Witam,
To mój pierwszy post na forum. Chciałabym prosić o pomoc wolontariuszy, bądź osoby związane z bielskim schroniskiem.
Opowiem krótko o co chodzi: w lutym tego roku zaginął mój piesek - Czarek - kundelek. Ostatnio dostałam wiadomość od osoby anonimowej, żebym sprawdziła schronisko w Bielsku - pierwszy odruch - strona internetowa, patrzę na zdjęcia i nagle wybuchnęłam euforią na widok zdjęcia pieska nazwanego "BENIO", gdyż podobieństwo do MOJEGO CZARKA wręcz biło z tego zdjęcia. Powiększałam to zdjęcie (mimo iż było niewyraźne), porównywałam ze zdjęciami, które posiadam i każdy szczegół się zgadzał !! Umaszczenie, ogonek, pyszczek,łapki...a w opisie nawet to nie przepada za dziećmi! Od razu zadzwoniłam do schroniska, by dowiedzieć się szczegółów, jednak w głębi duszy wiedziałam, że następnego dnia tam pojadę. Pełna nadziei pojechałam tam w miniony wtorek... Po kilkakrotnym obejrzeniu WSZYSTKICH klatek, kojców (łącznie z wykastrowanymi i wysterylizowanymi psiakami) wybuchnęłam płaczem... TAM NIE BYŁO NAWET PODOBNEGO PSA DO TEGO ZE ZDJĘCIA !!!!
Mało myśląc, z pękającym z bólu sercem poszłam stamtąd...dopiero w pociągu do domu plułam sobie w brodę i zadawałam pytanie: "Dlaczego nie poszłam do Pań z biura i nie poprosiłam o dokładne wskazanie tego pieska ?" Do tej pory strasznie mnie męczy ta myśl. W tamtym momencie byłam tak rozdarta wewnętrznie, że nie potrafiłam rozsądnie myśleć.
W związku z tą sytuacją mam OLBRZYMIĄ PROŚBĘ do osób jakkolwiek związanych z bielskim schroniskiem. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi na forum, obejrzałam zdjęcia - widzę, ze są wolontariusze, odwiedzający to miejsce. Będę strasznie wdzięczna, jeśli ktoś uda się na miejsce, zapyta w biurze, który pies to [B]BENIO[/B] - (nie Benek, którego wskazała mi Pani tam pracująca) nieduży kundelek o ciemnym grzbiecie i jaśniejszym podbrzuszu..[B].i ZROBIŁ KILKA ZDJĘĆ TEMU PIESKOWI!!![/B]
Podobieństwo jest tak duże, że naprawdę nie mogę zostawić tej sprawy tak po prostu samej sobie, gdyż od wtorkowego popołudnia nie myślę o niczym innym.
Pojechałabym tam choćby jutro, by sprawdzić to jeszcze raz, ale niestety praca nie pozwala na dwa dni urlopu w tygodniu.
Mieszkam w Będzinie, wydaje się mało prawdopodobne, że to może być ten pies, jednak dostałam potwierdzoną wiadomość, że do Bielska trafiają złapane przez hycla pieski z Siewierza, Wojkowic, co znacznie niweluje to nieprawdopodobieństwo, gdyż są to miasta tuz obok.
[U]Podaję link do zdjęcia ze schroniska[/U]: [url]http://www.schronisko.bielsko.biala.pl/zdj_zwierzeta/small/377.22.09.10R.jpg[/url]
Błagam o pomoc !!!