Jump to content
Dogomania

ABożena

Members
  • Posts

    69
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ABożena

  1. Aga to ja mogę Ci ją dawać do całowania ,na noc:evil_lol:.A ją będę calowała w dzień.Ale tak poważnie ,to rzeczywiście słodziak.
  2. Dzisiaj zadzwoniłam do Schroniska dla dzikich zwierząt w Mikowie koło Katowic. Długo rozmawiałam z bardzo miłym panem.Wszystko mi wytłumaczył i doradziił jak mam postępować.A NAJWAZNIEJSZE CZEGO SIĘ DOWIEDZIAŁAM,TO -TO ,ZE JEDNAK DA SIĘ WYCHOWAĆ TAKIE MALEŃSTWO!!! :multi:i oczywiście nie ma ,żadnego problemu ,zeby ją do nich oddać. W tej chwili tez maja takie trzy. Tylko troszkę daleko:razz:. Dzisiejsza noc spoko.Pobudka co 2 godz.Papu ,masowanie brzuszka,siusiu ,kupa i spać:lol:.A teraz z innej beczki. Żadnych tel o Julkę(był jeden konkretny .ale z Elbląga).No nic czekamy .A Julka po prostu wulkan energii .
  3. Tak jak Aga pisała jedną wiewióreczkę trzeba było uspić,(miała obrzęk płuc ,krwawila z nozdrzy) wypadly z gniazda na ulicę. Druga czuje sie dobrze.Niestety nie potrzebnie jakieś kobiety wzieły je do pudelka .dowiedziałam sie skąd wyleciały i polozyłam malenstwo pod drzewem,na którym była matka.ponad godz obserwowaliśmy z daleka ,ale niestety matka jej nie wzięła. Przestudiowałam na necie wszystko co do karmienia i opieki nad takim maleństwem( ma ponoc ok 3 dni) .trzeba ją karmić ok co godz dwie.Trzymać w cieple. Ale niestety wyczytałam równiez ,ze tak młode wiewiórki są nie do uratowania .Jeszcze nigdy nikomu to sie nie udało. Ja mam nadzieję ,ze ta będzie pierwsza. Trzymam kciuki za maleństwo... Zrobię wszystko ,zeby tak było
  4. Julcia ma lekki zanik mięśni,jak stwierdziła wet. prawdopodobnie od tego ,że była przywiązana na tym krowim łańcuchu od szczeniaka(jaka to musiala być kruszynka,skoro teraz jako dorosly pies waży niecałe 4 kg) Miała niewielkie szanse na poruszanie się. Jesli chodzi o sunie terierka ,którą przywlekłam z ożarowa ( Aga dzisiaj zrobi fotki)to historia jej jest równie ciekawa :angryy:.w czasie ,gdy ją karmilam podeszla do mnie pani i mi ją opowiedziała. Sunia została wyrzucona przed Wigilią ,była skrajnie wycieńczona, słaniająca się na łapach ,z otwartą ropiejącą raną wokół szyi .( do dzisiaj widać szramę) powiedzialam ,ze jestem w szoku ,ze nikt nie pomógł psu w takim stanie,a pani oburzona stwierdziła ,ze przeciez ją czasem dokarmiała.W tej chwili jest pocieczkowa pewnie szczenna. Jutro sterylka. Tina jest bardzo przyjazna ,garnie sie do człowieka ,niestety prawie nie zagryzła nam kota,agresywna jest rowniez w stosunku do koni ,Z innymi psami wszystko ok.nawet bawi się z niektórymi.
  5. [quote name='Zuzka2']Ekspresowa adopcja by była tej naszej Majeczki,bo jeszcze nawet pełną parą nie ruszyły ogłoszenia;-) Ogłoszenia ruszyły .Ania 102 zrobiła jej tez bardzo dużo.Dzięki dziewczyny.!!! Widzę ,ze Aga mnie uprzedziła z dobrymi wieściami.A tak na marginesie Aga spodziewała byś się takiej reakcji Mai na obcą osobę? przecież jak poszłyśmy robić zdjęcia(to znaczy TY je robić ,my z Anią obstawa:) )to gdyby mogła to schowała by się pod podlogę,a jednocześnie zjeść nas chciała. Super ,ze tak szybko znalazł się fajny domek.Powodzenia Maju
  6. [quote name='aga38']Dzięki Zuzka,a Ircia cudownie sie uśmiecha jak się ją o to poprosi:)[/QUOTE] Tak potwierdzam.Byliśmy dzisiaj z Rajkiem świadkami:).Co do Maja ,to jest duża szansa,że pojedzie z Nadją do Krakowa,ale to jeszcze nie na 100%
  7. Sliczna ta Twoja Basia .Tylko jej nie rozpieszczaj tak jak Mili :) No jak Zuzka ogłosi Basię ,to tel bedzie gorący
  8. Normalnie idą jak świeże bułeczki;) .ale znowu mamy kolejne biedy (i to straszne) .Suka w Wierzbicy,oszczeniła się w jakiś rurach.I stała się rzecz straszna(zabił ją samochód). Dzięki Bogu jacyś ludzie,usłyszeli ich popiskiwania. Na szczęście są już samodzielne. Miały straszną ilość wszoł . Tragedia ! Jedna sunia była w stanie agonalnym,ale chyba stał się cud,żyje i ma się dobrze.
  9. [quote name='aga38']Kaziu już ze swoją rodzinka:) Więcej napisze Bożenka jak obetrze łzy po oddaniu syneczka:) Powodzenia mirusku:)[/QUOTE] Syneczek trafił do super domku.Przynajmniej takie robi wrażenie . Rodzinka na dzień dobry zakochana w tym potworze. Pani jak go zobaczyła,od razu zadzwoniła po męża do pracy ,żeby natychmiast przyjechał ,bo musi zobaczyć ich nowe dziecko- na już!!! Rozłożył mnie na łopatki(i nie tylko mnie) jak zaczął szczekać na nowego właściciela. Matko ,ale agresor :)
  10. Kaziu jutro jedzie do nowego domku.Zawożę go do Ostrowca.Oczywiście wszyscy jestesmy zakochani w tym potworze.:) A najbardziej ze wszystkiego podoba mi się jego szczekanie,a robi to bardzo często.Straszny z niego agresor :evil_lol:.
  11. Dzisiaj bardzo długo rozmawiałam z nowymi właścicielami Perełki. Sunia jest jeszcze trochę wystraszona,ale jest juz dużo lepiej,i o dziwo upodobała sobie Pana( mimo ,ze bardzo bała się mężczyzn )Ale to pewnie dlatego ,że jest niepracujący i spędza z nią najwiecej czasu.Codziennie jeżdzi razem z nim po swoją Panią do pracy.:)Już sama wychodzi na podwórko. na spacerach jest bardzo grzeczna ,trzyma sie przy nodzę. I ponoć uwielbia gotowanego kurczaczka :)
  12. [quote name='aga38']Dziś Bożenka zawiozła Perełkę do nowego domku:) Perełka zamieszkała w Warszawie,jak Bożenka wróci to napisze więcej co i jak:)[/QUOTE] Tak jak pisała Aga ,wczoraj zawiozłam Perełkę do nowego domku.Będzie mieszkała pod Warszawą ,w domku z dużym ogrodem,razem z nową panią i jej mężem.Myślę ,że będzie tam szczęśliwa,bo ludzie wydają się bardzo ok. Zapraszali do odwiedzin,jeśli będziemy w pobliżu. Perełka wczoraj była bardzo wystraszona,ale dzisiaj jest ponoć dużo lepiej. Jutro znów zadzwonię do nowych właścicieli(troszkę ich ponękam tel), to wieczorem zdam relację. Zuzka dzięki bardzo za ogłoszenia dla Perełki.
  13. Zdrowych i Wesołych Świąt ,oraz Szczęśliwego Nowego Roku.Życzy Bożena i Rajmund:tree1:
  14. [quote name='aga38']Sonja to duży średniak z lekką nadwagą:) Dzięki Dogo:)[/QUOTE] Sonia jest wielką indywidualistką. Nie bardzo lubi przebywać w domu ,woli na podwórku. Uwielbia głaskanie,spacery i dobrze zjeść:)W ogóle to straszny z niej słodziak.Kochane psisko
  15. [quote name='aga38']Zuzka i znowu prośba do Ciebie o ogłoszenie Sonji. Proszę zrób jej wyróżnione. Potem wstawię jeszcze Perełkę której zmarła pani i suni została sama:( Rodzina wzięła wszystko oprócz psa. Jak naładuję akumulator w aparacie wrzuce jej fotki,jak na razie tylko dwie bo bateria mi w aparacie padła w trakcie ale obiecuję że dorobię:)[/QUOTE] Ja chciałabym napisać kilka słow o Perełce. mimo ,ze Aga nie wstawiła jeszcze zdjęć ,ale na pewno zrobi to w najbliższym czasie. Otóż mieszkała sobie ona,wraz ze swoją panią(dla której była oczkiem w głowie)Niestety ukochana Pani umarła.Dla tego maleństwa zawalił się cały świat. Przez półtorej tygodnia nic nie jadła,tylko piła wodę.Cały czas leżała na fartuchu swojej pani. Nie chciała wychodzić na dwór,ktokolwiek się do niej zbliżał drętwiała i sztywniała ze strachu,robiła pod siebie. A te jej oczy.Drugi raz w życiu widziałam łzy płynące z oczu psa:-( I ten strach, przerażenie.I oczywiście nikt jej nie chce.Chociaż dzieci tej Pani wiedziały jak ją kochała.W tej chwili przebywa u mojej mamy.Nawet zaczęła jeść.Chodzi za nią krok w krok ,przyklejona do jej nogi.Sunia ma ok 1.5 roku,jest wysterylizowana,zaszczepiona. Czeka na najlepszy dom na świecie.
  16. :lol:[quote name='aga38']Ruda Kicia ma w czwartek sterylkę. Spytam ,Bożenki czy pani ja bierze[/QUOTE] Przepraszam,że na informuję na bieżąco ,ale jestem ostatnio strasznie nieczasowa. Rozmawiałam z Panią (naprawdę bardzo długo) Stwierdziła ,ze chce kicię po sterylce i będzie na nią czekała. Tak, jak pisała Aga zabieg umówiony na czwartek. A więc potrzebny jeszcze domek dla ślicznego syneczka. Zuzka naprawdę bardzo Ci dziękuje za ogloszenia.Jak to powiedział do nas w górach pewien górol(i bardzo mi się to podobało:)) '' ŁOOKROPNIE FAJNO Z CIEBIE DZIEUCHA'':Rose:
  17. [quote name='aga38'] Jutro powiem o nich osobie która szuka do domku docelwo średniego szczeniaczka. [/QUOTE] Dziewczyny ja dzisiaj dzwoniłam do ludzi ,którzy chcą szczeniaka ,docelowo średniego.Pani powiedziała ,że nadal szukają ,ale w tej chwili ktoś w rodzinie choruje i nie maja na to głowy,i że odezwie się do mnie po niedzieli.I jeszcze dobra wiadomość : kociczka podrzucona naszemu wet,już w nowym domku:). Nadal szukają domku ruda kociczka i jej synek(nawet nie mam kiedy zabrać Agę ,żeby porobiła im zdjęcia)
  18. Witam po długim milczeniu:) Szukam domku dla kocicy rudej z białym krawacikiem i takiego samego jej synka ok 7-8 tygodniowego.Aguś oczywiście znów się do Ciebie usmiechnę prosząc o sesję zdjęciową:) i oczywiście do Ciebie Zuzka2 :) o jakies ogloszonko.W piątek wieczorem moja córka poszła wyrzucić śmiecie i znalazła w śmietniku takie własnie dwa skarby. Były strasznie zarobaczone ,zapchlone i zabiedzone.
×
×
  • Create New...