-
Posts
94 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cysiek
-
Pies już w domu. Wszystko poszło bardzo dobrze. Teraz tylko rekonwalescencja
-
Pies w piątek został oddany na operacje. I niestety zabieg musiał sie odbyć w 2 turach tzn pies miał problem z krążeniem i musieli go wybudzić. Ale juz wszystko jest ok. Dzisiaj odbiór małego. Już się nie możemy doczekać
-
Zabieg przełożony na za tydzień. Chory anestezjolog.
-
[quote name='a_niusia']pierwsze przeswietlenie mozna wykonac szczeniakowi juz w 18 tygodniu zycia.[/QUOTE] Czyli się nie pomyliłem:)
-
Tak w ogóle to zapomniałem powiedzieć, że w piątek (03.02.2012r.) pies idzie na zabieg. Trzy dni będzie bez pieska ponieważ ma zostać w szpitalu na obserwacji. Masakra jakaś, tyle bez psiny.
-
[quote name='stefa']Przy okazji tego tematu - mam pytanie: czy i ew. kiedy należy robić profilaktycznie takie prześwietlenie. Mój akitek nie ma specjalnie żadnych objawów, no może nieco ociężale wstaje, rodzice wolni od dysplazji (podobno).[/QUOTE] Chyba można już od 4-5 miesiąca życia. Mój też ciężko wstawał. Jak pies będzie biegł to obserwój z tyłu czy mu któraś łapa nie "leci/ucieka na boki". U mnie też nie było specjalnych objawów, aż pewnego dnia w wieku ok 8 miesięcy zaczął kuleć a po 2 dniaz nie mógł stanąć na chorej łapie. Najpierw zastrzyki a później RTG. I się okazało że ma masakryczną dysplazje. RTG nie kosztuje zbyt dużo (ok 150PLN) a im wcześniej wykryjesz tym mniej inwazyjne środki leczenia. Ps u mnie też rodzice byli ponoć wolni od dysplazji. W tej chwili pies jest "kaleką" tzn co mu się wyleczy biodro to po tygodniu znowu kontuzja. I tak w kółko.
-
[quote name='Matagi']a myslałeś o kastracji swego psa przy okazji wykonania zabiegu na biodrze?Byłaby to jedna narkoza.....[/QUOTE] To nie jest zwykły zabieg na biodrze... to jest potrójne przecinanie miednicy. Ale odp na pytanie to nie myślałem i raczej psa nie wykastruje. Na pewno nie teraz.
-
[quote name='Sukóru']Właśnie 9 miesięcy, nie chcę Cię straszyć ale jeszcze wszystko przed Tobą. Ja też mam samca (21 miesięcy) i nie mieliśmy z nim dużych problemów ale tylko dlatego, że byliśmy przygotowani i nie zdziwiło nas gdy pewnego razu zaatakował psa którego przedtem bez problemu akceptował bo wiedzieliśmy, że prędzej czy później przestanie akceptować samce, nie zdziwiło nas też gdy znienawidził jednych z naszych sąsiadów mimo, że innych ludzi akceptuje, bo wiedzieliśmy, że akita sam dobiera sobie ludzi których lubi a których nie, oczywiście przewodnik psa powinien "wytłumaczyć" psu, że niewolno być agresywnym do ludzi ale każdy kto ma akitę wie, że czasem jest niemożliwe przekonanie tego psa do jakiejś znielubionej przez niego osoby. Musisz sobie uświadomić do czego jest zdolna akita. Mi też się marzy pręgowana sunia :loveu: Akity uzależniają:evil_lol:[/QUOTE] Ale my to już przerabiamy. Mam tak z labradorem sąsiadki z piętra. W windzie już nie jeździmy z innymi psami. I co ma mnie to przerażać. Zdaję sobie sprawę z tego że nie mamy kundelka do kostek, ale bez przesady po prostu muszę na niego bardziej uważać. Juz wczesniej pisałem ok 2 miesiace temu że nasza akita nie bawi sie z owczarkami, amstafami, bokserami bo ich nie toleruje. Pierwszym krokiem jakie poczyniłem to ubezpieczenie psa (OC) tzn miałem ubezpieczyć ale dowiedziałem się o chorobie i najpierw leczenie bo teraz i tak praktycznie w domu (leczy biodro plus przygotowania do zabiegu). tak słowem dygresji to bardziej przeraża mnie mój stan portfela po tych naszych perypetiach bo juz bym pewnie ze dwie rodowodowe Akity kupił, ale Rasko jest jedyny i żaden rodowód/tytuł nie zastąpią go.
-
Czytając co niektóre posty zastanawiam dla kogo jest pies Akita. Tyle jest opinii na dogo jaki to pies , jaki ma charakter itd. Szczerze gdybym się kierował opinią z forum o zakupie Akity to nigdy bym jej nie kupił. I dzięki Bogu nie słuchałem i nie czytałem tych demagogii!!! Może nie jest bardzo pokorny ale na litość który jest. I żeby nie było, jest to moje subiektywne zdanie po wychowywaniu przez okres szczeniaka Akita INU 9 miesięcy
-
[quote name='Kateczka']a ja uważam, ze suczka to dobry pomysł...zawsze dla psa...z tym, ze swojego musicie koniecznie wykastrowac...to po pierwsze... po drugie pytanie czy dacie sobie radę z dwoma szczeniakami na raz...akitka jest w okresie stawiania sie...to jeszcze dzieciak...z jednym łątwo nie jest a co dopiero z dwoma...jeszcze owczarkiem, który jest psem pracującym i potrzebuje troche innych zajęć niż akita...którą np cwieczenia nudza... kolejna sprawa to to, ze tym razem sunia powinna byc z dobrej hodowli zebyś nie dorobił sie kolejnej chorej psinki.... i jeszcze jedno absolutnie nie decyduj się na nowego psa w czasie i po operacji swojej akitki...jak sobie wyobrażasz młodego, ktory lezy kiedy coś nowego zwiedza dom...kiedy sunia bedzie chciała sie bawic to drugie niby nie bedzie chciało?? mało tego Waszą kitę moze boleć...co moze się odbić niekorzystnie na młodej...[/QUOTE] Dziękuję za wyczerpującą odpowiedz. Wstrzymamy sie z nowym psem jeszcze troche aż Akita wyliże się. Powtarzam psa chce kupić pod Akitę nie dla moich fanaberii. Ps ostatnio na dogo czytałem Jak Pani miała dwa molosy w dużej kawalerce. My nad owczarkiem się zastanawiamy jeszcze. Chciałbym akitę amerykańską ale to też charakterny pies nie nie wiem czy dalibyśmy radę. A może się skończy z kundelkiem ze schronu (oczywiście szczeniak)
-
[quote name='busiu']Wydaje mi się, że to średni pomysł- jeśli pies się nudzi, to znaczy że to Ty nie zapewniasz mu odpowiedniej ilości rozrywki. A owczarki niemieckie to psy pracujące, mniej samodzielne niż Akity, potrzebują o wiele więcej zainteresowania, zadań od przewodnika, a także ruchu. Po co Ci w ogóle drugi pies?[/QUOTE] Wyjaśniłem to w poście powyżej. A co do zapewnienia psowi zbyt małej ilości ruchu to watpie ponieważ pies wychodzi 4-5 razy dziennie. Rano ok 6h - 40 min, po pracy ok 1h wieczorem ok 1h i w nocy ok 30 min. Pies zawsze się z jakimiś innym psem bawi. Także jak na mieszkanie w bloku to sądzę że jest ok
-
Mam małe pytanko tzn. pisałem w innych postach że moja akita (9 miesięcy) idzie na operacje na dysplazję. Rekonwalescencja bedzie trwała ok 2-3 miesiące. Tyle celem wprowadzenia. Chciałbym psiakowi przynieść koleżankę tzn chce kupić drugiego psa a mianowicie owczarka niemieckiego (suczka). Sadzę że kompan dla raska będzie dobrym rozwiązaniem bo czasami mam wrażenie że pies się nudzi. A może i na spacerach nie będzie tak ciągnął do innych psów (plus piszczy- jakby tęsknił). A okres kiedy rasko będzie częściowo unieruchomiony może lepiej wpłynąć na zaadoptowanie drugiego psa. Co o tym myślicie?
-
Dr Mariusz Mikow, klinika Elwet
-
No to już jesteśmy po drugim rentgenie stawów. Zmian zwyrodnieniowych nie ma, także spokojnie nadaje sie na w/w zabieg. Teraz czekamy na sprowadzenie implantów i do dzieła.... Dzisiaj pies lepiej zniósł narkozę a i od tego jeżdzenia po warszawie chyba już choroby lokomocyjnej nie ma.
-
[quote name='Kateczka']w tej chwili Pro Plan na pewno ejst lepszy od Royala....ale tego sklepowego...nie mylić z weterynaryjnym. Bardzo polecam Hillsa...dla mnie jeszcze wyższa polka niz ponizsze...u nas nadal się sprawdza Bosch....rudy wcina z zachytem a wychodzi chyba najtaniej...zmian w sierci czy kupie zauwazylam...ale my mamy worek zamiennie z Hillsem wlasnie[/QUOTE] Jakiego Hillsa dajecie? Chyba spróbuje i ja. Mały na prawie 9 miechów. W sumie to i o Boscha zapytam przy okazji :) (jaki rodzaj?)
-
Z racji tego że zacząłem ten temat i że zmagamy się z tą chorobą psa to będę na bieżąco pisał jak sprawy postępują, może się kiedyś komuś to przyda. No to tyle wstępu:). Na dzień dzisiejszy pies dochodzi do siebie po ostatnim zwichnięciu biodra i prześwietleniu. Wczoraj chciałem się z nim pobawić w śniegu a niestety pies nie może biegać (przewraca się). Sądzę że bez zabiegu maksymalnie pies pożyłby ze 2 lata. W tym tygodniu planuję zrobić mu ostatnie prześwietlenie i jak najszybciej na zabieg.
-
[quote name='Forgottenhopes']No to wet wprowadzil nas w blad ;/. W takim razie jaka karmę mogli byście nam polecić? Ostatnio mieliśmy Royal Canin Maxi Junior[/QUOTE] I co znudziło się psiakowi Maxi Junior? Ja po doświadczeniu odradzam Akanę (mój miał okropną biegunkę). Teraz jesteśmy na Pro Planie (z tego co czytałem niektóre posty to Pro Plan jest lepszy od Royala). Prawie worek pro plana wykarmiłem ale już widzę że mały marudzi.
-
Akita (dorosły pies) waży max 45kg a np dorosła Tosa ok 90kg. Także nie wydaje mi się że Akita należy do rasy olbrzymiej a co za tym idzie Giant może mu nie służyć. Ja swojemu dawałem RC Maxi Junior ale się mu znudziło. Teraz jesteśmy na Purinie Pro Plan.
-
Pies cierpi bo go bolą te biodra ale głupi nie jest tzn. teraz jest darzony go większą opieką, dostaje więcej smakołyków itd. Się tak wycwanił że np w nocy potrafi wstać i zacząć pojękiwać. Ja muszę wstać do niego zacząć go głaskać po głowie szyi, pysku. Po kilku minutach piesek się ponownie kładzie i zasypia haha. Dzisiaj miałem taką syt że jak wstawałem do pracy rano to podszedł i jakoś mnie tak zaczął głową spychać z łóżka. Nie wiedziałem o co chodzi ale jak tylko wstałem mały już wskoczył i się położył na łózko. Łapami zaczepia żeby się do niego odwrócić i głaskać a jak sie odwracamy to kaban leży do góry kołami z językiem na wierzchu i czeka na głaskanie. Tak mu się porobiło po tym jak doznał kontuzji i trzeba go było nosić wszędzie. W sumie nadal go wynoszę na siku bo chodzić za bardzo nie może.
-
Nie byli. Widziałem tylko matkę. Ojciec ponić tylko był do pokrycia. Teraz już wiem że kupowanie psów z niewiadomego pochodzenia to bardzo zły pomysł. Niby taniej ale teraz jak wszystko podliczę i oczywiście jak piesek wyjdzie z tego to akita wyniesie mnie ponad 5 tyś PLN a ma dopiero 8 miesięcy. Nie mówię już o cierpieniu jakie pies przechodzi bo słów mi brak.Obserwuje aukcje i szukam szczeniąt od tego hodowcy żeby jakoś innych ostrzec. Chociaż znam też akcje jak niby poważny i znany hodowca zrzeszony podkłada klisze rentgenowskie rodziców (chorych na dysplazję) szczeniąt żeby tylko wszystko wyszło ok.
-
ten zabieg robi się do 10 miesiąca życia psa (póki jeszcze rośnie). a że ma dysplazję w tym wieku to zapewne dziedziczne to było. Ale wesoło nie jest bo psiak strasznie źle znosi usypiania a jeszcze jedno przed nami przed operacją.
-
[SIZE=4][SIZE=2]Witam Dzisiaj 8 miesięcznej akicie zrobiliśmy prześwietlenie stawów bo utykał na tylną łapę. Diagnoza był druzgocąca tj dysplazja i to bardzo bardzo poważna. Leczenie: jak najszybsza operacja (TPO). Czy może ktoś przechodził ze swoim zwierzakiem przez taki zabieg? [/SIZE][/SIZE]
-
Dla mojego Akity Acana porażka na maksa. To samo z RC. Wracamy do pro plana.
-
Się trochę wytłumaczę z tych "sosów" bo źle mnie zrozumiano tzn pies miał zasmaczane posiłki i ma nadal. Chociaż teraz jak mu mieszam karmę z garaletą z kurzych łapek to wyje tylko łapki a reszta zostaje (a tak nie było wcześniej). Teraz tylko i wyłącznie zasmaczam plasterkiem kiełbasy pokrojonej w kostkę. Ps postanowiliśmy, że pozostaniemy przy sychej karmie tylko że bedziemy mu mieszać z karmną z puszki. A i jeszcze małe pytanko tj czy ktoś praktykował/praktykuje karmienie psa karmą suchą plus mokra oraz no powiedzmy raz w tygodniu surowe lub gotowane mięso? pozdrawiam
-
Witam ponownie Jak już napisałem w poście wyżej mój pies ma ponad 7 miesięcy i zaczęły się problemy z jedzeniem tzn od jakiegoś 4 miesiąca pies zaczął dostawać suchą karmę Royal Canion Maxi Junior. Po dwóch miesiącach na tej karmie zaczęły się problemy bo pies przestał kompletnie ją jeść. Żeby worek wykarmić musiałem mu zasmaczać kiełbasą, sosami lub olejem, wtedy zjadał z wielką łaską ale zajadał. Postanowiłem zmienić mu karmę. Kupiłem Acanę, i problem nie zniknął tez pies nie chce jeść kompletnie. W pewnym momencie postanowiłem że jak będzie głodny to zje no i niby jadł ale jedna trzecią dziennej porcji co odbijało się na spacerach. Teraz żeby wykarmić worek muszę mu zasmaczać i to mocno. Co najgorsze kupy ma okropne a niejednokrotnie biegunki. Pisze ponieważ trochę jestem zdezorientowany co mu podawać. Od razu powiem, że gotować nie mam czasu. Może mieszać z puszką? Tylko po Akanie kupy ma nie za ciekawe więc może karma nie trafiona? Prosiłbym o jakieś rady. Pozdrawiam