Rana się goi, za jakiś czas trzeba będzie prawdop. usunąć włosy i szwy. Dziś dostał antybiotyk i jeszcze jedno lekarstwo na kaszel (ponoc jakiś wirus ze schronu). Jutro ponawiamy kurację. Niestety okazało się że Xawi ma już sporo lat....teraz wiem skąd to wieczne sapanie i taki oddech, ale może się poprawi może to tylko ten wirus:???? NIe znam się ...Piesek jest fajny,lazi na smyczy, pokazuje ze chce wyjsc na siku, mimo lat radośnie mnie dziś powitał, łasi się i pcha na kanape ale nie namolnie. Widac że ktoś o niego kiedyś dbał, pozwolił mi na zrobienie SPA na razie bez kapieli z uwagi na rane. jak sie uda dodam zaraz zdjecia.