o osobie, no ale cóż nie spodziewałabym sie po Tobie, że będziesz się wgłębiac w temat- najwyraźniej wolisz pusto poklikać. Może lepiej sensownie wypowiedz się co zrobisz by tam było lepiej-bo temat jak widze jest Ci wyjatkowo bliski.
-
[quote name='kahoona']Zaiste ogrom pracy koleżanki Krawczykiewicz mnie powalił. Tyle roboty w Żyrardowie zrobiono, że hej. Zebrano 300 zł w czasie zbiórki publicznej. [URL]http://www.zyrardow.toz.pl/?menu=akcje[/URL] Jeszcze więcej zrobiono w kwestii adopcji: [URL]http://www.zyrardow.toz.pl/?menu=adopcje[/URL] I juz wiadomo, że nie można się domagać za wiele od dziennikarstwa, no bo kiedy niby się uczyć. A u jeszcze obrona Częstochowy, tfu... Korabiewic. Normalnie doby nie starcza. Ciekawe czy jakies adopcje z Korabiewic zrobiono. Ten pies powyżej się nie załapał.[/QUOTE] Z tego co się orientuję, strona nie jest uaktualniona :) A teraz poważne pytanie: kiedy byłyscie ostatnio w Korabiewicach?
-
[quote name='kahoona']Zbieraczkom należy odbierać zwierzęta - dla ich dobra. I tutaj, mam nadzieję, się to stanie. Ile byś jeszcze *******etów nie napisała i tak wszyscy wiedzą jak jest w Korabiewicach. Znów nie jestes w stanie mnie zaskoczyć - wydajecie psy "jak leci" w Żyrardowie? Ot tozowskie standardy. Magda nie ma szczęścia do obrońców.[/QUOTE] Pudło, to nie tozowskie standardy tylko niestety miasta(gminy) zarządzającego schroniskiem( tu się jak widzę z Tobą zgadzam, są to kiepskie standardy). Schronisko podpisuje umowy.
-
[quote name='panterra']Moje pytania również są jasne. Do tej pory nie uzyskałam na nie odpowiedzi (były co prawda skierowane do m.krawczykiewicz, która jak sądzę jest nieobecna na forum). Sprawa Korabiewic nie do końca jest dla mnie jasna. Widzę, że orientujesz się w sytuacji. Czy mogłabyś, proszę - udzielić mi informacji?[/QUOTE] Myślę, że m.krawczykiewicz odpowie, gdy będzie obecna na forum.
-
[quote name='kahoona']Kobieto, odpuść sobie. Nikt nie musi ci na nic odpowiadać. Jeśli bronisz Korabiewic to znaczy, że jestes po złej stronie i popierasz dręczenie zwierząt. Tyle. Nie zmieni tego pisanie o niczym na dogo.[/QUOTE] Bronie prawdy, dziwi minie, że agata-air (w tym wypadku podająca nieprawdziwe fakty), może bezpodstawnie oczerniać, może pisać co jej się podoba, a niektóre osoby najwyraźniej ślepo jej ufają?Zresztą przecież chce odpowiedzieć. Nie dostrzegacie ile niejasności jest w jej postach, uników?albo nie chcecie tego widzieć. Zastanówcie się, bo ktoś to jakby wcześniej tu podważył, jaka powinna być rola fundacji, moim zdaniem fundacje powinny też pomagać w leczeniu zwierząt, kastracji itp. a nie opierać się głównie na odbieraniu zwierząt-odbieranie w skrajnych przypadkach, gdy nie ma innego rozwiązania.Zresztą nie oszukujmy się odebrać jest dużo prościej, niż zadbać , wyleczyć i pomagać.Skora viva(pan Cezary) wcześniej nie sprostała ich zdaniem"tej ciężkiej sytuacji"to dlaczego teraz, nagle coś się zmieniło.Unikacie jak ognia tematu terenów-ale to jest jasna sprawa, ogólnie się o niej mówi. Dobro zwierząt nie jest ograniczone do terenów w Korabiewicach i spokojnie można o nie dbać na swoim, innym terenie-ale o tym pisałam już wcześniej. Proponuję by agata-air wypowiedziała się również w kwestii terenów(gdyż mam wrażenie, że wiele osób myśli, że chodzi jedynie o przejęcie zwierząt, a nie również terenów), czy osoby odbierające zwierzęta mają plany związane z w/w terenami? czy były prowadzone jakieś rozmowy w tym zakresie? czy chodzi im jedynie o przejęcie zwierząt? Czy wiesz o jakiej fundacji mówił wójt, że jest zainteresowana przejęciem terenów? [url]http://www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/Archiwum__News,5800/Zamiast_Pomoc_Zlikwidowali,1272548/index.html[/url] Tyle ;)
-
[quote name='agata-air'][FONT=Arial][SIZE=2]Nie przyjechali z pętlą, na pętle psy były łapane po waszej "interwencji". Ty po prostu nie wiesz jak się nazywa i jak działa profesjonalny weterynaryjny sprzęt zalecany przez behawiorystów i psychologów zwierząt do kontrolowanego przeprowadzania psów. Nie wiesz bo i niby ile razy w życiu łapałaś zdziczałe psy? Zresztą jak tylko "krzykacz" wyjechał psy były wyprowadzane bez najmniejszych problemów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Co do wilczycy nie z naszej winy nie udzielono jej pomocy weterynaryjnej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Arial][SIZE=2]Skonstruuj te zarzuty i pytania wobec mnie konkretnie bo na razie to bełkot na który wszyscy tracimy czas.[/SIZE][/FONT][/FONT][/QUOTE] To są jasne pytania(niektóre nawet wytłuszczone)nie rozumiem z czym masz problem, z ich zrozumieniem?co jest trudnego np. w pytaniu "czy podważasz pracę komisji?"przy pytaniach, podpowiem, są znaki zapytania. Nie rozmywaj tematu, próbując uniknąć odpowiedzi.Dobrze wiesz, jak chcieliście wyłapywać psy i że jednak zmieniliście(wasze świetne metody)zdanie po interwencji obecnych tam osób i odbyło się to na spokojnie-bez szarpania psów.Jak widać spokojniejsze metody tez świetnie się sprawdzają.Stwierdziłaś, że ktoś od Pani Magdy chciał zastosować/zaproponował do wyłapywania pętle- napisz jasno kto(obie wiemy, że tak nie było), zresztą jaki byłby tego sens-skoro wy już je mieliście.Nie wiedzieliście najzwyczajniej jak zabrać wilczycę pomijając wasz profesjonalny sprzęt, bo też mieliście plan ją wywieść.
-
[quote name='agata-air']Ze zwierzętami chcesz jakiś odpowiedzi? Wypunktuj mi zarzuty to odpowiem, całego pitolenia nie mam czasu czytać. Mkrawczykiewicz cóż... z wilczycą to też nie prawda co napisałaś. Hyclerskie metody. Czy ty choć wiesz jak oni chcieli złapać te psy? Uzasadnij czemu to jest gorsze niż zalecone przez Was łapanie na pętle. Może jeszcze jakieś zarzuty? Tylko jakoby tak nie były to powtórzenia słów chorej kobiety a naoczne dowody.[/QUOTE] Oj agato-air, zastanów się co piszesz(i dlaczego kłamiesz) to ludzie od was mieli pętle do łapania zwierząt, dobrze wiesz, że poza świadkami, że tak było, są też zdjęcia, więc po co wypisujesz takie brednie i oszukujesz ludzi...dobrze wiesz z jakim "sprzętem" i w jakim celu tam przyjechaliście.Dopiero na skutek protestów z pętli nie skorzystaliście.z wilczycą było dokładnie tak jak zostało napisane-twierdzisz inaczej podaj powód dlaczego została.Moje pytania są konkretne i bezpośrednio związane z twoim postem-więc odpowiedź nie powinna sprawić Ci problemu.
-
Wątek dotyczy Korabiewic i tym samym działalności osób powiązanych z Korabiewicami :) Ciężko mi się wypowiadać na temat np. Serocka, tym bardziej,że nie wiem jakie działania chcieliście podjąć-czy poza odbieraniem zwierząt w grę wchodziła pomoc w leczeniu chorych zwierząt, sterylizacja, kastracja-przecież można zebrać na nią środki itp., czy zakazano Wam pomocy w takiej formie?
-
[B]agato-air dlaczego nie jesteś w stanie odpowiedzieć na moje pytania?[/B]pytania oparte są na konkretnych faktach i Twoich wypowiedziach.mam rozumieć, że po ich zadaniu zmieniłaś zdanie? Nie tłumacz się, tym że mieszkasz 100km dalej , to akurat nie powinno stać Ci na przeszkodzie, skoro nie jest to przeszkodą do bywania w Korabiewicach. piszesz o dementowaniu faktów związanych z p. bielawskim-jak zapewne wiesz sprawa ta była już rozpatrywana przez kolegium samorządowe(fakty są w dokumentacji, jest wyrok nakazowy-do tej pory nie zrealizowany!), a sama bezpodstawnie oczerniasz ludzi i ich pracę(myślę zdając sobie sprawę z tego, że piszesz nieprawdę).
-
[quote name='kahoona']A może cos konstruktywnego? Bo jakos nie widać żebyście dostrzegały problem. Widziałyście te poranione, zagłodzone psy? Bo ja widziałam. I wystarczy mi to, żeby stwierdzić, że wszyscy porządni ludzie powinni dążyć do zamknięcia tego hyclerskiego biznesu.[/QUOTE] Pisząc o zagłodzonych psach chodzi Ci o obecny okres, okres kiedy był Pan Cezary czy inny?Ja wypowiadam się na temat obecnego.