-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lobaria
-
[quote name='AtaO']Nerusiu, nikt Cię tu nie odwiedza.....:-([/QUOTE] Ja odwiedzam... Tak nie do końca bezinteresownie / Neruś wybaczy :)/ Założyłam swój pierwszy wątek dla psiaka - [B]i to [/B] [B]nie Pszczyniaka - koniec Swiata ;) zajrzyjcie, kochane Cioteczki / Wujkowie też / [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229757-Młodziutka-ciężarna-Zuzia-ze-stacji-benzynowej-prosi-o-grosik-na-sterylkę?p=19404894#post19404894[/URL] [/B]
-
Młodziutka, mała, wspaniała Zuzia w swoim wspaniałym domku !!!!
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
[quote name='AtaO']Kto będzie skarbnikiem Zuzi ? Jeżeli Lobaria, to konto mam :) Mogę wysłać marne 20,00:oops:.[/QUOTE] Dzięki :) Małgosia ma konto zagraniczne... Jest teraz w trasie... Na razie na moje :) I trzeba Zuzi znaleźć najczulszy dom na Świecie :) Jest taki... Ale zajęty przez [B]Blunia[/B] ;) -
Młodziutka, mała, wspaniała Zuzia w swoim wspaniałym domku !!!!
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
Sunieczka jest wyjątkowa - niesamowicie delikatna, wrażliwa, czuła. Gdy bierze się Ją na ręce - wtula główkę w szyję człowieka i obejmuje łapkami - jak dziecko :) Wczoraj zachowywała się tak właśnie - tuliła się, była wdzięczna. Nie oznaczało to jednak braku stresu. [B]MALEŃKA WCZORAJ I DZISIAJ RANO W OGÓLE NIE SIUSIAŁA...[/B] Dopiero przed zabiegiem, po zastrzyku rozluźniającym - [B]poszło!!!!! 3 LITRY!!!![/B] Dobrze, że w klinice jest kratka ściekową ;) -
Młodziutka, mała, wspaniała Zuzia w swoim wspaniałym domku !!!!
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
Tu Zuzienka juz w awaryjnym dt u Magdy [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/376862_324486394306537_1402505853_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/552686_324486730973170_1155950628_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/375687_324487137639796_396516469_n.jpg[/IMG] -
Młodziutka, mała, wspaniała Zuzia w swoim wspaniałym domku !!!!
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/555690_324485534306623_345885145_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/376942_324460770975766_1245098724_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/295472_324484064306770_954772784_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/531214_324484474306729_148086170_n.jpg[/IMG] -
wydarzenie na fb [URL]http://www.facebook.com/events/300528736711119/?notif_t=plan_user_joined[/URL][B] Goszcząca w Polsce Małgosia bardzo szybko poznała problem bezdomności psiaków. Po drodze, na stacji benzynowej, zauważyła stadko psiaków, a wśród nich małą, ciężarną sunię. Po paru dniach bezowocnych poszukiwań pomocy, wróciła tam / w pt... 20.07 / i sunię po prostu wpakowała do samochodu. Maleńka była potwornie zapchlona. Była bardzo wdzięczna za pomoc - okazała się przytulaśną sunią i z ufnością wszystkiemu się poddawala. Miała trafić do schroniska w Zgierzu, ale Małgosia nie mogła pogodzic się z tą perspektywą. Magda z Piaseczna chętnie zgodziła sie pomóc / bardzo dziękujemy/, wieczorem przyjęła awaryjnie Zuzię do siebie, odpchliła, wykąpała. Dziś / sobota 21.07 / Zuzia przeszła zabieg sterylizacji aborcyjnej. Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu rachunku. [COLOR=#ff0000] [/COLOR] Z fb kopiuję apel Małgosi o pomoc, który zamieściła natychmiast po dotarciu do Warszawy. [/B][I]Wczoraj jechalam samochodem do Warszawy, po drodze zatrzymalam sie na stacji Shell, Przyjmy 100, 07-308 Poreba, by zatankowac benzyne. Na stacji cale psie towarzystwo- bezpanskie psinki, ale dokarmiane. Bardzo przyjacielsko nastawione do lu...dzi, pragnace glaskania, kontaktu z czlowiekiem. WSROD NICH MALA , MLODZIUTKA SUNIA - W CIAZY :( - lagodna, bardzo spragniona kontaktu z czlowiekie. Kupilam na stacji karme( nakarmilam psinki) postawilam miseczki z woda, to jednak za malo :( odjechalam ze stacji z ciezkim sercem. Adres Stacji: SHELL, Przyjmy 100, 07-308 Poreba, stacja ta jest po prawej stronie jadac w strone Warszawy, kilka km. przed poczatkiem autostrady przed Wyszkowem. Czy znalazlyby sie jakies wolontariuszki, fundacja, organizacja ktora moglaby sie zajac tymi psinkami, a w szczegolnosci ta mlodziutka mikro sunia, ktora jest w ciazy - dolaczam zdjecie, ona jest wrzeczywistosci malutka Ona potrzebuje natychmiastowej pomoc!!! Nie wiem do kolgo sie zwrocic... Pozdrawiam, Malgosia[/I][B][I] [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/599514_10151901093805464_581569032_n.jpg[/IMG][/I] DEKLARACJE Ata0 - 20 zł[/B] wpłacone [B]bakusiowa - 20 zł [/B]wpłacone[B] Lobaria - 10 zł[/B] - wpłacone [B]Małgosia[/B] [B]/ shiina / - 22 zł [/B]- wpłacone RAZEM - [B]72 zł[/B] Zuzia bardzo dziekuje :) Pieniążki Zuzi / [B]62 zł[/B] / przeszło dla Bisi na antybiotyk po sterylizacji [B]10 zł[/B] - na konto [B]GOYI[/B] [B] Na koncie Bisi - 0 zł[/B]
-
Bisia - Rysia na weekendowych ' wywczasach ' u Gosi z fb / domek tymczasowy musiał wyjechać / [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/561334_346478728759497_1775317139_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s480x480/487313_346480608759309_1156778061_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/377628_346479552092748_1874212725_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='__Lara']Super :) to skąd załatwiliście dom na weekend - ktoś się na fb zgłosił? :)[/QUOTE] Tak, gdy zrobłam raban - bardzo szybko były aż 4 propozycje :), dziewczyny są kochane :) Dzięki serdecznie Ilo Nowosad za załtwienie tymczasu u Kasi z Pruszkowa. Dzięki temu Czekoladka i Lumpuś bedą blisko siebie i odpadły perypetie z dowozem Lumpo na np. drugi koniec Wawy.
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']To płatny tymczas, czy darmowy?[/QUOTE] To fundacja Drachma, tu link do wydarzenia, o kosztach nie było mowy. [URL]http://www.facebook.com/messages/#!/events/258654277577695/[/URL] -
A co wet mówił, jak zobaczył zdjęcia RTG?
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Klaudii nie udało się wczoraj wydobyć suni z budy. Spróbuje w pn z sedalinem. A oto nasza bohaterka [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/548252_324079644347212_1766476953_n.jpg[/IMG] -
Masaisko nie ma żadnej padaczki!!!! :) Konsultowałam Jego zachowania, które opisywałaś z Lliianą, u której jest Laki. To behawiorystka wysokiej klasy. Podpowiedziała, co w takich sytuacjach robić, ale jutro napiszę, bo padam po całym dniu przy kompie i telefonach. Zbyt duzo sie dziś działo... Masajku, odpoczywaj, jako i ja muszę wreszcie...
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']podam wiadomość z fb, mam nadzieję, że nikogo tym nie urażę: [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Kiedy można wyciągnąć Goyę? Czy jutro byłoby to możliwe? [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Mogłaby pojechać już jutro do Wapienicy na tymczas, gdzie miałaby porządną opiekę i oswajanie (P. Aleksandra - z fundacji Drachma - została uprzedzona, że sunia wymaga szczególnej troski). [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Mysłowice już jej nie dostaną, sunia sama też już nie czmychnie a stałego domku dalej trzeba jej intensywnie szukać.[/FONT][/COLOR][/LEFT] [/QUOTE] Powiadomiłam już Klaudię, mam nadzieję, że się uda. -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Klaudus__'][I]Niestety Klaudia nie jest cudotwórcą - czego bardzo żałuję... Sunia znalazła jakieś potajemne wyjście i wychodzi na wolność w poszukiwaniu dzieci - wraca do kojca,bo jeszcze stoi tam klatka, gdzie była z maluchami... Czasu mało... Za chwilkę wyjdzie i nie wróci i co potem...? :([/I][/QUOTE] Napiszę to na fb, gdzie - po uratowaniu maluchów - dobre dusze chcą pomóc mamusi...Obysmy zdążyli... -
[quote name='ewu']Zdjęcia prześlę na maila , podaj proszę adres. Niestety stare fotki są lepsze. Jak na złość Czarek nie dawał sobie zrobić zdjęć... Wybrałam najlepsze ale uważam ,że poprzednie są ciekawsze i bardziej zachęcające. Karolina dwa dni ganiała z aparatem... Wiem coś o tym , jak mój Pączek ma mieć zrobione zdjęcie , to za diabła nie można pstryknąć bo skacze na aparat albo ma minę "dziecka po przejściach"...:)[/QUOTE] Przy pomocy drugiej osoby nie jest trudno zrobic zdjęcia. Jedna ma psiaka na smyczy, ustawia przy nodze , a druga foci.
-
[quote name='ewu']Takie cudo wiozłam:) Wszyscy mi zazdrościli:)[/QUOTE] Nie chcieli adoptować? Może to dobry sposób???? ;) Będziemy wsadzać naszą [B]ewu [/B]z psiakami do pociągu / podróze kształcą ;) / ... i punkt w Pszczynie będzie pusty ;)
-
[quote name='Lemoniada']Ktoś Zuzię ogłasza systematycznie? Na jakich portalach? Mogłabym jej robić tablicę.pl co jakiś czas, wydaje mi się, że stamtąd jest dość spory odzew.[/QUOTE] Gumtree na Warszawę też daje duży odzew :)
-
[quote name='asiuniab']cały czas o tym myślę, i dochodzę do wniosku, że jednak jest to na tle nerwowym, bo ten dzisiejszy "atak", mimo że po przebudzeniu, ale dziś cały dzień moja Lisa na Niego powarkiwała, i też chłopak się mógł zestresować. A jutro i tak mam konsultację medyczną i zabieg, to coś postanowimy;[/QUOTE] Trzymam kciuki za Masajka mocno :)
-
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ewu']Kochane - jestem , dopiero wróciłam... ledwo żywa. Jechałam rano do Świętochłowic po Puszka - Okruszka i Ikara. Stamtąd do Balic, gdzie musiałyśmy czekać na Panią Anetę z hoteliku. Z Anetą pojechałyśmy do Węgrzyc-tam jest nasz Staś . Staś a właściwie Tofik szalał z radości, zawiozłam mu parę piłeczek, gumową kość i dla wszystkich psiaków pudełko psich ciasteczek:) Ikarek był bardzo spokojny, serdecznie witał się ze Stasiem, z innymi pieskami na dystans... Myślę,że Stasinek i Ikar pamiętają się z punktu. Ewidentnie było widać radosne powitanie. Zapłakana Puszek-Okruszek ze swoją córeczką i ja wyruszyłyśmy autobusem do Krakowa -Płaszowa a stamtąd tramwajem do Krakowa. Dziewczyny pojechały na dworzec a ja zostałam trochę w Krakowie, który uwielbiam:) Aneta dzwoniła do mnie z relacją co u Ikarka. Chłopak spokojny i uroczy, trochę płakał ale mizianie pomogło. Nie jest agresywny do reszty psiaków,wręcz przeciwnie okazał nadmierne zainteresowanie chłopakami......:) Chyba trzeba pomyśleć o ciachnięciu klejnotów. Na razie wet odradzał Puszkowi-Okruszkowi ze względu na dolegliwości Ikarka. Myślę,że za parę dni Ikar przywyknie do zmiany i będzie szalał z psiakami w ogrodzie:) Aneta zrobi fotki i wyśle mi na maila. Mam nadzieję,że kiedyś Ikarek wróci do swojej ukochanej Rodziny,że wszystko się ułoży.... oby Trzymam kciuki .... ewu, dzieki wielkie za pomoc i relację. Tak myślałam, że Stasinek i Ikarek poznają się... Zdjęcia mozesz wysłać do mnie, obrobię je i wstawię tu oraz na fb :) -
Lika, trzeba coś zdecydować. Ta klatka wyżej chyba chyba byłaby dobra no i cena fajna. Oferta pomocy danki1234 wspaniała :)
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ewu']O jak dobrze,że Czekoladka już w domku:) Napisz więcej , bo nic nie wiem . Cieszę się bardzo:) Teraz trzeba pomyśleć o mamie.[/QUOTE] To jest wspaniały, psiolubny dt, który poszuka Czekoladce domek stały - poprzeczka dla domu sałego będzie wyjatkowo wysoka :) Już chyba są 3, a na pewno 2 kandydatury. -
[quote name='asiuniab']niestety mam chyba złe wieści, bo jeszcze nie potwierdzone badaniami, a jedynie nagłą konsultacją lek. Masajek najprawdopodobniej ma napady padaczki psychosomatycznej, dziś nie dał sobie pobrać krwi, jutro przed zabiegiem wezmą krew i będą szukać in.przyczyn:( tak mi go szkoda, tyle dziś mi strachu napędził; choć dziś to już kolejny raz jak się tak dziwnie zachowywał, a ponieważ dziś nie dał się wytrącić z tego stanu wzięłam go pod pachę i na szybko do weta. wcześniej myślałam, że to takie zachowanie jego jest na tle nerwowym; nawet nie wiem jak to Wam słowami opisać, jak byłam u weta, to pokazywałam mu na sobie jak szalona (bo ten ala napad się skończył), ale to tak jakby takie nerwowe połykanie śliny z wystawianiem języka, nerwowe lizanie podłogi i wszystkich włosów z niej zjadanie, a na dworze, pochłanianie trawy, ale wszystko takie b. nerwowe. Nie wiem sama co o tym myśleć, zawsze się coś takiego zdarzało, jak się np. zdenerwował, bo moja suka na niego nawrzeszczała, a dziś normalnie spał i jak wstał to coś takiego mu się przytrafiło. Ponieważ od przyjazdu do nas zauważyłam to po raz 4 (i zawsze udawało mi się jakoś jego uwagę odwrócić i wracało do normy, a dziś nie), więc nie wykluczone, że Masaj będzie musiał brać niestety leki:([/QUOTE] Masajku... biedaku...