-
Posts
4 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mery.g
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Zostałam powiadomiona przez znaną mi osobę (i pewnie wam), że na stronieCharliego[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]Jest prowadzona KRUCJATA oraz swego rodzaju INKWIZYCJA związana z mojąosobą. Jestem zbulwersowana, że osoby nie znające całej sprawy .. bo niezostały dokładnie poinformowane wypowiadają się na mój temat. Cytowaniewyrwanych z kontekstu, części moich wypowiedzi nie oddaje całego obrazu. Całaponiżej zamieszczona moja korespondencja[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Moja korespondencja z Panią AnitąFilipowicz[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]12 września 00:53[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Wczoraj nad rzeką w Kęszycach(chyba) ukradli mi Tobiego (dawny Charlie), którego zaadoptowałam za schroniskaw Łowiczu 6 grudnia zeszłego roku. Możliwe też jest, że wskoczył zadziewczynkami do samochodu i rodzice tego nie zauważyli ... w co wątpie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Już kilka tygodni wcześniej… pewne małżeństwo z dwoma córkami w wieku 6 – 8 lat, w czasie pobytu nad Rawkąbardzo fajnie się z nim bawiły (dziewczynki oczywiście). Byli samochodemsrebrny Opel Astra, na Łowickiej rejestracji. Po ich odjeżdzie Tobi zapadł siępod ziemie, obszukaliśmy z moimi wnukami cały teren. Czy jest możliwepowiadomienie lecznic w Łowiczu?? Tobi był zaczipowany przez was,nr:985170000363614.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Załączam ostatnie zdjęciejakie miał zrobione. Maria Gouveia, tel ***********[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Odpowiedz otrzymałam:[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]19 września 20:46[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Witam,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]dopiero dzisiaj odczytałaminformację, jutro powiadomię lecznice w Łowiczu i wolontariat. Czy w jakiśsposób poza okolicą szukała go Pani? np przez ogłoszenia?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]pozdrawiam[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]anita filipowicz[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Moja odpowiedz[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]19 września 21:25[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Nie szukałam Tobiego pozaokolicą, on znał ten teren bo często sobie nad rzekę chodziliśmy - mam tamkoleżankę, która mieszka nad samą Rawką. Często też będąc u niej,zostawiałam goswobodnie (furtka zostawała otwarta) i wracał sobie po 20 - 30 minutach,szczekając coby dać znać "już jestem" - wtedy zamykaliśmy furtkę naklamkę. Tej niedzieli, poszliśmy sobie nad Rawkę zrobić grilla, Tobi biegałswobodnie wokoło i wtedy ktoś z naszej grupy pokazał mi jak fajnie Tobi siębawił z tymi dziewczynkami. Przyjrzałam się im i poznałam całą rodzinę - jużwcześniej ich tam widziałam, kilka razy. We wtorek zgadałam się z jednym zsąsiadów, wędkarzem - podsłuchał on w niedziele (siedząc w krzakach) rozmowedziewcząt, "jak by tu schować tego pieska żeby rodzice się niezorientowali", powiedziały też, że potem rodzice się zgodzą. Cała nadziejajest tylko w tym, że podrzucą Tobiego jak się nim znudzą lub jak pójdą z nim wŁowiczu do lecznicy. Nie wiem co robić. Zła jestem sama na siebie, ale on taklubił sobie polecieć gdzieś, poszczekać na żabę itd. Wierzę w to że kiedyś sięznajdzie. Może Pani mi coś zasugeruje .. szczerze mówiąc sama nie wiem gdzie goszukać. Dom jest taki pusty bez niego. Nosiłam się z zamiarem zaadoptowaniajeszcze jednego sznaucerka .. dla towarzystwa Tobiemu. Maria Gouveia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Korespondencja z Panią Moniką Wach[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]19 września 16:00[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Jestem zainteresowanaadopcją Szagiego, pisałam wczoraj do Pani za strony sznaucery do adopcji.Mieszkam w domku jednorodzinnym pod Sochaczewem, ok. 60 km od Warszawy. Proszeo kontaky. Maria Gouveia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]19 września 16:03[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Arial]Witam! Przepraszam, że nie odpisałam, ale mam jakiś problem techniczny z formularzempocztowym na stronie. Przekazałam już Pani maila opiekunce Szagiego, a najlepiej byłoby gdyby Panizadzwoniła do Niej bezpośrednio:[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][B][U][COLOR=red]519 730 279[/COLOR][/U][/B] [SIZE=3][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]pozdrawiam Monika Wach[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]19 września 17:09[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Dziękuje za szybkąodpowiedz. Pod podany tel. zadzwonie wieczorkiem, około 19.00. W skrócie opiszesiebie, 6 grudnia 2010 adoptowałam ze schroniska w Łowiczu małego sznaucerka oimieniu Charlie .. u mnie Tobi. Niestety został mi skradziony, nad rzeką wpobliżu mojego miejsca zamieszkania przez rodzinę z dwoma dziewczynkami -rejestracja samochodu Łowicjka. Wcześniej Tobi ładnie się z nimi bawił i pokolejnym ich pobycie nad Rawką zniknął zaraz po ich odjeżdzie. Dałam znaćemilem Pani Anicie z Łowicza z prośbą o powiadomienie lecznic, Tobi byłzacipowany. Rozważałam wcześniej adopcje drugiego pieska dla towarzystwa .. dombez Tobiego jest pusty. Mieszkam na małej wsi, w małym domku jednorodzinnym zmałym ogródkiem. Nie pracuje i w domu jestem cały czas. Maria Gouveia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]19 września 17:14[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]O kurcze nic Anita mi niewspomniała o zaginięciu Tobiego/Charliego :( czy jest Pani pewna, że to ciludzie go ukradli czy po prostu zaginięcie jego zbiegło się w czasie z odjazdemtych ludzi i stąd podejrzenie? Czy i w jaki sposób Pani go szukała? No i kiedyto było? Czy chip był zarejestrowany i czy baza danych została powiadomiona?Czy wieszała Pani plakaty? Jak to się stało, że Tobi sam przebywał z obcymi ludźmi? pozdrawiam Monika Wach[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]A jak miała wspomnieć, skoro przez tydzień nieodczytała emila !!![/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Moja odpowiedz:[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]19 września 22:47[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Zaginięcie Tobiego zgłosiłampani Anicie emilem zaraz tego samego dnia, póżnym wieczorem - tylko takikontakt z nią miałam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Odpowiedz dostałam dziświeczorem[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]19 września 21:41[/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Proszę mi napisać kiedydokładnie zaginał Tobi? Chcę go poszukac - czuję się związana z tym psememocjonalnie bo ja chciałam go wziąć do siebie do domu tymczasowego, ale Panisię zgłosiła żeby go adoptować więc nie było takiej potrzeby żebym ja go brała.Czy był zdrowy? pozdrawiam[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Monika Wach[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]cytat WATACHA -[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][B][FONT=Tahoma] [/FONT][/B][SIZE=3][FONT=Arial]Ciekawe po co ktoś miałbygo kraść?Ale to już takie moje przemyślenia...[/FONT][FONT=Tahoma][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Tahoma] [/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]A w jakim celu innym ludziom giną psy??? Może ja tuczegoś nie rozumiem, ale o kundelka nikt się nie połakomi … a o ZADBANEGO,wesołego pieska to i owszem. Znowu komentarz nie na miejscu.[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial]cytat malawaszka[/FONT][/COLOR][/B][B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][FONT=Tahoma]-[/FONT][/COLOR][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]wg pani "nad rzeką w pobliżu mojego miejscazamieszkania przez rodzinę z dwoma dziewczynkami - rejestracja samochoduŁowicjka. Wcześniej Tobi ładnie się z nimi bawił i po kolejnym ich pobycie nadRawką zniknął zaraz po ich odjeżdzie" nieźle że pies sobie biegał sam po okolicy bawić się obcymi ludźmi... możewsiadłz nimi i pojechali a może nie[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Tahoma] [/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Komentarz nie na miejscu … ”może wsiadlz nimi ipojechali a może nie”[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Tahoma] [/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][COLOR=red][FONT=Arial]cytat WATACHA -[/FONT][/COLOR][/B][B][FONT=Arial] [/FONT][/B][FONT=Arial]Dziwne to wszystko...i czemu pani zawiadomiła potygodniu?Jestem w stanie zrozumieć jeden dzień zwłoki, ale tyle?[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Patrz wyżej, powiadomiłam Panią Anite jeszcze tegosamego dnia .. no może następnego, bo było już po północy. Teraz jest Pani wstanie zrozumieć … był jeden dzień zwłoki.[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]cytat Andzike -[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][B][FONT=Tahoma] [/FONT][/B][FONT=Arial][SIZE=3]Szkoda, że potem było tylkogorzej, a historia o kradzieży jakoś nie trzyma się dla mnie koopy Na pytanie,co Pani zrobi jeśli Charly się znajdzie, Pani stwierdziła, że w sumie to zawszechciała mieć dwa psy... Tylko czemu zamiast skupić się na poszukiwaniu pierwszego szuka zastępstwa???[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Tahoma] [/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Nie szukam zastępstwa, Tobiego inny pies nigdy niezastąpi, a gdzie mam go szukać?? Jechać do Łowicza lub okolic Łowicza i co,chodzić po mieście, okolicznych wsiach. Uważałam, że znajdzie się tylko przezchip i dlatego podałam jego numer w pierwszej korespondencji z Panią Anitą.[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][COLOR=red][FONT=Arial]cytat malawaszka godz.21.32 [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][FONT=Arial]-[/FONT][/COLOR][FONT=Arial] tak...napisała do mnie o Szagiego Andzike i odesłałam ją żeby zadzwoniła i w mailu minapisała o Charlim... także onanie zawiadomiła o jego zaginięciu tylko szuka już następnego psa, na mojepytania jak szukała Charliego już nie odpisała[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Tahoma] [/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Odpisała, tylko nie natychmiast .. nie o godz 21.33 …… a o godz. 22.47, i ozaginięciu powiadomiłam o czym powiadomiłam - Patrz wyżej!!! Załączyłam PaniMonice również całą korespondencje prowadzoną z Panią Anitą. Nie zostało tojednak sprostowane na tym Forum. [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]cytat WATACHA[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B][SIZE=3][B][COLOR=red][FONT=Arial]-[/FONT][/COLOR][/B][B][FONT=Arial] [/FONT][/B][FONT=Arial]Jakby pani napisała prawdę to by było łatwiej go szukać[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Czyją prawde miałam napisać? Moją prawde .. prawde,prawde … czy Pani prawde, jakakolwiek by ona nie była !!![/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][COLOR=red][FONT=Arial]cytat malawaszka -[/FONT][/COLOR][/B][B][FONT=Arial] [/FONT][/B][FONT=Arial]ech.... ona nie wie zupełnie jak szukać... albo niechce się wysilić żeby spróbować zrobić cokolwiek...[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Komentarza nie będę komentować, jest nie na miejscu.A wysilić to bym się mogła, gdybyście mi pomogli .. w tym celu napisałam doPani Anity, to że odczytała wiadomość po tygodniu nie jest moją winą . Jestemkobietą około 60-letnią, już na emeryturze i latanie po Łowiczu lub jegookolicach w moim wieku nie jestwskazane. A rozwieszanie informacji o jego zaginięciu, nad rzeką jak nikogo tamjuż nie ma (lato się już skończyło) jest bezsensowne.[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]cytat WATACHA -[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][FONT=Arial][SIZE=3] Może pani się "naprostuje" i jednak weźmiesię w garść.Zamiast szukać nowego, niech włoży ten czas w poszukiwanie starego. A ona w ogóle chce go jeszcze czy nie bardzo?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Nie bę komentować, nie zniże się do waszego poziomu.. ziejącego nienawiścią[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][COLOR=red][FONT=Arial]cytat WATACHA -[/FONT][/COLOR][/B][B][FONT=Arial] [/FONT][/B][FONT=Arial]A jak można jeszcze zapytać, pani szukała go? Czyczeka, aż sam przyjdzie, czy nie wie ja się zabrać, czy pytała po okolicy?Czyci domniemani "kradzieje" często tam przyjeżdżali, może jeszcze będąi trzeba by ich zapytać?Jeżeli nawet to nie oni, a prawdopodobnie ostatniwiedzieli psa to może coś pomogą.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Zostawiam bez komentarza. W jakiej okolicy mam pytać?Na wsi, w której mieszkam. Wszyscy o tym wiedzą. Czy ” domniemani kradziejejeszcze tam są? Nie, nie ma ich już .. nikogo nie ma, lato się skończyło ..pytać nie ma kogo, są tylko mieszkańcy we wsi.[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][COLOR=red][FONT=Arial]cytat zerduszko -[/FONT][/COLOR][/B][FONT=Arial] Strasznie mnie wkurzają tacy ludzie. Jeśli ten piesfaktycznie latał samopas, to nawet jeśli się znajdzie, to nie wróci do niej?[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]Co to znaczy pies latał samopas, patż wyżej „częstosobie nad rzekę chodziliśmy - mam tam koleżankę, która mieszka nad samą Rawką.Często też będąc u niej, zostawiałam go swobodnie (furtka zostawała otwarta) iwracał sobie po 20 - 30 minutach, szczekając coby dać znać "jużjestem" - wtedy zamykaliśmy furtkę na klamkę.”[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]A jak się znajdzie .. to gwarantuje że do mnie wróci,pies był zadbany, po wsi na spacerach nigdy nie był na smycyz .. nie byłotakiej potrzeby. Ale jeśli to jest latanie samopas .. to ja przepraszam. [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][COLOR=red][FONT=Arial]cytat malawaszka -[/FONT][/COLOR][/B][FONT=Arial] no własnie to jest odpowiedzialność? napisała mi, żeon sobie co jakiś czas biegał sam "bo lubił" i wracał po 20-30minutach... więc samo się prosiło, że któregoś razu nie wrócił...[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3]A co jest złego pozwolić psu wybiegać się bez smyczyw lesie czy po polach. Szczerze mówiąc .. współczuje waszym psom.[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Nosiłam się z zamiaremzaadoptowania jeszcze jednego pieska za schroniska. Teraz nigdy już nie podejmetakiej próby. Jak mnie jest stać na utrzymanie pieska, to jest mnie stać najego kupno .. a że pewnie będzie to pies z pseudohodowli .. no cóż, takie jestżycie. Znajomym i rodzinie też odradze schroniskowe adopcje. Dotąd wszystkimmówiłam .. jak chcesz mieć zwierzątko ti idz do schroniska. Nawet muje wnuki towiedzą. Czeka mnie teraz sprostowanie tego poglądu – trudniej będziewytłumaczyć to chłopcom, ale poradze sobie. Dałyście mi dobrą lekcje, którejnigdy nie zapomnę. W waszych opiniach było tyle jadu i nienawiści – współczujewam. Z poważaniem Maria Gouveia. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B][FONT="Times New Roman"] [/FONT][/B][/FONT][/SIZE]
-
Bardzo się ciesze. lubie takie zakończenia
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
mery.g replied to malawaszka's topic in Sznaucer
"Oficjalnie" ... jestem nowa, ale od kilku miesięcy podczytuję sobie wasze starania o sznaucerki. Wielki Szacun.