W sumie wieści z frontu nie najgorsze i jeszcze żeby sunia z Garbowa ta co teraz na FB nie była dogową dziewuszką. Rozmawiałam z Kasią przedwczoraj chyba, jest szczęśliwa, że Cormac do nas trafił i ma wyrzuty sumienia, że może zablokowała miejsce dla innego doga z adopcji, uspokoiłam ją, mówiąc, że po pierwsze do nas nie każdy dog za adopcji ze względu na zapsiony dom może trafic, a po drugie Cormac, o ktorego się tak martwiła do adopcji nie trafi, daliśmy rade z lękiem teraz troszkę kindersztuby i jeszcze się okaże, że w końcu zarjestruję się w związku i z Cormaciem na wystawie pokaże, narazie na którejś z wystaw, może klubówce podjadę z nim towarzysko, na spotkanie rodzinne.
Cały czas Aniu myslę ne tymczasem dla 1 alb o 2 dogow ale:
1. Muszę przygotować letniak, gdyby trzeba było izolować
2. Przeorganizować swoje plany zawodowe, żeby więcej czasu spędzać w domu (o czym zresztą myślę nawet dla samej siebie)
3. Dorosnąć do tego, bo najbardziej się boję, że tymczas przekształci się w stałego, ale ile można :)
4. Ewentualnie skończyc kurs z behawiorystyki :)