-
Posts
535 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oddechmotyla
-
[IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3193/p1140838n.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/6565/p1140839w.jpg[/IMG] [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/5508/p1140870.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5559/p1140873.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1354/p1140883.jpg[/IMG]
-
Diunka poznaje świat :) To co dla nas jest oczywiste ja przeraża, albo fascynuje pierwszą przerażającą rzeczą był dog argentyński na plakacie, siedzieliśmy spokojnie w kuchni jak nagle Diuna zaczęła zawzięcie szczekać u mnie w pokoju z początku nie wiedzieliśmy o co jej chodzi, ale jej wzrok mówił wszystko... gapiła się na ten plakat i ujadała bez przerwy, a jak go zdjęłam zaczęła się cieszyć i wskakiwać przednimi łapami na biurko żeby zobaczyć gdzie jest :) Dzisiaj z kolei jedliśmy kolacje jak usłyszeliśmy warczenie oczywiście Diunki, która tym razem bała się [B]czerwonej kapusty[/B] !!! Wyjęliśmy główkę kapusty na środek kuchni, a ona tak panicznie się bała, że najpierw uciekła, a za chwile wróciła z podkulonym ogonem, na ugiętych łapkach, warcząc powoli próbowała zobaczyć co to jest. Wyglądało to przekomicznie, tylne łapki trzymała najdalej jak tylko mogła, po kilkunastu minutach kiedy sama nie odważyła się podejść i dotknąć kapusty wzięłam ją (kapustę) w ręce i zawołałam Diunkę i tu był sprawdzian na zaufanie ;P ale na szczęście zdałam bo Diunka podeszła machając podkulonym ogonem i powąchała ostrożnie co to jest. Jak odstawiłam kapustę jeszcze się bała, ale już ją wąchała i próbowała dosięgnąć łapą. Na sam koniec stwierdziła, że to może być świetna zabawa i turlała ją po ziemi i rozszarpywała liście... oj co my się z nią mamy, gorzej niż z dzieckiem nakręciłam kawałek jej zabawy kapustą jutro może uda mi sie wstawić filmik :) tak jeszcze, a propo lęku to na spacerach zdarza jej się obszczekać jakąś osobę starszą, albo jak idzie większa grupa, ale pracujemy nad tym...
-
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
oddechmotyla replied to winter7's topic in Już w nowym domu
Chłopak przepiękny :) Katarzyna Jędrzejewska to winter7 ? Do Dardamell już przesyłka poszła :) -
[quote name='Bejotka'][URL="http://tablica.pl/oferta/ale-fajny-pies--IDAorD.html"][B]Viper[/B][/URL] ogłoszony na razie na [U]Tablica.pl[/U] i [U]Alegratka.pl[/U]. Wkrótce na pozostałych stronach...[/QUOTE] Viper trochę urósł w piątek porobię mu zdjęcia i jak możesz daj mój numer przy jego ogłoszeniach :) Dżasper ma 4 lata, jest po szkoleniu PT, świetnie dogaduje sie z psami nawet jak go jakiś zaczepi woli odejść. Jest wspaniałym, bardzo łagodnym psem, lubi pływać i co ciekawe zachowuje się jak psi ratownik :) kiedy latem chodziłam z nim nad jezioro zawsze pływał ze mną, a jak sama weszłam do jeziora, a on uznał, że jestem za daleko przypływał, łapał mnie za rękę i cumował do brzegu :) Uwielbia się bawić i aportować, będzie wspaniałym psem rodzinnym, pozwala na wszystkie zabiegi kosmetyczne. Nie wiem ile z tego pamięta, ale kiedyś uczyłam go biegać przy rowerze i wychodziło mu to świetnie. Jest rewelacyjnym, aktywnym i przyjacielskim psem. Pierwszy raz trafił do schroniska spod sklepu Rast potem po 1,5 roku znalazł "dom" z którego trafił do Węgajt na łańcuch i teraz jest znowu z nami. Jak będziesz miała jakieś pytania to pisz :) No i do niego oczywiście mój numer poproszę :) wstawiam jeszcze Dżasperka ze starych czasów : [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5541/p3130284.jpg[/IMG]
-
dajcie spokój znając życie wcale nie zagryzł żadnej kury, tak na logikę biorąc to mają psa jakieś pół roku i dopiero po takim czasie pies rzucił się na kury i wymordował wszystkie... zapewne nie zrobił tego wcześniej bo obmyślał strategię... pfff pewnie muszą wyjechać na święta, Wajper nie jest małym psiakiem więc łatwiej było go oddać :angryy: Zaczynam wątpić w ludzi...
-
Dżaperek biedaczek cały za kołtuniony... ma jakaś bliznę na przedniej łapce i wgl taki mizerny :( ale poznał mnie misiaczek :) cieszył się jak szczeniak, skakał, tarzał się, ciągle przytulał, przynosił patyki żeby mu rzucać :) i co mnie zszokowało pamięta wszystkie komendy :) Mam też złe wieści... Wajper wrócił wczoraj z adopcji :angryy: Najlepszy jest powód "zagryza kury" mieli psa przez pół roku i akurat kilka dni przed świętami stał się kurzym mordercą !!! [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/24735199/203/main/707991cf0e.jpeg[/IMG]
-
Dziewczyny napisała do mnie Pani z Olsztyna, która chce przygarnąć kocurka lub kotkę do 2 lat najlepiej sterylizowanego/kastrowanego z domu tymczasowego, maja juz jednego kota wykastrowanego przygarniętego 8 mc temu i szukają dla niego towarzysza, chcą kota milusińskiego, który lubi towarzystwo ludzi, siedzenie na kolanach itp. Maja domek jednorodzinny zabezpieczony, zależy im na koci z DT bo ten którego wzięli ma słabą odporność i boją się wziąć kota prosto ze schroniska bo wiadomo jak to jest z ich zdrowiem. Na stronie schroniska nie ma obecnie żadnych więc pisze bo może wiecie kto ma jakieś kociaki :)
-
Denis to bardzo fajny psiak, będzie też dobrym stróżem bo jak byliśmy w lesie i zobaczył daleko człowieka to się naprężył i zaczął szczekać dopiero jak byliśmy blisko to zaczął machać ogonem :) Wczoraj dzwonił do mnie Pan zainteresowany adopcją Nuty, niedawno odszedł mu owczarek niemiecki długowłosy przygarnął go kiedy miał dwa lata i też wymagał ułożenia. Nuta miałaby mieszkać w domku jednorodzinnym bez innych zwierząt ani dzieci. Pan ma przyjechać do schroniska ją zobaczyć.
-
Szczeniak którego Dominika wzięła do DT tez miał być zdrowy, a cudem unikną śmierci, był kilka dni pod kroplówką i dostawał leki... Tego szczeniaka wydawał Pan Darek, a właścicielką jest Pani z która szłam z przystanku, ja nie była przy samej adopcji widziałam tylko jak wyszli z kwarantanny z PAnem Darkiem i Pani pokazała mi jakiego pieska wybrała, ja wtedy wchodziłam do gabinetu...
-
dziękuję dziewczyny za ogłoszenia i dodaje zdjęcia Diuneczki która już się zadomowiła :) [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3925/pa110490.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/7705/pa110491.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/689/pa110473.jpg[/IMG] i zdjęcia ząbków które są w okropnym stanie... siekaczy nie udało mi się zrobić, ale tak właściwie ich nie ma bo są całkowicie starte :( [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/9896/pa110499.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8711/pa110504.jpg[/IMG]
-
Mam już wszystkie wyniki badań i okazało się, że Diunka ma chorą wątrobę, musi mieć specjalną dietę i dostawać leki, ale jest już na prawdę dużo lepiej :) Dzisiaj po raz pierwszy wydała z siebie głos, przyszli znajomi i jeden z nich chyba przypomniał jej kogoś niezbyt miłego w jej życiu i ciągle na niego warczała i szczekała myślałam, że mi oczy z orbit wyskoczą :) ale rozpoczęliśmy szybkie szkolenie i za pomocą kurczaka Diunka się uspokoiła, ale ciągle bacznie go obserwowała :)